Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

400 lat wiary i wspólnoty

Parafia św. Andrzeja Apostoła w Lipsku k. Narola przeżywa wyjątkowy jubileusz – 400-lecie swojego istnienia.

Niedziela zamojsko-lubaczowska 36/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Lipsko

Barbara Waniurska

W drodze do ołtarza bp Marian Rojek i proboszcz ks. Julian Leńczuk

W drodze do ołtarza bp Marian Rojek i proboszcz ks. Julian Leńczuk

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Choć sama uroczystość trwała trzy dni, przygotowania do niej zajęły blisko rok. Był to czas modlitwy, pracy archiwalnej, organizacyjnej i ogromnego zaangażowania lokalnej wspólnoty. Dzięki temu jubileusz zyskał nie tylko duchową głębię, ale również historyczną wartość, odkrywając na nowo przeszłość tej niezwykłej parafii.

Odkryta historia

W ramach przygotowań do jubileuszu postanowiono odświeżyć i uzupełnić wiedzę o przeszłości parafii. Podjęto żmudne badania archiwalne, przeglądano dawne księgi, rozmawiano z parafianami i historykami. Efektem tych działań było odnalezienie informacji o pierwszym proboszczu parafii oraz kolejnych duszpasterzach, którzy przez wieki pełnili tu swoją posługę. Dzięki ich zaangażowaniu i pracy, parafia mogła rozwijać się mimo trudnych czasów – wojen, zmian politycznych i społecznych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Obraz, który prowadzi

Szczególne miejsce w historii parafii zajmuje obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy, znajdujący się w głównym ołtarzu kościoła parafialnego. Od pokoleń cieszy się on lokalnym kultem, a przygotowania do jubileuszu pozwoliły lepiej poznać jego historię, okoliczności sprowadzenia i znaczenie dla wspólnoty. Jak podkreśla proboszcz parafii, ks. dziekan Julian Leńczuk – to właśnie wokół tego wizerunku koncentrowała się duchowość wielu pokoleń parafian. W czasach trudnych był znakiem nadziei, w radosnych – źródłem wdzięczności.

Reklama

Co ważne, podjęto również prace konserwatorskie przy ołtarzu i samym obrazie, przywracając mu pierwotny blask. To nie tylko gest estetyczny, ale i duchowy – dbałość o to, co święte i cenne.

Trzy dni świętowania

Obchody jubileuszu rozpoczęły się w piątek 27 czerwca modlitewnym czuwaniem w kościele parafialnym. Tego samego dnia sprawowano także Eucharystie w kościołach filialnych – w Hucie Złomy i Dębinach, by podkreślić jedność całej wspólnoty parafialnej. Wieczorem wierni zgromadzili się na Apelu Jasnogórskim, który zakończył pierwszy dzień duchowej refleksji.

Sobotnie popołudnie wypełniła prelekcja historyczna pt. „Parafia Lipsko na przestrzeni wieków”, którą wygłosili prof. Henryk Gmiterek i Marcin Marynicz. W swoich wystąpieniach nie tylko przedstawili kluczowe momenty z dziejów parafii, ale również pokazali ją jako ważny punkt na mapie życia religijnego i społecznego regionu. Wieczorem, na miejscowym cmentarzu,odbyła się modlitwa różańcowa oraz Msza św. w intencji zmarłych parafian pod przewodnictwem biskupa Mariana Buczka.

Ten moment – modlitwa wśród grobów – był jednym z najbardziej symbolicznych podczas całego jubileuszu. Zgromadzeni parafianie oddali hołd swoim przodkom, bez których nie byłoby współczesnej wspólnoty.

Niedzielna kulminacja

Reklama

Centralnym punktem obchodów była niedzielna Suma odpustowa ku czci Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Uroczystej Eucharystii przewodniczył biskup diecezji zamojsko--lubaczowskiej Marian Rojek. W swojej homilii przypomniał, że jubileusz to nie tylko data i uroczystości, ale przede wszystkim okazja do wdzięczności, refleksji i duchowego odnowienia. Ksiądz biskup przekazał również specjalne życzenia dla parafii, życząc jej dalszego rozwoju i umocnienia wiary w kolejnych pokoleniach.

Po zakończeniu liturgii głos zabrał proboszcz, ks. Julian Leńczuk, który z ogromną wdzięcznością podziękował wszystkim osobom zaangażowanym w przygotowanie jubileuszu: wiernym, wolontariuszom, radzie parafialnej oraz wszystkim, którzy pomogli w uporządkowaniu historii parafii. Podkreślił, że jubileusz był wspólnym dziełem – znakiem współpracy, wiary i dumy z lokalnego dziedzictwa.

Radość wspólnoty

Jubileuszowe obchody zakończyło radosne, rodzinne spotkanie na boisku przed kościołem. W cieniu drzew rozstawiono stoły, gdzie parafianie mogli porozmawiać, poczęstować się domowymi wypiekami i wspólnie świętować. Nie zabrakło również części artystycznej – na scenie wystąpiły zespoły z Gminnego Ośrodka Kultury w Narolu oraz popularny Krasnobrodzki Gospel. Koncert finałowy był symbolicznym zwieńczeniem święta – radosnym i pełnym wdzięczności za minione wieki obecności parafii w życiu lokalnej społeczności.

Wspólna radość, muzyka i serdeczne rozmowy pokazały, że parafia to nie tylko miejsce modlitwy, ale przestrzeń spotkania – duchowego i codziennego.

Ku przyszłości

400-lecie parafii w Lipsku to nie tylko powrót do przeszłości, ale też impuls do dalszego działania. Planowane jest wydanie jubileuszowej publikacji, cyfryzacja zdjęć i kronik, a także dalsza praca duszpasterska w oparciu o wartości, które przez cztery wieki kształtowały lokalną wspólnotę.

Jubileusz pokazał, że choć czasy się zmieniają, potrzeba duchowości, wspólnoty i zakorzenienia w tradycji pozostaje aktualna. Parafia św. Andrzeja Apostoła w Lipsku udowodniła, że jest nie tylko żywym świadectwem historii, ale i miejscem, gdzie ta historia wciąż się pisze – codzienną modlitwą, wspólnym działaniem i serdecznością ludzi.

2025-09-02 08:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odrzucona Ewangelia nie przestaje być Ewangelią

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Hiob woła do przyjaciół o litość, „bo ręka Boga mnie dotknęła”, a zaraz potem wypowiada pragnienie, które dla prawnika brzmi jak żądanie utrwalenia dowodu: „oby me słowa zostały spisane, oby w księdze utrwalone, rylcem żelaznym i ołowiem na skale wyryte na wieki”. Człowiek, któremu współcześni odmówili racji, apeluje do trybunału przyszłości. Skoro proces doczesny jest nie do wygrania (zob. glossę na 30 IX), niech przynajmniej akta przetrwają. Pismo utrwalone na skale to w starożytności forma najtrwalszej publikacji, jak inskrypcja królewska. Hiob chce, by jego sprawa nie umarła razem z nim. Wtedy, z samego dna, wyrywa się zdanie, które przerosło całą księgę: „lecz ja wiem: Wybawca mój żyje, na ziemi wystąpi jako ostatni”. Hebrajskie goel oznacza krewnego-mściciela, wykupiciela, tego, kto z mocy prawa rodowego wykupywał krewnego z niewoli, odzyskiwał jego ziemię i ujmował się o jego krew (por. Kpł 25; Rt 4). Hiob, opuszczony przez wszystkich, wyznaje, że ma jeszcze jednego Krewnego, który wstanie „jako ostatni”, dosłownie jak ten, kto w procesie zabiera głos na końcu i rozstrzyga. Wulgata przełożyła śmiało: Scio enim quod redemptor meus vivit, i tak te słowa weszły do liturgii za zmarłych, gdzie Kościół śpiewa je nad trumnami do dziś. „Ja sam Go zobaczę, moje oczy ujrzą, nie kto inny; moje nerki już mdleją z tęsknoty”. Tekst hebrajski jest w szczegółach ciemny i tłumacze biedzą się nad nim od wieków, ale kierunek nadziei jest jasny. Hiob spodziewa się zobaczyć Boga po swojej stronie. Chrześcijańska lektura od czasów Ojców słyszała tu przeczucie zmartwychwstania. Dzisiejsza patronka, Teresa z Lisieux, przeszła pod koniec życia własną noc wiary, próbę ciemności, o której mówiła, że siedzi przy stole niedowiarków. Właśnie w tej nocy powtarzała akt ufności. Mała droga i wielka skarga Hioba spotykają się w jednym punkcie. Ufność jest decyzją miłości podjętą w ciemku.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa z Lisieux

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

pl.wikipedia.org

Teresa urodziła się 2 stycznia 1873 w Alençon - mieście we francuskiej Normandii. Była najmłodszą córką Ludwika i Zelii Martinów, przykładnych małżonków i rodziców, ogłoszonych wspólnie błogosławionymi 19 października 2008 r.

Drodzy bracia i siostry,
CZYTAJ DALEJ

Orędzie Prezydenta RP Karola Nawrockiego: stawiam konkretne oczekiwania wobec rządu

2026-10-01 20:40

[ TEMATY ]

Karol Nawrocki

orędzie prezydenta RP

x.com/prezydentpl

Prezydent RP Karol Nawrocki

Prezydent RP Karol Nawrocki

Prezydent Karol Nawrocki powiedział w orędziu, że zdecydował się podpisać ustawę o nadmiarowych zyskach koncernów paliwowych, która ma sfinansować obniżkę cen paliw. Nawrocki dodał, że oczekuje natychmiastowych obniżek cen na stacjach paliw. 

na progu jesieni w polskich domach, pojawia się pytanie: Czy damy radę? Czy zapłacimy wszystkie rachunki? Czy będzie nas stać, żeby zatankować samochód? Czy wystarczy na prąd? Czy zimą wystarczy na gaz, na węgiel, na pellet? Takie pytania zadaje sobie wielu obywateli: pracownik jadący do pracy i właściciel firmy transportowej, który musi zatankować samochód. Zadaje je mama odwożąca dzieci do szkoły i rolnik, który jest w trakcie jesiennych prac polowych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję