Reklama

Inauguracja kamieńskiego festiwalu

Na początek - Bach

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przeglądając program XXXIX Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej i Kameralnej w Kamieniu Pomorskim, nie trudno zauważyć, iż w propozycjach repertuarowych wszystkich organistów biorących udział w koncertach festiwalowych (z wyjątkiem jednego) figurują dzieła Johanna Sebastiana Bacha. Nic dziwnego, biorąc pod uwagę miejsce, jakie twórczość tego mistrza baroku zajmuje w światowej literaturze organowej. Od dzieła lipskiego kantora rozpoczął się też tegoroczny festiwal.
Przed inauguracyjnym koncertem w piątek 20 czerwca w kamieńskiej katedrze zabrał głos burmistrz miasta, zarazem przewodniczący komitetu organizacyjnego festiwalu Andrzej Jędrzejewski, który wypowiedział tradycyjną formułę otwarcia. Następnie przemówił bp Jan Gałecki, udzielając organizatorom i słuchaczom pasterskiego błogosławieństwa. A potem - po słowie wstępnym Mikołaja Szczęsnego - odezwały się organy i popłynęła muzyka. Kreował ją wybitny artysta wielokrotnie goszczący w kamieńskich festiwalach Joachim Grubich. Dwa potężne dzieła otwierały i zamykały jego występ. Były to poważne, dostojne Preludium i fuga h-moll Bacha oraz fantazyjne, wirtuozowskie Preludium i fuga na temat Bach Ferenca Liszta. Pomiędzy nimi znalazł się cykl miniatur Preludia Maryjne współczesnego kompozytora Juliusza Łuciuka, inspirowany maryjną pieśnią częstochowską z XVII w. We wszystkich trzech pozycjach przejawił się wspaniały kunszt Joachima Grubicha - nienaganna technika i znakomite wyczucie stylu wyrażające się m.in. stosownym doborem barw organowych.
Drugą część koncertu wypełniła sakralna muzyka wokalno-instrumentalna, na którą złożyły się motet Exsultate jubilate zakończony efektownym śpiewem Alleluja Wolfganga Amadeusa Mozarta oraz Psalm 112 Laudate pueri Dominum Georga Friedricha Haendla. W obu utworach swą nieprzeciętną klasę wokalną ukazała Bożena Harasimowicz-Haas (sopran), zachwycając pięknem głosu, którym władała ze swobodą i naturalnością. W pierwszym utworze solistce towarzyszyła Orkiestra Kameralna z Prenzlau (Niemcy), zaś w drugim - ponadto Zespół Wokalistów "Camerata Nova" ze Szczecina.
Można było z satysfakcją śledzić dobrze wypracowane, kunsztowne dialogowanie między śpiewaczką i obu zespołami. Całość przygotował Eugeniusz Kus, pod którego czujną dyrekcją odbyło się wykonanie obu utworów.
Słuchacze, zgromadzeni licznie w kamieńskiej świątyni, zgotowali wszystkim artystom inauguracyjnego koncertu trwałą owację.

W ramach XXXIX Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej i Kameralnej w Kamieniu Pomorskim, 18 lipca br. o godz. 19.00 odbędzie się koncert, w którym na organach zagra Julian Gembalski oraz wystąpi Międzynarodowa Młodzieżowa Orkiestra Symfoniczna pod dyrygenturą Jana Miłosza Zarzyckiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Archidiecezja częstochowska: zmarł 50-letni ks. Dariusz Mazur

2026-08-17 21:43

[ TEMATY ]

śmierć kapłana

pixabay.com

W dniu 17 sierpnia 2026 r., w wieku 50 lat, w 25. roku kapłaństwa, odszedł do Pana ks. Dariusz MAZUR, proboszcz Parafii pw. Św. Ap. Piotra i Pawła w Zawadzie.

Msza święta żałobna odprawiona będzie pod przewodnictwem J.E. ks. abp. Wacława Depo, metropolity częstochowskiego w środę, tj. 19 sierpnia 2026 r. o godz. 15.00 w par. Ap. Piotra i Pawła w Zawadzie.
CZYTAJ DALEJ

Diecezja pelplińska: w wieku 53 lat zmarł ks. Rafał Cieszyński

2026-08-18 11:44

[ TEMATY ]

śmierć

śmierć kapłana

© Parafia Rozłazino

ks. Rafał Cieszyński

ks. Rafał Cieszyński

Kuria Diecezjalna Pelplińska informuje, że dnia 17 sierpnia 2026 roku, zmarł w wieku 53 lat, śp. ks. Rafał Cieszyński, proboszcz parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Lęborku.

Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się eksportą w czwartek, 20 sierpnia 2026 r. o godz. 19.00 w kościele pw. Miłosierdzia Bożego w Lęborku pod przewodnictwem ks. Tadeusza Drobinskiego, dziekana dekanatu lęborskiego.
CZYTAJ DALEJ

"Pojechali się modlić i zginęli...", czyli o Bożej (nie)sprawiedliwości

2026-08-19 07:21

[ TEMATY ]

modlitwa

wiara

wypadek

Medjugorie

Adobe Stock

Katastrofa polskiego autokaru z pielgrzymami jadącymi z Medjugorie spowodowała falę komentarzy i pytań o Bożą niesprawiedliwość, gdy ludzie - przecież jadący, by się modlić lub wracający z modlitwy - giną tragicznie lub odnoszą ciężkie obrażenia. Dla ludzi dalekich od wiary jest to argument na bezsensowność religii, a dla wierzących - trudne pytanie. Jak to zatem jest?

Po pierwsze, modlitwa, pielgrzymka, wszelkie pobożne praktyki to nie "zarabianie", jakaś wymiana z Bogiem za szczęście, bezpieczeństwo, zdrowie. Są one wyrazem wiary, praktyką wynikającą z tego, czym wiara w istocie jest, czyli z relacji z Bogiem. Nie można więc traktować tej sytuacji jako niesprawiedliwości Boga, który nie wziął pod uwagę zasług lub dobrych celów. To nie tak.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję