Reklama

Niedziela Lubelska

Znak wspólnoty

Chrześcijańskie wspólnoty są odpowiedzią na rosnące poczucie samotności.

Niedziela lubelska 11/2025, str. VI

[ TEMATY ]

archidiecezja lubelska

Archiwum Franciszkanek Misjonarek Maryi

Wspólnoty zakonne są znakiem obecności Boga

Wspólnoty zakonne są znakiem obecności Boga

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wspólnoty życia chrześcijańskiego, zwłaszcza zakonne, zawsze były i są znakiem obecności Boga i realizacji przykazania miłości bliźniego. Zgodnie ze swoimi charyzmatami podejmują ważne misje dla Kościoła i społeczeństwa. W naszej diecezji powstawało wiele nowych wspólnot, ale niektóre zakończyły już tutaj swoją działalność.

Kasacja wspólnot zakonnych

Reklama

Wielu lublinian idących na nabożeństwo do kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny Zwycięskiej mówi, że udają się do wizytek lub brygidek, pomimo tego, że obydwa zgromadzenia zakonne nie istnieją w Lublinie od prawie 200 lat. Kasata zakonów, dokonana przez rosyjskich zaborców w XIX wieku, spowodowała zanik wielu wspólnot przez setki lat funkcjonujących w naszej diecezji. Taki los spotkał augustianów, którzy posiadali swoje klasztory i parafie w Lublinie i Krasnymstawie, a także kanoników regularnych z Kraśnika. Misjonarze utracili placówki w Lublinie (dziś gmach seminarium duchownego) i Dysie, pijarzy musieli opuścić Opole Lubelskie i Chełm, misję posługi w szpitalach zakończyli także bonifratrzy w Lublinie. Kasata objęła również bernardynów w Józefowie i Lublinie. Dawną obecność zgromadzenia trynitarzy przypomina do dziś monumentalna Wieża Trynitarska obok katedry. Wśród zgromadzeń żeńskich, oprócz wizytek i brygidek, lubelski klasztor opuściły bernardynki (obecnie teren kościoła św. Piotra). Działania zaborców sprawiły, że wymienione wyżej wspólnoty nie powróciły już na teren diecezji lubelskiej, z wyjątkiem bernardynów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Nowe zgromadzenia i klasztory

Po odzyskaniu niepodległości w naszym mieście zadomowiła się wspólnota salezjanów, jednak większy napływ zgromadzeń zakonnych nastąpił dopiero w drugiej połowie XX wieku. Wiązało się to głównie z możliwością studiowania osób duchownych na KUL; władze komunistyczne pozwalały na to jedynie w tej uczelni. Dzisiaj cieszyć możemy się z obecności wspólnot księży marianów, sercanów i pallotynów (prowadzą parafie), a także redemptorystów czy werbistów. Zgromadzenia Misjonarzy i Misjonarek Afryki, popularnie nazywanych Ojcami i Siostrami Białymi, mają u nas jedyne w Polsce placówki. W podlubelskim Dysie siedzibę ma kontemplacyjny zakon karmelitanek bosych. Spadek liczby powołań oraz nieograniczony dostęp do studiów powodują jednak zakończenie misji niektórych wspólnot, przykładem są choćby siostry św. Józefa z Cluny, które po 30 latach opuściły Lublin.

Wspólnoty odnowy wiary

Niezwykle ważnym zjawiskiem jest powstawanie wielu nowych wspólnot osób świeckich; pod tym względem nasza diecezja może chlubić się kilkoma pięknymi dziełami. W Lublinie za sprawą jezuity o. Alfreda Cholewińskiego zawiązały się pierwsze w Polsce wspólnoty Drogi Neokatechumenalnej, które dziś istnieją przy kilkudziesięciu parafiach. W środowisku profesorów i studentów KUL zrodziły się wspólnoty Ruchu Focolari („Ogniska”), a także Comunione e Liberazione („Komunia i Wyzwolenie”). Każdy z tych ruchów proponuje ciekawą drogę odnowy wiary, realizowaną poprzez spotkania małych wspólnot, odkrywanie głębi Ewangelii i życia sakramentalnego. Jedną z dwóch polskich wspólnot Ognisk Miłości („Les Foyers de Charité”) znajdziemy w Łopocznie nad Wisłą. Ośrodek ten przygotowuje corocznie serię rekolekcji, zarówno dla osób duchownych jak i świeckich. Wspólnoty charyzmatyczne i Odnowy w Duchu Świętym najliczniej rozwijają się w Lublinie i większych ośrodkach, w mniejszych odnaleźć można wspólnoty ruchu oazowego lub Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży.

W czasach nachalnie promowanego indywidualizmu, a jednocześnie rosnącego poczucia samotności, każda wspólnota chrześcijańska, zakonna i świecka, jest świadectwem Bożego działania i czytelnym znakiem braterstwa.

2025-03-11 16:06

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czas nadziei

Niedziela lubelska 41/2023, str. V

[ TEMATY ]

archidiecezja lubelska

Ks. Mariusz Kozina

Agata Jączyk z abp. Mieczysławem Mokrzyckim i ks. Stanisławem Dumą

Agata Jączyk z abp. Mieczysławem Mokrzyckim i ks. Stanisławem Dumą

Marzyłam o tym, aby podopieczni i personel modlili się w kaplicy – mówi Agata Jączyk.

Doniosłym wydarzeniem w 15-letniej historii Niepublicznego Zakładu Pielęgnacyjno-Opiekuńczego w Klimusinie była celebracja pierwszej Mszy św. w pięknej kaplicy usytuowanej w nowo wybudowanej części ośrodka. Liturgii przewodniczył metropolita lwowski abp Mieczysław Mokrzycki, niegdyś osobisty sekretarz Jana Pawła II. Gość przywiózł w darze relikwie św. Jana Pawła II i dokonał ich uroczystego wprowadzenia.
CZYTAJ DALEJ

Twórcy filmu "Najświętsze Serce": szatan nie chciał tego filmu

2026-02-18 15:50

[ TEMATY ]

film

Najświętsze Serce Pana Jezusa

Najświętsze Serce

Materiały promocyjne filmu Najświętsze Serce

Film Najświętsze Serce (Sacré Coeur)

Film Najświętsze Serce (Sacré Coeur)

Na ekrany polskich kin wchodzi film, który – jak mówią reżyserzy - obudził Francję. „Najświętsze Serce” to opowieść o miłości Boga, która ma być odpowiedzią na przemoc, samotność i duchowe zagubienie współczesnego świata. W rozmowie z Vatican News reżyserzy i scenarzyści Sabrina i Steven Gunnell mówią o modlitwie, znakach i duchowej walce towarzyszącej powstawaniu filmu.

Impulsem do realizacji obrazu była rodzinna pielgrzymka do sanktuarium Notre-Dame du Laus na południu Francji w sierpniu 2023 roku. „Inspiracja przyszła tak naprawdę z nieba, od Opatrzności Bożej” – mówi Sabrina Gunnell. Słuchając świadectw, odkryli, że Najświętsze Serce Pana Jezusa było obecne w ich historii „od samego początku”.
CZYTAJ DALEJ

Kod pocztowy ważniejszy niż talent? Uczeń ze wsi ma nawet dziesięciokrotnie mniejsze szanse

2026-02-20 20:55

[ TEMATY ]

Andrzej Sosnowski

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

Żyjemy w epoce światłowodu, e-dzienników i wirtualnych klas. A jednak mapa Polski wciąż dzieli dzieci na tych z „centrum” i tych z „peryferii”. Badania pokazują, że uczeń ze wsi ma nawet dziesięciokrotnie mniejsze szanse na dostanie się do prestiżowego liceum niż jego rówieśnik z dużego miasta – nawet przy podobnych wynikach egzaminu. Widać więc, że w edukacji nadal rządzi geografia. I to nie tylko ta z atlasu.

Kilka dni temu czytaliśmy o „geografii możliwości”. To określenie trafia w sedno. Analizy obejmujące lata 2019–2021 pokazują jasno: młodzi ludzie, którzy uczęszczali do szkół podstawowych w dużych miastach (powyżej 100 tys. mieszkańców), mają od siedmiu do nawet dziesięciu razy większe szanse na kontynuowanie nauki w prestiżowym liceum niż ich rówieśnicy ze szkół wiejskich – i to przy porównywalnych wynikach egzaminu ósmoklasisty.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję