Reklama

Głos z Torunia

Ślady Boga

Świat pełen obrazu, hałasu, migoczących świateł domaga się znaków od Boga – inaczej nie uwierzy! Dostaje znak i nadal woła o cud, bo uwierzy nie ten, który żąda znaków, ale ten, który chce i ma otwarte serce.

Niedziela toruńska 1/2026, str. IV

[ TEMATY ]

pielgrzymowanie

Archiwum pielgrzymów

Pielgrzymi przy figurze Chrystusa Króla w Taxco

Pielgrzymi przy figurze Chrystusa Króla w Taxco

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Grupa pielgrzymów z diecezji toruńskiej udała się w dniach 25 listopada – 7 grudnia na pielgrzymkę do odległego Meksyku. Co pchnęło 33 osoby do wyruszenia w tak daleką podróż liczoną nie tylko w kilometrach (było ich ok. 10 tys.), ale także w godzinach (kilkanaście godzin spędzonych w samolocie i różnica czasowa wynosząca siedem godzin)? Powodem było pragnienie spotkania z Maryją, która objawiła się w tym miejscu, zostawiając swój wizerunek uczyniony nie ludzką ręką, lecz namalowany przez samego Boga. Temu, który chce uwierzyć, wystarczy jedno spojrzenie, by paść na kolana; temu, który ma zamknięte serce nawet medyczne badania, naukowe dowody nie wystarczą. Nie chcemy jednak w tym miejscu opisywać szczegółowo wizerunku zostawionego przez Maryję, bo wiele spośród Jej dzieci zna historię tego najstarszego zatwierdzonego i udokumentowanego objawienia. Warto przyjrzeć się temu, co towarzyszyło pielgrzymom, którzy w tych dniach mieli niezwykłą okazję dotknąć wiary i kultury mieszkańców Meksyku.

Szczęściarze

Równocześnie z grupą z diecezji toruńskiej na swoje kapłańskie rekolekcje przybyli asystenci Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży z całej Polski, a towarzyszył im bp Adam Bab z Lublina. Dane nam było kilkakrotnie przeżywać razem Eucharystię. Szczególnie w pamięci zapadła ta pierwsza na meksykańskiej ziemi, przed cudownym wizerunkiem Matki Bożej z Guadalupe.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Mieliśmy wielkie szczęście, że naszym przewodnikiem był ks. Paweł Radziejewski, salwatorianin, który na co dzień posługuje w Meksyku. Wizyta w indiańskiej parafii w Xoxocotla czy w kaplicy w San José pozwoliły zanurzyć się w żywej wierze. Zespół Mariachi grający piękne religijne pieśni podczas Eucharystii, obrzęd „Posadas” rozpoczynający Adwent, spotkanie z rodzicami młodzieży przygotowującej się do bierzmowania i wspólne uwielbianie Boga pokazało nam, że chociaż dzieli nas wiele, to łączy nas jedna wiara i miłość do Jezusa. Otwartość mieszkańców i ich troska o to, byśmy czuli się u nich dobrze, poruszały serca, a nawet wyciskały łzy.

Nie zabrakło świetnej zabawy, pełnej śmiechu podczas rozbijania piniaty i kosztowania specjałów meksykańskiej kuchni. W zachodnim świecie piniata przybiera formy śmiesznych postaci czy kuli, ale tradycyjna ma określony kształt i musi posiadać siedem rogów, które symbolizują siedem grzechów głównych, a zadaniem uczestników tej zabawy jest ich strącenie, które wskazuje na walkę człowieka ze słabością, by po zwycięstwie otrzymać morze łask zobrazowane przez słodycze wypadające z roztrzaskanej piniaty.

Święci

Odkrywaliśmy także tragiczne losy Kościoła, który na początku XX w. cierpiał z powodu krwawych prześladowań. Poznaliśmy losy wielkich bohaterów i świętych, którzy oddali życie w obronie wiary: bł. Miguela Pro, jezuity, który mimo zakazów potajemnie sprawował sakramenty i głosił katechezy, czy niespełna 15-letniego św. José Sáncheza del Rio, okrutnie torturowanego i zamordowanego za wierność Jezusowi. Relikwie tych dwóch męczenników przywędrowały z nami do Polski. Ufamy, że ich wstawiennictwo będzie wspierać nas w mężnym kroczeniu drogami wiary.

Czas pielgrzymki minął jak sen, ale sen niosący nadzieję i pobudzający do działania. Chcemy dzielić się wiarą z radością. A gdy świat wciąż będzie żądał kolejnych znaków, my chcemy stać się tym znakiem, wizerunkiem Boga, który zostawił w nas swój ślad.

2025-12-30 11:57

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nauczyciele u Mamy

Niedziela wrocławska 41/2021, str. III

[ TEMATY ]

Jasna Góra

nauczyciele

pielgrzymowanie

Grzegorz Kryszczuk/Niedziela

Czas pielgrzymki to nie tylko wspólna modlitwa, ale też dobra integracja zespołu

Czas pielgrzymki to nie tylko wspólna modlitwa, ale też dobra integracja zespołu

Nauczyciele i pracownicy przedszkola Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety we Wrocławiu pielgrzymowali na Jasną Górę.

W jednodniowym wyjeździe uczestniczyło ponad trzydzieści osób. Główną intencją pielgrzymki było zawierzenie Maryi kolejnych dni i tygodni pracy w przedszkolu. Podczas wspólnej Eucharystii pielgrzymi pamiętali w swojej modlitwie o wszystkich nauczycielach pracujących na terenie archidiecezji wrocławskiej.
CZYTAJ DALEJ

Kard. K. Krajewski: Carlo wykorzystywał Internet, by świadczyć o swojej wierze

2026-10-18 16:43

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Wprowadzenie relikwii św. Carla Acutisa do parafii pw. Najświętszego Sakramentu na łódzkim Radogoszczu-Wschodzie

Wprowadzenie relikwii św. Carla Acutisa do parafii pw. Najświętszego Sakramentu na łódzkim Radogoszczu-Wschodzie

- Dla niego autostradą do nieba jest Eucharystia – przypomniał kard. Konrad Krajewski podczas uroczystości wprowadzenia relikwii św. Carla Acutisa do parafii pw. Najświętszego Sakramentu na łódzkim Radogoszczu-Wschodzie. Metropolita Łódzki przewodniczył Mszy św. i przekazał wspólnocie relikwie młodego świętego.

W homilii kard. Krajewski nawiązał do Ewangelii o oddawaniu Cezarowi tego, co należy do Cezara, a Bogu tego, co należy do Boga. Zwrócił uwagę, że każdy człowiek powinien odpowiedzieć sobie na pytanie, do kogo należy i czyim wizerunkiem naznaczone jest jego życie. Jako przykład wskazał św. Carla Acutisa, który zmarł w wieku 15 lat i potrafił uczynić Chrystusa centrum swojej codzienności. – To święty Internetu. To święty jakby dzisiejszych czasów, naszych – mówił kardynał, podkreślając, że Carlo wykorzystywał Internet, by świadczyć o swojej wierze.
CZYTAJ DALEJ

„On biegł w stronę Pana Boga”. Seminarzyści z Katowic pielgrzymowali do kaplicy św. Stanisława Kostki w Wiedniu w 300. rocznicę jego kanonizacji

2026-10-19 16:14

Joanna Łukaszuk-Ritter

Czterdziestu kleryków Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego w Katowicach pielgrzymowało do wiedeńskiej kaplicy św. Stanisława Kostki. Dla wspólnoty, która na co dzień modli się w kaplicy pod jego patronatem i przechowuje jego relikwie, była to nie tylko lekcja historii, ale przede wszystkim okazja do ponownego spojrzenia na własne powołanie.

Św. Stanisław Kostka jest obecny w życiu katowickiego seminarium nie tylko jako patron. Jego wizerunek znajduje się w seminaryjnej kaplicy, a relikwie przypominają klerykom o młodym człowieku, który z odwagą szukał swojej drogi do Boga. Przyjazd do Wiednia pozwolił im stanąć w miejscu związanym z historią patrona i lepiej zrozumieć, że za jego świętością kryje się konkretna decyzja: wybór Chrystusa mimo niezrozumienia ze strony najbliższych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję