Reklama

Jasna Góra

Z Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 46/2024, str. 5

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Adobe.Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Podobni do Chrystusa

– Tutaj wszyscy stajemy się równi, dla wszystkich jest miejsce na Jasnej Górze – podkreślają ci, którzy na co dzień zmagają się z ubóstwem, kryzysem bezdomności, oraz ci, którzy niosą im pomoc. Szczególny apel, by chrześcijanie nie tracili zmysłu miłosierdzia, a w polskiej przestrzeni nie zabrakło tych, którzy służą potrzebującym, towarzyszy obchodom Światowego Dnia Ubogich. Od lat organizowane są przez Caritas Polska pielgrzymki osób w kryzysie bezdomności. To czas modlitwy za wszystkie osoby w kryzysach życiowych i o to, by nie zabrakło „pomocnych dłoni”, bo „modlitwa ubogiego dociera do Boga” (por. Syr 21, 5). Jasnogórskie spotkania są też zwróceniem uwagi na bezdomność jako najbardziej dramatyczną odmianę ubóstwa.

Reklama

Pomysł na te spotkania zrodził się w roku jasnogórskich jubileuszy: 350-lecia ślubów Jana Kazimierza i 50-lecia Ślubów Narodu Polskiego, w których jest rota przyrzeczenia: by „dzielić się plonami ziemi i owocami pracy, aby (...) nie było głodnych, bezdomnych i płaczących”. Osoby w kryzysie bezdomności pielgrzymują tutaj także pieszo. Pomagają osobom z niepełnosprawnościami, na wózkach, np. w czasie Pieszej Pielgrzymki Świata Osób Słabych i Ubogich organizowanej przez Międzynarodowy Katolicki Ruch Dobroczynny „Betel”. – Nawet jeśli nie masz domu, masz Matkę – powtarzane są słowa nieżyjącego już podopiecznego Fundacji św. Barnaby, p. Mirka, który swoje nawrócenie „wychodził na Jasnej Górze”. Siostra Milena Banach, „józefitka od bezdomnych”, przypomina jego ostatnie słowa: „Jeżeli miałbym być do kogoś podobny, to tylko do Chrystusa”. Opiekujący się bezdomnymi zwracają uwagę na zamykanie tych osób w stereotypach, które stają się dla nich rodzajem więzienia. Jeśli słyszysz, że jesteś „lumpem, kloszardem, menelem”, to po jakimś czasie zaczynasz w to wierzyć i zaczyna ci brakować sił, by pokazać, że prawda jest inna, że każdy ma swoją godność – stwierdzają.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Nie tylko chleb, choć tygodniowo do potrzebujących trafia pół tysiąca bochenków, ale i podstawowe produkty żywnościowe zapewnia podopiecznym Jasnogórski Punkt Charytatywny. W ciągu roku inicjuje on także różne akcje pomocowe. Jak zauważa o. Zygmunt Bola, opiekun Jasnogórskiego Punktu Charytatywnego, nasilenie potrzeb i liczba osób przychodzących do punktu zmieniają się w zależności od pory roku. Tygodniowo ze wsparcia jasnogórskiego punktu korzysta teraz ok. 200 osób. Utrzymywany jest on z funduszy Jasnej Góry – władze klasztoru przeznaczają potrzebne stypendium na rzecz potrzebujących pomocy. – Darczyńcami są wszyscy pielgrzymi odwiedzający sanktuarium, ponieważ środki na utrzymanie i klasztoru, i wszystkich instytucji podległych Jasnej Górze pochodzą od wiernych. Tak więc każdy, kto tu przyjeżdża, jest poniekąd darczyńcą Jasnogórskiego Punktu Charytatywnego – wyjaśnia zakonnik i wszystkim wyraża wdzięczność.

Powrót do źródeł

Na Jasnej Górze odbyły się paulińskie rekolekcje zakonne pn.: „By przypatrzeć się swojemu powołaniu…”. Uczestniczyli w nich ojcowie i bracia z Polski i zagranicy. Nauki głosił ks. dr Marek Jarosz, sekretarz zarządu Konferencji Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych Diecezjalnych i Zakonnych, rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Płocku. – Musimy stale dbać, by nasz charyzmat płonął. Powinien on być wzmacniany do pełnienia woli Bożej, która czasami stoi w poprzek naszym ludzkim oczekiwaniom – powiedział rekolekcjonista.

Ojciec Ryszard Dec, definitor generalny Zakonu Świętego Pawła Pierwszego Pustelnika i organizator rekolekcji, podkreślił, że dzisiejsze niełatwe czasy nawołują do jeszcze głębszej modlitwy, zawierzania Bogu i otwartości na człowieka. – Widzimy, co się dzieje na świecie. Jest napięcie i niepewność, co będzie, dlatego potrzeba ludzi mocnych i silnych, którzy będą pokazywać, że jest nadzieja w Jezusie – tłumaczył o. Dec. Ojciec Dominik Partyka z Ostrawy zwrócił uwagę, że coroczne rekolekcje są dla niego „powrotem do źródeł” i do miejsca, gdzie kształtowało się także jego powołanie. Zauważył, że takie ćwiczenia duchowe pozwalają zakonnikom zastanowić się, co można ulepszyć w ich posłudze, by umacniać się w Bożym Miłosierdziu i uczyć się takiej miłości do bliźniego i współbrata w powołaniu. Stosownie do przepisów konstytucji zakonnych paulini spotykają się na 6-dniowych rekolekcjach raz w roku.

2024-11-12 12:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Z Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 22/2022, str. 9

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Krzysztof Świertok/BPJG

Za heroiczne zmagania o człowieka w czasie pandemii i teraz, w czasie wojny na Ukrainie, za ogrom dobra oraz pomocy podziękował medykom na Jasnej Górze prymas Polski. Arcybiskup Wojciech Polak przewodniczył Mszy św. i wygłosił kazanie podczas 98. Ogólnopolskiej Pielgrzymki Służby Zdrowia (22 maja). Za papieżem Franciszkiem zauważył, że zasadniczą sprawą w każdej dziedzinie medycyny jest zawsze stawianie chorego przed chorobą i dlatego w powołaniu medyka ważne jest każdego dnia oddawanie się służbie całemu człowiekowi. Kaznodzieja przypomniał słowa papieża: „Dziękuję wam za to, bardzo podoba się to Bogu”. I dodał: – Przywołując dziś tutaj te słowa i wypowiadając je ze świadomością tego wszystkiego, z czym mieliśmy do czynienia w minionych 2 latach pandemii, a więc w kontekście waszego heroicznego wręcz zmagania się o człowieka, o każdego człowieka, i z czym mamy do czynienia dziś, w czasie tej okrutnej wojny na Ukrainie i tego ogromu dobra oraz pomocy, także medycznej, chciałbym z głębi serca za papieżem Franciszkiem powtórzyć: dziękuję wam za to. Dziękuję, że stawiacie chorego przed chorobą. Dziękuję, że pomimo wciąż, niestety, utrzymujących się niedostatecznych środków na ochronę zdrowia, w codziennym waszym trudzie stawiacie w centrum konkretne osoby, którym służycie.
CZYTAJ DALEJ

Miłosierdzie ma imię

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

List do Galatów zaczyna się bez zwyczajowego dziękczynienia. Zamiast niego Paweł uderza od pierwszych zdań: „nadziwić się nie mogę, że tak szybko chcecie od tego, który was łaską Chrystusa powołał, przejść do innej Ewangelii”. Natychmiast koryguje własne słowa: „innej jednak Ewangelii nie ma”. Są tylko „ci, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową”. Sprawa galacka dotyczyła nauczycieli żądających od pogan obrzezania i Prawa. Paweł widzi w tym zamach na samą istotę łaski. Stąd zdanie o mocy anatemy, powtórzone dwukrotnie dla powagi: „gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty!” Greckie anathema estō to formuła wyłączenia, oddania pod sąd Boży. Kanonista zatrzyma się tu z zawodowym dreszczem. To zdanie jest praźródłem kościelnych formuł „anathema sit”, którymi sobory przez wieki obwarowywały granice wiary, i dalekim przodkiem dzisiejszych norm o karach za herezję (kan. 751; 1364). Najważniejsze jest w nim jednak co innego. Nawet autorytet osobisty, choćby apostolski, choćby anielski, stoi niżej niż przekazana Ewangelia. Głosiciel pozostaje sługą depozytu (zob. glossę na 17 IX i 23 IX). „Czy zabiegam o względy ludzi, czy raczej Boga?” Paweł odsłania kryterium, które rozstrzyga o prawdziwości posługi. Kto chce się przypodobać ludziom, nie jest sługą Chrystusa. Dodaje wyznanie o źródle swojej Ewangelii: „nie otrzymałem jej ani nie nauczyłem się od jakiegoś człowieka, lecz objawił mi ją Jezus Chrystus”. Apostoł pogan nie jest uczniem drugiej ręki. Jego posłannictwo pochodzi z tego samego źródła, co posłannictwo Dwunastu. Wspomnienie św. Faustyny kładzie na ten tekst ciekawe światło. Także jej orędzie przeszło próbę badania przez Kościół, łącznie z okresem notyfikacji i zakazu, zanim zostało rozpoznane. Prywatne objawienie nigdy nie poprawia Ewangelii. Może ją tylko przypominać, i po tym Kościół poznaje jego autentyczność.
CZYTAJ DALEJ

Hiszpania: kolejny rekordowy rok Drogi św. Jakuba?

2026-10-05 13:36

[ TEMATY ]

droga św. Jakuba

kolejny

rekordowy rok

Adobe Stock

Droga św. Jakuba (Camino de Santiago) zmierza w kierunku kolejnego rekordowego roku. W Santiago de Compostela Biuro Pielgrzymów wydało w niedzielę certyfikat 500 000. pielgrzyma. W obecności arcybiskupa Francisco Prieto certyfikat został wręczony Guadalupe Idalii Goicoechea Salinas z Meksyku, która wraz z mężem Enrique i synem Luisem wybrała klasyczną trasę: Drogę Francuską, ostatnie 110 kilometrów z Sarrii do Santiago.

Wygląda na to, że rekord z zeszłego roku, z 530 987 potwierdzonymi certyfikatami pielgrzymami, zostanie pobity. Chociaż liczba pielgrzymów zazwyczaj znacznie spada między październikiem a grudniem, regionalna gazeta „La Voz de Galicia” szacuje, że do Sylwestra przybędzie do Santiago około 570 000 pielgrzymów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję