Reklama

Niedziela w Warszawie

Dobra droga

O tym, co daje pielgrzymka drogami św. Jakuba, o czym pamiętać przed wyruszeniem w drogę i jak pielęgnować w sobie ducha pielgrzymiego, z Markiem Sokołowskim rozmawia Łukasz Krzysztofka.

Niedziela warszawska 29/2025, str. I

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Drogi św. Jakuba

Archidiecezja Warszawska

Archiwum MS

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Łukasz Krzysztofka: Czas wakacji i urlopów sprzyja pielgrzymowaniu. Wiele osób wyrusza teraz pieszo na pielgrzymi szlak drogami św. Jakuba. Prym wiodą w tym członkowie działającej w Warszawie Konfraterni św. Jakuba. Jakie były jej początki?

Marek Sokołowski: Konfraternia Świętego Apostoła Jakuba Starszego zawiązała się przy katedrze polowej Wojska Polskiego jako prywatne stowarzyszenie wiernych świeckich dziesięć lat temu. Założyciele odwoływali się do ewangelizacyjnej tradycji św. Apostoła Jakuba Starszego, wspieranego przez Matkę Bożą z Pilar, Rycerskiego Zakonu Świętego Jakuba opartego na regule św. Augustyna oraz pierwszego na ziemiach polskich Bractwa Najświętszego Serca Jezusa działającego od 1705 r. przy pijarskim kościele Najświętszej Maryi Panny Zwycięskiej (dziś katedra polowa WP). Duchowym filarem stało się również ideowe przesłanie zawarte w Akcie Europejskim wygłoszonym 9 listopada 1982 r. w Santiago de Compostela przez św. Jana Pawła II.

Jakie cele sobie stawiacie?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Przede wszystkim rozszerzanie kultu św. Apostoła Jakuba, a także wytyczanie, z uwzględnieniem informacji historycznych, dróg pielgrzymkowych do grobu św. Jakuba w Composteli oraz sprawowanie nad nimi opieki na terenie kraju. Wspieramy również i promujemy europejskie tradycje związane z szerzeniem idei ruchu pątniczego św. Jakuba. Wspomagamy inicjatywy na rzecz ochrony zabytków, krajobrazu kulturowego i przyrodniczego na trasach pielgrzymkowych św. Jakuba w kraju. Naszym celem jest ponadto pomoc i współpraca w odtwarzaniu dziedzictwa kulturowego chrześcijańskiej Europy.

Dlaczego warto wybrać się na Camino?

Przede wszystkim po to, aby człowiek namacalnie doświadczył działania Bożej Opatrzności i potrafił być wdzięczny za każde dobro, które otrzymuje. Pielgrzymując, zabieramy ze sobą tylko to, co najbardziej potrzebujemy. To, co otrzymujemy podczas drogi, nawet drobne dobro, bardzo cieszy. Wówczas możemy zobaczyć, że świat nie jest taki, jak go często się kreuje – zły i nieprzyjazny, ale generalnie ludzie są bardzo otwarci, życzliwi. Nawet drobne gesty tych, którzy pokażą kierunek czy pozdrowią, potrafią nas, pielgrzymów, ucieszyć.

To pewnie niejedyne argumenty za wyruszeniem w drogę...

Oczywiście, pielgrzymując doświadczamy trudu, ale i radości drogi, pokonania siebie, pewnego wyzwania. To daje człowiekowi dużo wewnętrznej siły, która pomaga w różnych doświadczeniach życia. Idąc pieszo, musimy pewne rzeczy „brać na siebie”, nie narzekać, nie marudzić, tylko po pierwsze mieć świadomość, że Bóg jest i że On mnie prowadzi. Jeśli idę Jego drogą, to wszystko co mnie spotyka jest w jakimś sensie łaską, nawet trudności, bo one dają możliwość pokuty czy ofiarowania konkretnego trudu za innych.

Na Camino wędrują tylko osoby wierzące?

Reklama

Nie, na szlaku spotkać można także osoby, które nie są katolikami czy nawet chrześcijanami. Wiele osób poprzez wędrówkę do grobu św. Jakuba poszukuje swojej drogi do Boga. Camino zmienia ludzi, którzy podejmują się tej pielgrzymki. Można tam doświadczyć wiele serdeczności między ludźmi. Człowiek musi wychodzić poza pewne schematy i widzieć również ogrom działania Bożego. Jako katolik docenić to, że mam wiarę, a jednocześnie doświadczać też pewnego braterstwa drogi, które głęboko zapada w pamięć. Każdy, kto szuka, coś z drogi na Camino otrzymuje.

O czym warto pamiętać zanim wyruszy się w drogę?

Wiele osób koncentruje się na rzeczach drugorzędnych, choć oczywiście ważnych, jak buty czy odpowiedni plecak. Jednak najważniejsza jest intencja, uświadomienie sobie, po co i dla kogo idę, o co chciałbym prosić czy co chciałbym ofiarować. Wiadomo, że jeśli ktoś wybiera się po raz pierwszy, może się niepokoić tym, gdzie będzie spał, co go spotka po drodze... Skoncentrowanie się tylko na sprawach zewnętrznych, choć szkoli naszą roztropność, jednak nie wystarcza. Uważam, że jeśli człowiek ma określoną motywację, dobrą intencję i może swój trud i zmęczenie za coś ofiarować czy o coś prosić, to jest to kwestia fundamentalna. Dodatkową motywacją może być także poszukiwanie pewnej aktywności fizycznej. Wiele osób chce dzisiaj biegać, chodzić, jeździć rowerem. A Camino dodaje do tego wszystkiego walor duchowy, że droga może stać się modlitwą i można modlić się, idąc. Jednocześnie doświadczamy spotkania z ludźmi, kulturą, zabytkami, historią, pięknem krajobrazu – rzeczywistością, która nas również ubogaca i rozwija.

Czy są określone widełki wiekowe dla uczestników Camino?

Reklama

Nie, choć oczywiście jest to forma pielgrzymowania szczególnie polecana dla ludzi młodych. Niekoniecznie chodzi o tę najmłodszą część młodzieży w wieku 15-18 lat, choć i takich, jak i całe rodziny można spotkać na tej drodze. Gdy ktoś osiągnie już większą dojrzałość i pójdzie na Camino, to może także wiele skorzystać.

Co jest najtrudniejsze podczas pielgrzymowania szlakiem św. Jakuba?

To, że wędrówka na Camino wymaga dużej samodzielności. Trzeba sobie pewne rzeczy zorganizować, zadbać i na pewno dla wielu ludzi, szczególnie starszych, może to być jakimś problemem. Druga kwestia to oczywiście trud drogi, szczególnie jeśli pielgrzymuje się w upale, w trudnych warunkach. Mogą być odciski, rany, więc trzeba sobie radzić, pokonywać ból. Doświadczenie pokazuje jednak, że wszystko jest do przezwyciężenia, a na Camino człowiek doświadcza czegoś niesamowitego i poniesiony trud zawsze przynosi owoce.

Jak można dołączyć do konfraterni św. Jakuba?

Nasze spotkania odbywają się od września do czerwca w drugie poniedziałki miesiąca. Rozpoczynamy od Mszy św. w katedrze polowej o godz. 18.00, później jest spotkanie sympatyków i członków konfraterni. Czasem zapraszamy gości, którzy mogą nam coś ciekawego opowiedzieć. Jest też czas na rozmowy, dzielenie się przebytą drogą. W weekendy raz w miesiącu pielgrzymujemy po naszych drogach św. Jakuba w Polsce, nad którymi sprawujemy opiekę. Wydaliśmy również siedem przewodników po krajowych drogach św. Jakuba (można je znaleźć pod adresem www.santiago.org.pl). Zapraszam serdecznie do dołączenia do naszej konfraterni i już dzisiaj życzę przyszłym pielgrzymom dobrej drogi.

2025-07-15 11:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pielgrzymi wyruszyli z Wałbrzycha

Wielu pięknych wzruszeń dostarczył mieszkańcom śródmieścia Wałbrzycha czwartek 30 lipca, gdy na 12. Pieszą Pielgrzymkę Diecezji Świdnickiej na Jasną Górę uroczyście wyruszyła reprezentująca „Ziemię Wałbrzyską” grupa szósta, jako pierwsza w całej diecezji świdnickiej

Pielgrzymi zanim wyruszyli w drogę do Matki Bożej Częstochowskiej, uczestniczyli w okolicznościowej Eucharystii odprawionej w wałbrzyskiej kolegiacie pod przewodnictwem ks. seniora prał. Bogusława Wermińskiego, z udziałem kapłanów reprezentujących wszystkie wałbrzyskie dekanaty. Modlono się za pomyślność pątników w drodze liczącej blisko 290 km, której pokonanie w etapach zajmuje tydzień. Do pielgrzymów oraz ich odprowadzających członków rodzin i przyjaciół, a którzy także modlili się na Mszy św. w kolegiacie, okolicznościową homilię wygłosił główny przewodnik całej diecezjalnej pielgrzymki, ks. prał. Romuald Brudnowski z Kudowy-Zdroju. Obok rad duchowych i praktycznych na drogę, jakie miał w kazaniu dla pielgrzymów, nie zabrakło też jego podziękowań i próśb do członków grupy „Duchowego uczestnictwa” w pielgrzymce, której członkowie pozostają na miejscu, ale modląc się w świątyniach i domach całej diecezji, są przy wszystkich dzielących trud pieszej drogi do Częstochowy, wypraszając dla nich łaski i siebie u Pani Jasnogórskiej. O obecności duchowej członków właśnie tej grupy, określanej jako „siódma”, przypomina tarcza z jej numerem, którą rokrocznie zabierają z sobą i niosą do Częstochowy ci, którzy wychodzą najwcześniej.
CZYTAJ DALEJ

Jezus daje życie tam, gdzie człowiek nie widzi już wyjścia

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Ozeasz przemawia w królestwie północnym w godzinie kryzysu przymierza. Kult Pana miesza się z praktykami związanymi z Baalem. Bóg odpowiada językiem małżeństwa. W rozdziale 2 zapowiada wyprowadzenie ludu na pustynię. Pustynia przywołuje czas wyjścia z Egiptu. Tam Izrael nie miał podpórek. Żył słowem Boga oraz Jego opieką. Dlatego pustynia nie oznacza tylko próby. Oznacza także początek miłości. W pobliżu naszego fragmentu pojawia się dolina Akor, dawne miejsce klęski. Ma stać się bramą nadziei. Bóg potrafi przemienić pamięć grzechu w początek nowej drogi. Szczególnie ważny jest werset o nowym sposobie zwracania się do Pana. Izrael powie „mój mąż”, czyli ’îšî. Nie powie „mój baal”, czyli ba‘alî. Gra słów ma wielką wagę. Ba‘al oznaczał zarówno pana lub męża, jak i imię bóstwa. Bóg oczyszcza język, bo język odsłania serce. Trzykrotne „poślubię cię” przybiera ton przysięgi. Podstawą odnowionego przymierza są przymioty samego Boga: sprawiedliwość, prawo, ḥesed, miłosierdzie oraz wierność. „Poznać Pana” znaczy tu wejść w więź trwałą, wierną, codzienną. Dobra nowina jest bardzo głęboka. Pan nie przestaje szukać swego ludu nawet po zdradzie. Oczyszcza pamięć. Oczyszcza mowę. Odbudowuje przymierze od środka.
CZYTAJ DALEJ

Proboszcz z Castel Gandolfo: tegoroczny pobyt Leona XIV ma inny charakter niż przed rokiem

2026-07-06 20:09

[ TEMATY ]

Castel Gandolfo

Leon XIV

Vatican Media

Chcemy przede wszystkim, aby Ojciec Święty czuł się w Castel Gandolfo dobrze, odpoczął i zrealizował cele, o których sam mówił: modlitwę, odpoczynek, lekturę i sport - mówi w rozmowie z Vatican News ks. Tadeusz Rozmus SDB, proboszcz papieskiej parafii św. Tomasza z Villanuevy. Polski salezjanin opowiada o pierwszych chwilach papieskich wakacji, wspomnieniach z ubiegłego roku oraz emocjach mieszkańców związanych z powrotem papieża do Pałacu Apostolskiego.

Ks. Tadeusz Rozmus przyznaje, że nie spodziewał się, iż podczas pierwszego wystąpienia z balkonu Pałacu Apostolskiego Leon XIV osobiście pozdrowi proboszcza i parafię.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję