Reklama

Wiadomości

Wiara i życie

Worek z kapciami

Kochane Życie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie ma lekko! Skończył się pierwszy tydzień września i ze światem lata i wakacji czas się rozstać definitywnie. Przynajmniej jeśli chodzi o osoby w wieku szkolnym, popularnie zwane uczniami. Bo na studentów jeszcze nie pora. Oni zaczną swój znój w październiku.

Ze szkołą nieodmiennie kojarzy się... worek z kapciami. Niegdyś królował w kapciach filc, potem była era tenisówek, wreszcie to obuwie „na zmianę” zmieniło się w jakieś nowoczesne sportowe modele. Ach, te niegdysiejsze kapcie! Gdy nowe, to nawet można było się nimi pochwalić. Ale w trakcie używania zmieniały barwę, kształt, a nawet jakby stan skupienia. I zamieniały się w jakąś zburchloną masę, ledwie trzymającą się nogi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Lecz dość już wspomnień! Bo chodzi o coś zupełnie innego. Otóż kapcie na zmianę potrzebne były do tego, żeby uszanować pracę pań sprzątających. I to był taki ukłon w stronę człowieka pracy, by tę jego pracę docenić. W muzeach były to ochronniki na buty. W szpitalach – plastikowe ochraniacze, choć tu rolę odgrywały też podobno względy higieniczne. Ale dziś problem szacunku dla ludzkiej pracy staje się reliktem, bo teraz już nie naprawia się, nie oszczędza, nie odnawia, ale po prostu wymienia na nowe.

Podziwiam naszą „gospodynię domu”, jak pucuje klatki, myje szyby, wykłada co i raz hol wejściowy jakimś dywanikiem z odzysku, jak tu i tam ustawia nawet kwiatki. Stara się dziewczyna, jak może. Uśmiechnięta i rozśpiewana. Bo człowiek dobrze wykonujący swoją pracę zawsze jest zadowolony i zasługuje na uznanie!

2024-09-03 13:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozpoczęcie roku u Salezjanów

Mszą św. w kościele pw. Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych 1 września rozpoczęła rok szkolny 2016/2017 wspólnota Zespołu Szkół Salezjańskich w Łodzi. Podczas homilii ks. Maciej Drewniak, katecheta, nawiązał do wydarzeń minionych wakacji, jakim były Światowe Dni Młodzieży i zaapelował do młodych, by to, co usłyszeli od papieża Franciszka, postarali się wcielić w swoje życie. Podkreślił także, że na Wodnej uczniowie liceum, gimnazjum i bursy tworzą jedną wielką rodzinę salezjańską, a w tej rodzinie każdy powinien się czuć dobrze.
CZYTAJ DALEJ

Człowiek może naprawdę zamieszkać w domu Jezusa

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Aniołowie

Aniołowie
Końcowy odcinek Micheasza jest modlitwą ludu po doświadczeniu rozproszenia. Wspólnota woła: „Paś lud Twój laską Twoją”. Laska pasterska oznacza prowadzenie, obronę oraz drogę przez teren niepewny. Baszan i Gilead przywołują pamięć ziem żyznych, bogatych w pastwiska. Lud prosi więc o powrót do pokoju, o chleb dla trzody, o życie wolne od ucisku. Werset o dniach wyjścia z Egiptu otwiera wielką pamięć Izraela. Ten sam Bóg, który niegdyś wyprowadził lud z domu niewoli, może znów okazać swe dzieła. Modlitwa nie szuka niezwykłości dla zdumienia. Prosi o działanie Boga, które wyrywa z zamknięcia i otwiera drogę. Szczytem perykopy jest pytanie: „Któż jest Bogiem jak Ty?”. Słychać tu echo samego imienia Micheasza. Prorok całym swoim przesłaniem prowadzi do tej odpowiedzi. Bóg Izraela przebacza w sposób rzeczywisty. „Dźwiga winę” swego ludu. Hebrajski zwrot wskazuje na zdjęcie ciężaru, który przygniata sumienie. Bóg nie zatrzymuje wzroku na oskarżeniu. Pochyla się nad „Resztą swego dziedzictwa”. To słowo ma wielką wagę. Nawet po sądzie pozostaje lud, którego Pan nie wyrzeka się. Dalej pojawiają się dwa słowa przymierza: ḥesed oraz ’ĕmet. Pierwsze mówi o wiernej miłości. Drugie o trwałości, niezawodności oraz prawdzie Boga. Obraz wrzucenia grzechów w głębokości morza przywołuje pamięć o Egipcie. Dawni ciemięzcy zginęli w wodach. Teraz w głębinę schodzi sama wina. Bóg nie tylko wyprowadza z zewnętrznej niewoli. Wyprowadza także z tego, co niszczy człowieka od środka. Ostatni werset wraca do Abrahama oraz Jakuba. Miłosierdzie nie jest nowym pomysłem Boga. Jest wiernością dawnej przysiędze. Dobra nowina tej modlitwy jest bardzo wielka. Pan pozostaje wierny nawet wtedy, gdy lud musi uczyć się wracać do Niego od początku.
CZYTAJ DALEJ

"Dzień dziecka ks. Jana Kaczkowskiego" - opowieść o miłości, empatii i godnym przeżywaniu życia mimo choroby

2026-07-21 09:11

[ TEMATY ]

Ks. Jan Kaczkowski

Mat.prasowy/TVP

"Dzień dziecka księdza Jana Kaczkowskiego" pokaże jednego z najbardziej niezwykłych polskich duchownych z perspektywy, której dotąd nie znaliśmy. Nowy dokument TVP powstał z prywatnych nagrań, niepublikowanych archiwaliów i wspomnień najbliższych, odsłaniając Kaczkowskiego nie tylko jako kapłana i twórcę puckiego hospicjum, ale też człowieka zmagającego się z chorobą, lękiem i własnymi słabościami.

Ksiądz Jan Kaczkowski – kapłan, społecznik i twórca puckiego hospicjum – dał się poznać jako altruista, pełen dystansu do siebie, charyzmy i humoru. W najnowszym dokumencie poznamy go bliżej: nie tylko jako osobę publiczną, ale przede wszystkim jako człowieka zmagającego się z własnymi słabościami, lękami i nieuleczalną chorobą.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję