Reklama

Utrącony dzióbek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To kłopot, bo powoduje mało precyzyjne nalewanie, np. kompotu, do szklanki – leje się i obok, na obrus, a to denerwuje i burzy nastrój niedzielnego obiadu. Obity dzióbek wobec całego dzbanka to drobiazg, tym bardziej że dzbanek może być pięknie zdobiony, może być pamiątką rodzinną, częścią ślubnego serwisu i należeć do tzw. sreber rodowych. A jednak ten drobiazg dyskwalifikuje użyteczność dzbanka całkowicie – choćby cały prezentował się przyzwoicie czy nawet zachwycająco, a jedynie ten szczegół szwankował. Nie o zasoby kredensu jednak w tym tekście chodzi, a o kondycję ludzką. Dzbanek to tylko, może i nieszczególnie trafna, metafora, ale skoro innej nie ma – tymczasem – na tzw. podorędziu, niech wystarczy. Co może być tak drobną dysfunkcją w człowieku, w jego życiu, która pozbawia go istotnej funkcji, użyteczności i ogólniej – sensu życia?

Odpowiedzi pewnie będą różne w zależności od przyjętych ram antropologii. My tu jesteśmy na podglebiu biblijnym, więc chodzi o perspektywę wykraczającą poza doczesność. „Obraz i podobieństwo” mamy w pakiecie. Łatwiej jest, oczywiście, odpowiedzieć na pytanie, co nim nie jest. Nie są więc nim choroba, niesprawność, wiek itp. One ograniczają człowieka w jakimś sensie, ale tylko w wymiarze codziennego funkcjonowania, a czasami rekompensują te uchybienia głębią i dojrzałością rozwoju duchowego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Na tzw. nabożeństwie dla Muminków podczas adoracji duszpasterz zachęcał do spontanicznej modlitwy. Jedna z uczestniczek, mała Marta z zespołem Downa, zaczęła coraz głośniej wołać: „Jezu, dziękuję, że mnie kochasz, Jezu!...”. Mamie Marty wydawało się to niestosowne, więc szeptała jej do ucha: „Ciszej. I mów raczej: Jezu, kocham ciebie”. Mała nie przestawała jednak wołać po swojemu. Kiedy podszepty mamy się nasiliły, wypaliła na cały głos: „Przestań, mamo, ja wiem, co mam powiedzieć Jezusowi!”, i dalej wołała. Później, jak wspomina jej mama, nastąpiła adoracja w ciszy. Marta się wyciszyła, siedziała na jej kolanach prawie nieobecna. W pewnej chwili gwałtownie odwróciła się do mamy buzią, wzięła jej twarz w swoje dłonie, uśmiechnęła się do niej i intensywnie patrzyła w jej oczy. Tak uważnie, jakby chciała jej coś zakomunikować pozawerbalnie – ze wzruszeniem i łzami w oczach wspomina kobieta. „Ona tak ciągle patrzyła, a ja słyszałam w swojej głowie słowa, których nie wypowiadała: «Mamo, ja wiem, że ty byś mnie nie wybrała» – pauza, i znowu – «to ja ciebie wybrałam». Kilkakrotnie to wyraźnie usłyszałam”. „Nie martw się, to ja ciebie wybrałam”. „To prawda, nie wybrałabym chorego dziecka, choć teraz nie wyobrażam sobie życia bez niej”. Mamy świadomość, jakie to trudne i wielkie, ile heroizmu wymagają opieka nad chorym dzieckiem i lęk, co dalej, kiedy ich, rodziców, braknie. Powinno to zjednywać ogromny szacunek i wszelaką pomoc środowiska, parafii, państwa. Również to wiemy – bywa rozmaicie. Ciągle nieodrobiona lekcja i niespełnione obietnice. Nieustannie są ważniejsze i pilniejsze sprawy. Wstyd. Po prostu wstyd.

A co ze wspomnianym dzbankiem? Utracona wrażliwość powoduje, że ślepniemy. Ostro widzimy tylko własne potrzeby czy nawet fanaberie, a resztę jak za mgłą, jeśli w ogóle jest obecna w postrzeganiu i świadomości. Bądź też jest celowo omijana i wykluczana ze społecznej uwagi, bo psuje nastrój. Świat chce się bawić, a później choruje z przejedzenia, przesytu, nadmiaru bodźców, głodu miłości. Bo czy nie trudniej żyć w pustce, bez sensu, bez pokoju w sercu, bez prawdziwej radości, więzi, miłości? To nas dopadnie, to jest nieuchronne. Pora oprzytomnieć, odmienić się, nawrócić, naprawić. Bo skoro „obraz i podobieństwo” to zdanie rachunku z tego wszystkiego i z przydatności, to na końcu co, śmietnik...? Może raczej cmentarzysko dzbanów i dzbanków, pięknie zdobionych, bogatych i nieużytecznych. Takich kalekich, z utrąconym dzióbkiem.

2025-10-21 14:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papamobile rusza przez USA: droga nadziei dla dzieci ofiar wojen

2026-04-29 19:03

[ TEMATY ]

Stany Zjednoczone

papamobile

Vatican Media

Papamobile wyruszy latem w niezwykłą podróż przez Stany Zjednoczone, by zwrócić uwagę na dramat dzieci dotkniętych konfliktami zbrojnymi. Inicjatywa wspierana przez Dykasterię ds. Posługi Miłosierdzia oraz organizację Cross Catholic Outreach połączy pomoc humanitarną z modlitwą i refleksją - podaje Vatican News.

We wtorek 28 kwietnia papieski jałmużnik abp Luis Marín de San Martín przekazał klucze do papamobile prezes organizacji Michele Sagarino. Dzień później spotkała się ona z Papieżem Leonem XIV po audiencji generalnej. To symbolicznie rozpoczęło projekt „American Catholic Heroes: The Road Trip for Hope”.
CZYTAJ DALEJ

Kościół czci patronkę Europy - św. Katarzynę ze Sieny

[ TEMATY ]

św. Katarzyna

Giovanni Battista Tiepolo

Św. Katarzyna ze Sieny

Św. Katarzyna ze Sieny

Kościół katolicki wspomina dziś św. Katarzynę ze Sieny (1347-80), mistyczkę i stygmatyczkę, doktora Kościoła i patronkę Europy. Choć była niepiśmienna, utrzymywała kontakty z najwybitniejszymi ludźmi swojej epoki. Przyczyniła się znacząco do odnowy moralnej XIV-wiecznej Europy i odbudowania autorytetu Kościoła.

Katarzyna Benincasa urodziła się w 1347 r. w Sienie jako najmłodsze, 24. dziecko w pobożnej, średnio zamożnej rodzinie farbiarza. Była ulubienicą rodziny, a równocześnie od najmłodszych lat prowadziła bardzo świątobliwe życie, pełne umartwień i wyrzeczeń. Gdy miała 12 lat doszło do ostrego konfliktu między Katarzyną a jej matką. Matka chciała ją dobrze wydać za mąż, podczas gdy Katarzyna marzyła o życiu zakonnym. Obcięła nawet włosy i próbowała założyć pustelnię we własnym domu. W efekcie popadła w niełaskę rodziny i odtąd była traktowana jak służąca. Do zakonu nie udało jej się wstąpić, ale mając 16 lat została tercjarką dominikańską przyjmując regułę tzw. Zakonu Pokutniczego. Wkrótce zasłynęła tam ze szczególnych umartwień, a zarazem radosnego usługiwania najuboższym i chorym. Wcześnie też zaczęła doznawać objawień i ekstaz, co zresztą, co zresztą sprawiło, że otoczenie patrzyło na nią podejrzliwie. W 1367 r. w czasie nocnej modlitwy doznała mistycznych zaślubin z Chrystusem, a na jej palcu w niewyjaśniony sposób pojawiła się obrączka. Od tego czasu święta stała się wysłanniczką Chrystusa, w którego imieniu przemawiała i korespondowała z najwybitniejszymi osobistościami ówczesnej Europy, łącznie z najwyższymi przedstawicielami Kościoła - papieżami i biskupami. W samej Sienie skupiła wokół siebie elitę miasta, dla wielu osób stała się mistrzynią życia duchowego. Spowodowało to jednak szereg podejrzeń i oskarżeń, oskarżono ją nawet o czary i konszachty z diabłem. Na podstawie tych oskarżeń w 1374 r. wytoczono jej proces. Po starannym zbadaniu sprawy sąd inkwizycyjny uwolnił Katarzynę od wszelkich podejrzeń. Św. Katarzyna odznaczała się szczególnym nabożeństwem do Bożej Opatrzności i do Męki Chrystusa. 1 kwietnia 1375 r. otrzymała stygmaty - na jej ciele pojawiły się rany w tych miejscach, gdzie miał je ukrzyżowany Jezus. Jednym z najboleśniejszych doświadczeń dla Katarzyny była awiniońska niewola papieży, dlatego też usilnie zabiegała o ich ostateczny powrót do Rzymu. W tej sprawie osobiście udała się do Awinionu. W znacznym stopniu to właśnie dzięki jej staraniom Następca św. Piotra powrócił do Stolicy Apostolskiej. Kanonizacji wielkiej mistyczki dokonał w 1461 r. Pius II. Od 1866 r. jest drugą, obok św. Franciszka z Asyżu, patronką Włoch, a 4 października 1970 r. Paweł VI ogłosił ją, jako drugą kobietę (po św. Teresie z Avili) doktorem Kościoła. W dniu rozpoczęcia Synodu Biskupów Europy 1 października 1999 r. Jan Paweł II ogłosił ją wraz ze św. Brygidą Szwedzką i św. Edytą Stein współpatronkami Europy. Do tego czasu patronami byli tylko święci mężczyźni: św. Benedykt oraz święci Cyryl i Metody. Papież Benedykt XVI 24 listopada 2010 r. poświęcił jej specjalną katechezę w ramach cyklu o wielkich kobietach w Kościele średniowiecznym. Podkreślił w niej m.in. iż św. Katarzyna ze Sieny, „w miarę jak rozpowszechniała się sława jej świętości, stała się główną postacią intensywnej działalności poradnictwa duchowego w odniesieniu do każdej kategorii osób: arystokracji i polityków, artystów i prostych ludzi, osób konsekrowanych, duchownych, łącznie z papieżem Grzegorzem IX, który w owym czasie rezydował w Awinionie i którego Katarzyna namawiała energicznie i skutecznie by powrócił do Rzymu”. „Dużo podróżowała – mówił papież - aby zachęcać do wewnętrznej reformy Kościoła i by krzewić pokój między państwami”, dlatego Jan Paweł II ogłosił ją współpatronką Europy.
CZYTAJ DALEJ

Dom Chłopaków w Broniszewicach: zastanówmy się wspólnie nad potrzebnymi zmianami w systemie opieki społecznej

2026-04-29 18:28

[ TEMATY ]

Broniszewice

Dom Chłopaków

Red.

- Zgadzamy się, że reforma systemu opieki społecznej jest konieczna, przedyskutujmy jednak w atmosferze wzajemnego szacunku i otwartości, jak ma ona wyglądać - apelują siostry dominikanki z Domu Chłopaków w Broniszowicach. W opublikowanym na Facebooku oświadczeniu siostry odnoszą się do rozgorzałej w ostatnich tygodniach dyskusji wokół Domów Pomocy Społecznej. Zdecydowanie przeczą zarzutom o sprzeciwianie się czy też utrudnianie adopcji. Podkreślają wiarę w dobre intencje osób postulujących zmiany, a jednocześnie przekonują, że mają prawo wyrazić swoje uwagi co do projektu. Liczą na obniżenie temperatury sporu - dla dobra potrzebujących.

Szanowni Państwo,
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję