Medycyna ludowa wykorzystuje korzeń chrzanu przy przeziębieniach, zapaleniu oskrzeli, kaszlu czy zapaleniu zatok. Jego właściwości obniżające gorączkę znane są już od XII wieku. Nazywany jest „penicyliną rolników”. W swoim składzie ma wiele cennych minerałów: sód, fosfor, żelazo, potas, wapń, magnez, miedź, cynk, selen. Dostarcza także witamin: B1, B2, B3, B6, C i K. W okresie jesienno-zimowym jest sprzymierzeńcem zdrowia. Wykazuje działanie przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe i przeciwgrzybiczne.
Aby zapobiegać przeziębieniu lub walczyć z nim, można przygotować syrop z chrzanu. Zetrzyj kawałek chrzanu o długości ok. pięciu centymetrów i umieść go w zakręcanym słoiku, dodaj cztery łyżki miodu. W przypadku ostrego przeziębienia należy przyjmować do czterech łyżeczek syropu dziennie. Aby zapobiec przeziębieniu, wystarczy jedna łyżeczka dziennie. Bardzo pomocne są również inhalacje ze świeżo ściętego korzenia chrzanu.
Dzięki obecności dużej ilości siarki chrzan pomaga wątrobie oczyścić się z toksyn nagromadzonych zimą lub po diecie bogatej w tłuszcze. Z jego korzenia można przygotować napar detoksykujący: zagotuj 30 g korzenia w 1 l wody, przefiltruj i pozostaw do ostygnięcia. Pij trzy filiżanki dziennie.
Chrzan może pobudzić produkcję soków trawiennych i przyspieszyć metabolizm. Jest przydatny w przypadku braku apetytu i pomaga w trawieniu.
Cała kombinacja składników aktywnych, na którą składają się witaminy C, B1, B2, B6, a także beta-karoten, miedź, mangan, żelazo i duża ilość potasu, może być postrzegana jako środek przeciwzakrzepowy, obniżający poziom cholesterolu, regulujący trawienie i ciśnienie krwi.
Nalewka na chrzanie pomaga pozbyć się... piegów. W tym celu jeden średniej wielkości korzeń chrzanu drobno kroimy, zalewamy szklanką octu winnego i odstawiamy w ciemne miejsce na 14 dni. Po tym czasie płyn odcedzamy i przemywamy nim twarz rano i wieczorem.
Paweł dowodzi niezależności swojej Ewangelii biografią, i jest to biografia zeznana jak przed sądem: „słyszeliście przecież o moim postępowaniu ongiś, gdy jeszcze wyznawałem judaizm, jak z niezwykłą gorliwością zwalczałem Kościół Boży i usiłowałem go zniszczyć”. Apostoł niczego nie retuszuje. Jego przeszłość prześladowcy jest częścią argumentu. Nikt nie mógł go nauczyć Ewangelii, bo nie przebywał wśród uczniów. Był po przeciwnej stronie. „Prześcigałem w żarliwości o judaizm wielu rówieśników”. Gorliwość Pawła była gorliwością zelotyczną, wzorowaną na Pinchasie i Eliaszu, gotową do przemocy w obronie Prawa. Przełom opisuje językiem powołań prorockich: „gdy jednak spodobało się Temu, który wybrał mnie jeszcze w łonie matki mojej i powołał łaską swoją, aby objawić Syna swego we mnie”. To niemal dosłowne echo Jeremiasza (Jr 1,5) i Sługi Pańskiego (Iz 49,1). Paweł opisuje nawrócenie jako powołanie w obrębie tej samej historii Boga z Izraelem. Ten, który posyłał proroków, posłał i jego, „abym Ewangelię o Nim głosił poganom”. Znamienna jest dyskrecja: „objawić Syna swego we mnie”. Wydarzenie damasceńskie, które Łukasz opowie trzykrotnie z narracyjnym rozmachem, sam Paweł wspomina półzdaniem. Chronologia, którą podaje, ma wartość dowodową. Nie radził się „ciała i krwi”, poszedł do Arabii, wrócił do Damaszku, dopiero po trzech latach udał się do Jerozolimy „zapoznać się z Kefasem” i pozostał u niego piętnaście dni, nie widując innych apostołów oprócz Jakuba. Grecki czasownik historēsai, zapoznać się, znaczy tyle co odwiedzić w celu poznania. Z tej wizyty nie da się wyprowadzić zależności doktrynalnej. A jednak Paweł nie buduje Ewangelii przeciwko Jerozolimie. Przyszedł do Kefasa, bo komunia z Piotrem należy do prawdy jego posłannictwa. Niezależność objawienia i więź z Kościołem apostolskim nie kłócą się u niego ani przez chwilę. Finał jest doksologią cudzej wdzięczności. Kościoły Judei, znające go tylko ze słyszenia, „wielbiły Boga z mojego powodu”. Prześladowca głosi wiarę, którą chciał zniszczyć. Taka odmiana ma tylko jedno wytłumaczenie, i właśnie ono jest treścią uwielbienia.
W tym roku przypada 65. rocznica obrony kościoła ojców redemptorystów.
Z tej okazji w kościele św. Józefa sprawowana była Msza św. i odsłonięta pamiątkowa tablica. Następnie w kaplicy szkolnej miał miejsce wieczór wspomnień, podczas którego dk. prof. Waldemar Rozynkowski oraz prof. Wojciech Polak przedstawili zarys historyczny dramatycznych wydarzeń, natomiast świadkowie – mający wówczas zaledwie kilka lat – podzielili się świadectwem o odważnej postawie swoich rodziców.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.