Reklama

WYgraj wakacje

Bawią, uczą i pomagają budować relacje. Korzyści z gier planszowych i karcianych jest wiele. Podpowiadamy, po którą z nich sięgnąć.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dla każdego

Jak pobudzić kreatywność i podnieść kompetencje językowe, a przy tym dobrze się bawić w gronie bliskich sobie osób? Odpowiedź jest prosta – Dixit Universe Access+. Jest to najnowsza odsłona gier z uniwersum Dixit i Stella, które święcą triumfy popularności wśród miłośników gier na całym świecie. Otrzymujemy ich nową, równie pasjonującą wersję, która – co zasługuje na szczególną uwagę – została opracowana we współpracy z ekspertami w dziedzinach zdrowia i rekreacji. Dzięki temu Dixit Universe Access+ przyczynia się do stymulacji rozwoju takich kompetencji, jak np.: mowa i dyskurs, pamięć, obrazowanie mentalne, przetwarzanie wizualno-przestrzenne, relacje społeczne. W grze mogą uczestniczyć dzieci (od 8. roku życia), rodzice i dziadkowie, czerpiąc z niej tyle samo przyjemności, a to za sprawą dwóch poziomów trudności, pozwalających dopasować rozgrywkę do możliwości graczy. Polega ona na wskazaniu trzech kart obrazków, które kojarzą się graczom z odkrytym słowem. Jeśli wybiorą podobnie jak przeciwnicy, otrzymują cenne punkty, które przybliżą ich do zwycięstwa. Brzmi banalnie? Tylko z pozoru! Wystarczy raz zagrać, aby odkryć bogactwo tego kreatywnego uniwersum, do którego wkraczamy w każdej kolejnej rozgrywce. Jest to gra, którą śmiało możemy nazwać edukacyjną i zarazem rodzinną zabawą, przy której czas upływa z uśmiechem na twarzy.

Dla niego

A może by tak wytężyć szare komórki, wejść w rolę lidera i wytrawnego stratega, który przechytrzy przeciwników, budując potęgę swojego królestwa i osiągając dominację na planszy? Taką możliwość oferuje nieoczywista planszówka strategiczna Huang wydawnictwa Phalanx. Gra pozwala przetestować i rozwinąć kompetencje myślenia analitycznego, planowania oraz kooperacji, a więc cech przydatnych nie tylko wtedy, gdy pochylamy się nad planszą, ale także w życiu codziennym i zawodowym. Dzięki Huang można sprawdzić siebie w roli lidera. Gra przenosi nas do starożytnych Chin Okresu Walczących Królestw, a więc czasów „jednoczenia” podzielonych państw, które dało początek współczesnym Chinom. Naszym zadaniem jest budowanie potęgi jednego z czterech państw. W grze może uczestniczyć od dwóch do czterech osób, rozszerzenie: Dynastia Smoka pozwala na dołączenie piątego gracza. Atutami są prostota i elegancja mechaniki gry. Rozgrywka polega na zbieraniu punktów, co nie jest takie łatwe, gdyż twórcy gry wprowadzili element losowy, czyniąc ją mniej przewidywalną, a zarazem bardziej emocjonującą. Jednymi z takich elektryzujących elementów gry są wojny i rewolty chłopskie. Decyzja o wszczęciu konfliktu nie przychodzi łatwo, bo ryzyko z nią związane jest duże, a więc jeden nierozsądny ruch może całkowicie zmienić układ sił na planszy. Estetów zachwyci wykonanie gry. W pudełku otrzymujemy bardzo ładne, kolorowe żetony i planszę. Huang to ciekawa propozycja na letnie urlopowe wieczory.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2024-07-23 14:01

Oceń: +5 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Najdłuższe w dziejach wybory papieża, czyli dlaczego powstała instytucja konklawe?

[ TEMATY ]

konklawe

książki

śmierć Franciszka

Adam Bujak, Arturo Mari/Biały Kruk

„Przełom kardynalski” zrewolucjonizował wybory papieskie w kwestii tego, kto wybiera biskupa Rzymu. Jednak zreformowane przepisy wciąż nie nadążały za rzeczywistością. Nawet zawężone do kardynałów grono elektorskie nie było do końca odporne na ingerencje władzy świeckiej oraz na zabiegi wielkich rzymskich rodów. I jedni, i drudzy szybko odnaleźli się w nowej rzeczywistości. Ich reprezentantów było coraz więcej w gronie kardynałów i prawdę mówiąc, na tę chorobę jeszcze przez wieki będzie szukane lekarstwo.

Nie brakowało także podwójnych elekcji, a więc i antypapieży. Czas sede vacante wciąż się przedłużał, zanim po śmierci papieża zdołano wybrać nowego. Ale źródło tych problemów było już inne: o ile w pierwszym tysiącleciu był to raczej brak stałych reguł, o tyle później błędy wynikały z nieprzestrzegania przyjętych zasad. Potrzebne było coś jeszcze, co miało temu zaradzić. Tym pomysłem było cum clave, klauzura, zamknięcie na klucz. Z biegiem lat pomysł ten nadał wyborom papieskim niepowtarzalną nazwę: konklawe.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Brodnica. U Niepokalanej w cieniu brodnickiego „Klasztorku”

2026-05-13 20:50

[ TEMATY ]

Brodnica

Majowe podróże z Maryją

FB/Klasztorek Brodnica

Obraz Matki Bożej w Brodnicy

Obraz Matki Bożej w Brodnicy

To już prawie połowa naszego pielgrzymowania szlakiem franciszkańskich sanktuariów maryjnych. Zostawiamy za sobą krainy południowej Polski, by udać się na północ, do Brodnicy – miasta, w którym historia krzyżackich murów spotyka się z franciszkańską łagodnością. W samym sercu miasta, w kościele pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, zwanym przez mieszkańców czule „Klasztorkiem”, Maryja od wieków czuwa nad tym regionem. Sanktuarium to, ufundowane w XVIII wieku przez Józefa Pląskowskiego i jego żonę Rozalię, do dziś pozostaje duchową latarnią dla Ziemi Michałowskiej.

Gdy wchodzimy do barokowego wnętrza brodnickiej świątyni, nasze oczy kierują się ku prezbiterium. Na bocznej ścianie odnajdujemy wyjątkowy, siedemnastowieczny obraz Matki Bożej Królowej Aniołów. Maryja z Dzieciątkiem, adorowana przez niebiańskie zastępy, patrzy na nas z wizerunku umieszczonego w ozdobnej, roślinnej ramie. Choć świątynia nosi wezwanie Niepokalanego Poczęcia, to właśnie ten wizerunek przypomina nam o królewskiej godności Maryi, która jako Matka Syna Bożego jest bliska każdemu człowiekowi. Brodnica to także znane w całym regionie Sanktuarium św. Antoniego z Padwy, którego kult – tak silnie franciszkański – nierozerwalnie splata się tu z czcią oddawaną Matce Bożej.
CZYTAJ DALEJ

70 lat temu Stanisław Królak wygrał Wyścig Pokoju

2026-05-14 18:28

[ TEMATY ]

kolarstwo

Stanisław Królak

Wyścig Pokoju

Wikipedia/autor nieznany

VIII Wyścig Pokoju, Stanisław Królak na Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie

VIII Wyścig Pokoju, Stanisław Królak na Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie

70 lat temu, 15 maja 1956 roku, Stanisław Królak ukończył w Pradze 9. edycję Wyścigu Pokoju w żółtej koszulce lidera. Było to pierwsze zwycięstwo polskiego kolarza w jednym z najważniejszych wydarzeń sportowych tamtych czasów.

Były potem cztery triumfy Ryszarda Szurkowskiego (1970, 1971, 1973 i 1975), także Stanisława Szozdy (1974), Lecha Piaseckiego (1985) i Piotra Wadeckiego (2000), ale ten pierwszy smakował polskim kibicom kolarstwa najbardziej. Szosy zaroiły się od chłopców na rowerach, z których każdy chciał być Królakiem... Kolarz z Warszawy stał się jednym z najbardziej popularnych sportowców Polski lat 50.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję