Bernard, urodził się jako Filip Latino w sycylijskim miasteczku Corleone w 1605 r. Jego ojciec Leonard, wykonujący zawód szewca, był znany w okolicy z aktów miłosierdzia: przyprowadzał ubogich do domu, mył ich, ubierał i hojnie wspierał. Idąc za jego przykładem, również Filip był bardzo pobożny i troszczył się o biednych. Miał jednak pewną wadę, która niepokoiła jego rodziców – szybko wpadał w gniew, co często pchało go do pojedynkowania się. Kiedy miał 19 lat, stoczył pojedynek z płatnym mordercą, którego ciężko zranił. Wydarzenie to przyniosło mu sławę „pierwszej szpady Sycylii”. Przez kolejne lata Filip tułał się po Sycylii, obawiając się zemsty ze strony swojego przeciwnika. Wreszcie, w wieku 27 lat, zrozumiał, że powinien obawiać się tylko Bożego gniewu. Wstąpił do Klasztoru Kapucynów w Caltanissetcie, gdzie przyjął imię zakonne Bernard. W zakonie wyróżniał się pokorą, gorliwością w modlitwie oraz ofiarną służbą braciom i potrzebującym. Bracia zapamiętali go jako osobę serdeczną, praktykującą surową ascezę i często pogrążoną w modlitwie przed Panem Jezusem w tabernakulum lub przed krucyfiksem. Jego życie było świadectwem przemiany człowieka impulsywnego w osobę całkowicie oddaną Bogu. Zmarł 12 stycznia 1667 r. w opinii świętości. Jan Paweł II kanonizował go w 2001 r., stawiając jako wzór życia opartego na pokorze, modlitwie i służbie bliźnim.
W Dachau modlił się za tych, którzy go bili i poniżali. Nawet w obozie nie pozwolił, by nienawiść odebrała mu serce.
Urodził się w 1881 r. we Fryzji, w pobożnej katolickiej rodzinie rolników. Na chrzcie otrzymał imię Sjoerd. Jego powołanie zrodziło się, gdy był jeszcze dzieckiem. Gdy wstąpił do zakonu karmelitów, wybrał imię Tytus. W 1905 r. przyjął święcenia kapłańskie. Studiował filozofię i teologię w Rzymie, a po powrocie do Holandii poświęcił się pracy naukowej. Był profesorem, a później rektorem Katolickiego Uniwersytetu w Nijmegen. Interesowały go mistyka, historia duchowości i rola mediów w życiu społecznym. Pisał artykuły, redagował czasopisma i spotykał się z dziennikarzami; przekonywał, że prawda nigdy nie może się stać narzędziem propagandy. Po zajęciu Holandii przez Niemców odmówił podporządkowania katolickiej prasy nazistowskim żądaniom. Na polecenie biskupów odwiedzał redakcje i przekazywał, że nie wolno publikować materiałów propagujących ideologię narodowego socjalizmu. Dla okupantów był to akt otwartego sprzeciwu. Aresztowano go w styczniu 1942 r. Przeszedł przez kilka więzień, aż w kwietniu 1942 r. trafił do obozu koncentracyjnego w Dachau. Był wycieńczony głodem, biciem, ciężką pracą i chorobą, a mimo to dodawał otuchy współwięźniom. Nawoływał też innych do modlitwy za zbawienie obozowych oprawców. 26 lipca 1942 r. został zabity zastrzykiem z fenolu. Świadkowie zapamiętali, że do końca pozostał człowiekiem modlitwy i współczucia.
Aktywistki aborcyjne uruchomiły - jak same się chwalą na swojej stronie internetowej - "pierwszy na świecie system paczkomatowy stworzony specjalnie w celu wydawania tabletek aborcyjnych". Abortomat - bo tak eufemistycznie nazwano przerażające urządzenie, mające wspierać odbieranie życia nienarodzonym dzieciom - stanął 29 września w Warszawie. Już dziś wywołało to szereg kontrowersji i pytanie, czy aktywistki w sposób bezczelny nie łamią polskiego prawa.
Kiedy czytamy komunikaty wypuszczane przez "aborcjonistki", przeraża, jak bardzo banalizują one stosowanie nie tylko tabletek aborcyjnych, ale i samego - jak to nazywają - "zabiegu", którego konsekwencją jest zabicie życia rozwijającego się w łonie matki.
– Wielkie rzeczy uczynił mi Pan – w duchu Magnificat Maryi ks. inf. Marian Mikołajczyk dziękował 1 października za 65 lat kapłaństwa. Uroczystość odbyła się w Kościele Rektoralnym Najświętszego Imienia Maryi w Częstochowie, którego był rektorem przez 26 lat.
– Pierwszego dnia po urodzeniu Pan włączył mnie do swego Kościoła przez chrzest święty. Przez ten sakrament oddał w opiekę Matki Maryi, czyniąc Ją moją patronką. 22 lata i 6 miesięcy później włączył mnie w kapłaństwo swego Syna, który codziennie ofiaruje się osobiście Ojcu za mnie i za tych, za których składam ofiarę na ołtarzu w Eucharystii. Dzisiejsza Eucharystia to moja wielka wdzięczność Bogu wszechmogącemu, ale i ludziom, którzy w jedności z Nim należą wraz ze mną do Kościoła Chrystusowego – powiedział ksiądz jubilat. Prosił również o modlitwę, aby łaska kapłaństwa Chrystusowego nie była w nim próżna.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.