Reklama

Niedziela Świdnicka

Świętowanie z Maryją

Sierpniowe słońce nie szczędziło blasku, gdy parafia Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Bielawie obchodziła swój doroczny odpust.

Niedziela świdnicka 35/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Bielawa

Archiwum parafii

Ks. Grzegorz Banda podczas festynu parafialnego z występami artystycznymi

Ks. Grzegorz Banda podczas festynu parafialnego z występami artystycznymi

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dzień ten, jak podkreślał proboszcz ks. prał. Stanisław Chomiak, to nie tylko kulminacja roku liturgicznego we wspólnocie, lecz także okazja do spojrzenia ku niebu wraz z patronką świątyni.

– Dane nam jest z woli Bożej przeżywać najpiękniejszy dzień w naszej parafii. Oddajemy cześć Matce Najświętszej, która od wieków ma tutaj swoje miejsce – powiedział proboszcz, witając wiernych i gości. Przypomniał również, że 15 sierpnia to także święto Wojska Polskiego. – Bądźmy dumni z naszych żołnierzy i otoczmy ich modlitwą – zaapelował.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Homilia pełna nadziei

Mszy świętej odpustowej przewodniczył i homilię wygłosił ks. dr Krzysztof Janiak, kolega kursowy proboszcza. Kapłan przypomniał, że Maryja Wniebowzięta nie odchodzi w cień historii, ale wraca każdego dnia do swoich dzieci, bo matka nigdy nie pozostawia ich bez opieki. Wskazał, że jej obecność jest znakiem nadziei. – Jeśli Ona jest w niebie, to i dla ciebie, i dla mnie jest tam miejsce – zaznaczył. Podkreślił także, że Matka Boża pragnie kruszyć kamienie podziałów w rodzinach i w narodzie, przynosząc pojednanie i pokój. Na zakończenie zachęcił, by każdy niósł w sercu Boga i miłość do bliźnich, idąc tą samą drogą, którą Ona przeszła.

Radość odpustu na festynie

Reklama

Świąteczna radość miała swój dalszy ciąg na parafialnym festynie. – Odpust to przede wszystkim Eucharystia i spotkanie z Bogiem. Ale chcemy też przełożyć radość duchową na zewnętrzną; przy wspólnym posiłku, muzyce i zabawie – tłumaczył ks. Grzegorz Banda, miejscowy wikariusz i współorganizator wydarzenia.

A było w czym wybierać: grochówka, karkówka, wata cukrowa, stoiska ze słodkościami i atrakcjami dla dzieci. Na scenie występowali lokalni artyści, a w cieniu drzew wojskowa grupa strzelców prezentowała swoje umiejętności. Największą popularnością cieszyła się zabawa fantowa. – Przyniosłam ciasto, a wróciłam z blenderem – śmiała się pani Teresa. Nagrodą specjalną była książka z osobistą dedykacją Magdaleny Wolińskiej-Riedi, otrzymana przez parafię prosto z Rzymu.

Proboszcz nie krył swojej wdzięczności: – Jestem tu 27 lat i nigdy nie musiałem prosić was o pieniądze. Wasza ofiarność i zaangażowanie to największy dar – zaznaczył. Rzeczywiście, trudno było nie dostrzec dumy i radości w oczach parafian. Bo odpust to nie tylko modlitwa czy zabawa, lecz także doświadczenie wspólnoty.

Spacerując między stoiskami, można było odnieść wrażenie, że Maryja, jak powiedział ks. Janiak, rzeczywiście wraca do swoich dzieci. Wraca w uśmiechach dzieci na dmuchańcach, w serdecznych rozmowach przy grochówce, w modlitwie starszych pod chórem. Wraca, by przypominać, że niebo zaczyna się tu, gdy jesteśmy razem.

Bo odpust to nie folklor czy zwyczaj, to znak, że nie jesteśmy sami. A gdy Bielawa świętuje z Maryją, to właśnie Ona spina w jedno modlitwę i zabawę, sacrum i codzienność, historię i współczesność. I kto wie, może w tym tkwi tajemnica żywotności tej parafii?

2025-08-26 10:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bielawa. Maryja przypomina, jak nie utracić wiary

[ TEMATY ]

peregrynacja

Bielawa

Strażniczka Wiary

ks. Stanisław Chomiak

o. Piotr Wiśniewski

ks. Mirosław Benedyk

Msza święta pod przewodnictwem ks. prał. Stanisława Chomiaka, dziekana dekanatu bielawskiego, była centralnym punktem peregrynacji figury Matki Bożej Strażniczki Wiary Świętej w Bielawie.

Msza święta pod przewodnictwem ks. prał. Stanisława Chomiaka, dziekana dekanatu bielawskiego, była centralnym punktem peregrynacji figury Matki Bożej Strażniczki Wiary Świętej w Bielawie.

W diecezji świdnickiej trwa peregrynacja w parafiach dziekańskich cudownej figury Matki Bożej Strażniczki Wiary Świętej z Barda. To odpowiedź na pragnienia wiernych, zwłaszcza chorych i starszych, którzy nie mogą już pielgrzymować do bardzkiego sanktuarium, dlatego sama Matka Boża nawiedza ich wspólnoty.

11 października figura zawitała do dekanatu Bielawa, gdzie licznie zgromadzeni wierni przyjęli Maryję z wiarą i wdzięcznością. Modlitwie towarzyszyła konferencja o. Piotra Wiśniewskiego, redemptorysty i kustosza sanktuarium w Bardzie. – Wielu ludzi dziś mówi: „Nie wierzę, nie chodzę do kościoła”. Czasem to protest wobec hipokryzji, ale często też ucieczka przed wymaganiami, jakie stawia wiara – zauważył kaznodzieja, podkreślając, że prawdziwe nawrócenie zaczyna się od osobistego spotkania z Bogiem.
CZYTAJ DALEJ

Szlak cierpienia Nazaretanek po agresji sowieckiej na Polskę

2026-09-17 18:46

[ TEMATY ]

nazaretanki

deportacje

Związek Sowiecki

@Vatican Media/©Suore della Sacra Famiglia di Nazareth

Od agresji Związku Sowieckiego na Polskę rozpoczął się szlak cierpienia sióstr Nazaretanek na wschodnich terenach Rzeczpospolitej

Od agresji Związku Sowieckiego na Polskę rozpoczął się szlak cierpienia sióstr Nazaretanek na wschodnich terenach Rzeczpospolitej

W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę przypominamy losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.

Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
CZYTAJ DALEJ

U Matki Bożej Czarnopotockiej

2026-09-21 22:01

Paweł Pasionek

Tygodniowy odpust w Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Czarnym Potoku zakończyła w niedzielę 20 września uroczysta suma odpustowa pod przewodnictwem ks. prałata dr. Adama Nity, proboszcza Parafii Katedralnej w Tarnowie.

Podczas tej Eucharystii dziękowano za dar kapłaństwa księży rodaków: 5-lecie kapłaństwa ks. Konrada Dziedzica, 35-lecie kapłaństwa miejscowego proboszcza ks. Krzysztofa Klimczaka oraz ks. Adama Koszuta i 50-lecie ks. Antoniego Potońca. Należy również podkreślić, iż w trakcie Mszy św. proszono Boga o pomyślne dokończenie budowy nowego kościoła parafialnego, a delegacje z wieńcami dożynkowymi dziękowały za zebrane plony.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję