Szacuje się, że ok. 2 mln Polaków choruje na cukrzycę, z czego około 1/4 o tym nie wie. Prognozy przewidują, że liczba chorych będzie rosła, a w ciągu 15-20 lat się podwoi.
Cukrzyca typu 2 jest chorobą cywilizacyjną, związaną zazwyczaj z trybem życia oraz dietą. Jest zaburzeniem metabolizmu objawiającym się podwyższonym stężeniem glukozy we krwi. Dotyczy zarówno jej wydzielania, jak i działania. Nieleczona cukrzyca niszczy organizm, w tym układy krwionośny i nerwowy, co zwiększa ryzyko udarów, zawałów, uszkodzenia nerek, wzroku, zakażeń, stopy cukrzycowej czy nawet skrócenia życia. Istnieją również cukrzyca ciążowa, która ustępuje zwykle po porodzie, oraz cukrzyca typu 1 , w której zniszczeniu ulegają komórki trzustki.
Cukrzyca typu 2 jest następstwem nieprawidłowego wydzielania insuliny i oporności tkanek na działanie tego hormonu, który wytwarza trzustka. Do jej rozwoju dochodzi na skutek nieodpowiedniego stylu życia, na co mają wpływ przede wszystkim brak aktywności fizycznej, dieta bogata w cukry proste, węglowodany. Chorobę powodują także chemizacja środowiska i jedzenia oraz częste podjadanie, stres, a także schorzenia takie jak miażdżyca, choroba wieńcowa czy nadciśnienie, nadmiar cholesterolu. Nadmiar tłuszczu, zwłaszcza w okolicy trzustki i wątroby, może zaburzać funkcje tych organów i prowadzić do stanów zapalnych. Otyłość zatem często też odgrywa sporą rolę w wywołaniu tej choroby.
Przede wszystkim objawami cukrzycy są: wzmożone pragnienie, ochota na jedzenie, suchość w ustach, częstomocz, osłabienie, nawroty stanów zapalnych, pogorszone gojenie się ran, mrowienie w dłoniach, trudności z koncentracją, utrata masy ciała, pogorszenie widzenia.
Lekarze zalecają zwykle doustne leki przeciwcukrzycowe, dietę i redukcję wagi. Dość często po pewnym czasie trwania choroby konieczna jest insulinoterapia.
Obecnie nie ma możliwości wyleczenia cukrzycy metodami farmakologicznymi, chorzy raczej będą skazani na ich stosowanie do końca życia. Modyfikacją stylu życia i dołożeniem metod wspomagających można jednak przynajmniej na początku choroby doprowadzić do jej remisji. To nie jest jednoznaczne z całkowitym wyleczeniem i tym, że choroba nie powróci, ale warto próbować. Efekty powinniśmy zauważyć w badaniach krwi oraz samopoczuciu. Nie zachęcam do zaprzestania leczenia farmakologicznego, ale polecam zrobić jeszcze więcej dla zdrowia.
Reklama
Kluczem do sukcesu wydaje się odchudzanie. Należy zmniejszyć wagę o co najmniej 5%, zwykle korzystniej jest sporo więcej. Istotna jest zmiana nawyków żywienia, m.in. brak podjadania, zmniejszenie ilości węglowodanów, a jeśli już je spożywamy, to najlepiej z błonnikiem, stosowanym w formie węglowodanów złożonych (np. razowe pieczywo) lub stosowanie błonnika przed jedzeniem (m.in. otręby lub błonnik witalny czy collon C). „Walkę” z cukrzycą warto rozpocząć od zastosowania diety ketogenicznej, ale w dobrym wydaniu, czyli bogatej w warzywa, zioła i dobre tłuszcze. Takim minimum jest przynajmniej śniadanie ketogeniczne, np. omlet na warzywach czy sałatka z łososiem lub jajkiem i warzywami. Na stałe zalecam dietę śródziemnomorską z produktami o niskim indeksie glikemicznym. Ważne jest wsparcie terapii postem przerywanym, czyli spożywamy posiłki z przerwami przez 10 godzin, a 14 godzin nic nie jemy. Ważne jest też, aby nie jeść przynajmniej wieczorem ani w nocy. Oczywiście, zalecenia te będą dobre dla większości, ale terapię dobrze jest prowadzić indywidualnie.
Artykuł nie stanowi porady lekarskiej, zachęca jedynie do zmiany stylu życia.
Korzystne wspomagacze
Korzystne jest spożywanie płatków owsianych, orzechów, migdałów, strączków. Kwasy tłuszczowe, zwłaszcza omega 3, są dostępne także w oleju z czarnuszki czy oliwie z oliwek, które poprawiają wrażliwość komórek. Warty polecenia jest ocet jabłkowy, który należy stosować przed posiłkiem: 1-2 razy dzienne ok. 1 łyżki na 1/4-1/2 szklanki wody. Dobre efekty daje włączenie przypraw, takich jak: imbir, cynamon, kozieradka, kurkuma, jałowiec, czosnek, a także morwy białej, zielonej kawy i herbaty, yerba mate, barberyny, propolisu, szałwii lekarskiej, naowocni fasoli, gurmaru, cuti-cuti, pokrzywy zwyczajnej, rutwicy lekarskiej. W wielu przypadkach korzystne jest wsparcie leczenia cynkiem, chromem, witaminą D, koenzymem Q10, inuliną, inozytyolem, a także stosowanie dobranych metod detoksykacji.
Obniżona wrażliwość organizmu na działanie insuliny to bardzo niebezpieczna choroba, która prowadzi często do cukrzycy typu 2.
Wyobraź sobie, że chcesz otworzyć drzwi, aby wejść do domu, ale klucz zaciął się w zamku i nie możesz ich otworzyć. To obrazowe porównanie insulinooporności. Teraz zmieńmy bohaterów: po zjedzonym posiłku mamy we krwi glukozę, która powinna trafić do komórek jako główne źródło energii. Do tego procesu potrzebujemy insuliny, która jest kluczem otwierającym „drzwi” (komórkę). W przypadku insulinooporności najczęściej glukoza musi stać pod „drzwiami”, ponieważ coś blokuje ich otwarcie.
Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.
Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
Zmumifikowane ciało siostry Bernadetty po ekshumacji w 1925 roku
Po śmierci, która nastąpiła 16 kwietnia
1879 roku, zwłoki 35-letniej wizjonerki
z Lourdes s. Marii-Bernardy Bernadetty
Soubirous przez trzy dni były wystawione
w kaplicy.
Fragment książki "Boskie interwencje", Dom Wydawniczy "Rafael". Do kupienia w naszej księgarni: ksiegarnia.niedziela.pl.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.