Reklama

Aspekty

Do końca umiłował Kościół

W Poniedziałek Wielkanocny, rankiem 21 kwietnia, do domu Ojca odszedł papież Franciszek. Jego pontyfikat wspominają biskupi naszej diecezji i wierni świeccy.

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 18/2025, str. I

[ TEMATY ]

bp Lityński

Karolina Krasowska

Franciszek w 2015 r. mianował mnie biskupem diecezjalnym, także mam osobisty wątek wdzięczności dla Ojca Świętego – mówi bp Lityński

Franciszek w 2015 r. mianował mnie biskupem diecezjalnym, także mam osobisty wątek wdzięczności dla Ojca Świętego – mówi bp Lityński

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pasterz diecezji bp Tadeusz Lityński o śmierci papieża Franciszka dowiedział się w trakcie sprawowania poniedziałkowej liturgii Mszy św. w swojej rodzinnej miejscowości Sucha k. Zielonej Góry. – Akurat Komunia św. dobiegła końca i ktoś z wiernych poinformował proboszcza o śmierci papieża. Sprawdziliśmy to i okazało się, że to prawda, dlatego na zakończenie Eucharystii podjęliśmy modlitwę w intencji Ojca Świętego – mówi biskup diecezjalny. – Informację tę przyjęliśmy z wielkim bólem i smutkiem, bo mieliśmy nadzieję, że papież wyjdzie z tego kryzysu zdrowotnego. W marcu byłem w Rzymie, uczestniczyłem w modlitwie na Placu św. Piotra i w licznych rozmowach tam, taka nadzieja się tliła. Żegnamy Ojca Świętego, który jako następca Benedykta XVI wniósł bardzo wiele w życie Kościoła i pokazał, że do końca ten Kościół umiłował, przekazując jeszcze wielkanocne orędzie i błogosławiąc wiernych z balkonu bazyliki św. Piotra. Odejście papieża Franciszka przyjmujemy z wielkim smutkiem, ale jednocześnie z wielką wdzięcznością Bogu za jego dokonania: nauczanie, pielgrzymki i zaangażowanie. Papież jako pasterz w wielu sytuacjach wykazał się postawą radykalnego pójścia za Ewangelią i myślę, że to jest czytelne dla wszystkich – zauważa bp Lityński.

Informacja o śmierci Ojca Świętego dotarła do bp. Adriana Puta w Poniedziałek Wielkanocny tuż przed godz. 10. – Akurat przygotowywałem się wtedy do Mszy św. w gorzowskiej katedrze. Pierwszym odruchem było niedowierzanie, bo jeszcze dzień wcześniej mieliśmy informację, że papież był w Rzymie i spotkał się na chwilę z wiernymi. Chwilę później była oczywiście modlitwa, powierzenie Panu Bogu zmarłego i pierwsze decyzje – wspomina bp Put. Puściłem smsową wiadomość do proboszczów gorzowskich parafii, aby o godz. 10.30 uruchomić dzwony, abyśmy wszyscy razem w Gorzowie dali znak tego, że Ojciec Święty odszedł do Domu Ojca. Później w katedrze rozpoczęliśmy Mszę św. krótkim nabożeństwem za zmarłego papieża. Była to też pierwsza Msza św. w katedrze, w której nie wymienialiśmy w kanonie papieża, tylko modliliśmy się za niego jako za zmarłego. Homilia, w oparciu o Psalm 16 jako zapowiedź zmartwychwstania, była także w nawiązaniu do życia i posługi Ojca Świętego Franciszka. Dla mnie osobiście będzie on kojarzył się z dniem, kiedy podjął decyzję, że mam pełnić posługę w Kościele jako biskup, więc zawsze, do końca życia, będę go na pewno nosił w sercu.

Pontyfikat Franciszka wspominają wierni świeccy Andrzej i Iwona Szablewscy z Zielonej Góry. – Informacja o śmierci papieża Franciszka dotarła do nas w domu, tuż po powrocie z porannej Mszy św. Przyszła niespodziewanie – w wiadomości od znajomego, który studiuje w Rzymie. Zatrzymaliśmy się w ciszy. W modlitwie dziękowaliśmy Panu Bogu za dar życia i posługi papieża Franciszka, prosząc, aby otulił go swoim miłosierdziem i przyjął do chwały Nieba – mówią małżonkowie. Pani Iwona dodaje: – Dla mnie osobiście pontyfikat Franciszka był czymś więcej niż tylko kolejnym rozdziałem w historii Kościoła. Był znakiem nadziei, przypomnieniem, że Ewangelia zaczyna się od spotkania z drugim człowiekiem. Ujęła mnie jego prostota, skromność i bezwarunkowa otwartość – także na tych, którzy często stoją na marginesie społeczeństwa i Kościoła. Franciszek przywracał Kościołowi twarz dobrego Samarytanina: czułego, wychodzącego „na peryferie”, gotowego słuchać i towarzyszyć. Wzywał nas, świeckich, do współodpowiedzialności i zaangażowania, wskazując, że synodalność to nie tylko proces, ale styl życia Kościoła.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2025-04-29 10:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pięć lat posługi biskupiej

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 25/2017, str. 1

[ TEMATY ]

bp Lityński

Ks. Adrian Put

Ks. prał Tadeusz Lityński w drodze na święcenia biskupie

Ks. prał Tadeusz Lityński w drodze na święcenia biskupie

Mija właśnie pięć lat od święceń biskupich bp. Tadeusza Lityńskiego. 16 czerwca 2012 r. ks. prał. Tadeusz Lityński, ówczesny proboszcz parafii pw. Chrystusa Króla w Gorzowie, został włączony w grono następców Apostołów. W tych dniach dziękujemy Bogu za pasterskie posługiwanie naszego biskupa

Do posługi biskupiej ks. Lityńskiego powołał papież Benedykt XVI 28 kwietnia 2012 r. i mianował go biskupem pomocniczym diecezji zielonogórsko-gorzowskiej, przydzielając mu stolicę tytularną Cemerinianus. Święceń biskupich, które ks. Lityński otrzymał w katedrze Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Gorzowie, udzielili abp Celestino Migliore, nuncjusz apostolski w Polsce, abp Andrzej Dzięga, metropolita szczecińsko-kamieński, oraz bp Stefan Regmunt, ordynariusz zielonogórsko-gorzowski.
CZYTAJ DALEJ

Ukraińskie Kościoły wzywają do światowej modlitwy za Ukrainę 24 sierpnia

2026-08-07 18:29

[ TEMATY ]

modlitwa

Ukraina

35. rocznica

Magdalena Pijewska

Wszechukraińska Rada Kościołów i Organizacji Religijnych (WRKiOR) zaapelowała do przywódców religijnych, duchowieństwa, wspólnot wyznaniowych i wiernych na całym świecie o włączenie się w Światową Modlitwę za Ukrainę 24 sierpnia, w 35. rocznicę odzyskania przez ten kraj niepodległości.

W apelu opublikowanym 7 sierpnia w Kijowie Rada podkreśliła, że tegoroczny Dzień Niepodległości przypada w czasie trwającej wojny, która przyniosła Ukrainie ogromne straty ludzkie i materialne. Wśród jej konsekwencji wymieniono m.in. okupację części terytorium kraju, deportacje dzieci i ludności cywilnej, zniszczenie miast i wsi oraz infrastruktury, a także prześladowania wspólnot religijnych i wiernych różnych wyznań.
CZYTAJ DALEJ

Katarzyna Niewiadoma-Phinney - z Ochotnicy Górnej na szczyt Mont Ventoux

2026-08-07 20:00

[ TEMATY ]

kolarstwo

Katarzyna Niewiadoma‑Phinney

PAP/Grzegorz Momot

Katarzyna Niewiadoma

Katarzyna Niewiadoma

Katarzyna Niewiadoma-Phinney odniosła w piątek jeden z najpiękniejszych sukcesów w kolarskiej karierze, wygrywając po samotnej, ponad 8-kilometrowej ucieczce kończący się na Mont Ventoux siódmy etap kobiecego Tour de France i obejmując prowadzenie w klasyfikacji generalnej wyścigu.

Kasia, bo tak nazywają ją nie tylko bliscy, ale również koleżanki i rywalki z tras, przeszła długą drogę od pierwszych kroków w sporcie do sukcesów stawiających ją w gronie najlepszych zawodniczek świata. Na rowerze spróbowała sił w wieku 6 lat zachęcona przez rodziców, szczególnie ojca Stanisława, wielkiego miłośnika kolarstwa, który do dziś z zapałem jeździ na rowerze, a w piątek dopingował córkę na zboczu słynnej Góry Wiatrów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję