Metropolita łódzki wziął udział w nowennie „Akcja 21:20” w intencji ojczyzny, zgody narodowej i poszanowania życia ludzkiego, która trwała od 16-24 marca. W 5. dniu modlił ze studentami się w kaplicy Duszpasterstwa Akademickiego „5” o siłę i odwagę dla młodych w odkrywaniu wiary i życiowego powołania. – Na czym ta siła i odwaga do wiary i do życiowego powołania polega? Polega na tym, żeby przyjść do Jezusa. Potem, żeby spotkać się z Jego wzrokiem pełnym miłości i wytrzymać ten wzrok. Odkrywszy tę Miłość, próbować się z nią zmierzyć. Zmierzyć się z faktem, że jest Ktoś, Kto mnie kocha i tym Kimś jest Jezus Chrystus. Wejść z odwagą w tę relację – mówił kard. Ryś w odniesieniu do Ewangelii o bogatym młodzieńcu (Mt 19, 16 – 22). I kontynuował: – Prosimy o tę odwagę, by mogli się zmierzyć z powołaniem ze strony Jezusa. By mieli też odwagę budować jedność wokół siebie – w naszej tak bardzo pokłóconej ojczyźnie. By potrafili być tymi, którzy budują mosty, którzy budują zgodę. By mieli odwagę i męstwo w przyjmowaniu życia, w poszanowaniu każdego życia. O takie męstwo, o taką odwagę modlimy się dla młodych ludzi w Polsce.
Nowenna była zainicjowana przez Konferencję Episkopatu Polski w związku z niepokojącą sytuacją społeczną w kraju. Według danych ze strony: nowenna2120.pl w województwie łódzkim do modlitwy dołączyło blisko 700 osób.
- Czy świat, a w nim przede wszystkim nasi bracia i siostry potrzebujący pomocy duchowej, czy materialnej nie powinni zobaczyć Jezusa Chrystusa przez nas? I nie chodzi tu tylko o jakąś jednorazową akcję, czy jakiś gest miłosierdzia. Chodzi o to, by miłosierdzie stało się naszym stylem życia, istotną właściwością chrześcijańskiego powołania. Dopiero miłosierdzie czynów, nadaje sens i moc miłosierdziu słów! – mówił abp Władysław Ziółek.
W poniedziałek drugiego tygodnia Wielkiego Postu na drogach pielgrzymowania do Kościołów Stacyjnych Łodzi pątnicy udali się do kościoła pw. św. Anny – przy skrzyżowaniu ul. Stanisława Przybyszewskiego i al. Edwarda Śmigłego – Rydza. Tam liturgii stacyjnej przewodniczył i kazanie wygłosił emerytowany metropolita łódzki – ksiądz arcybiskup Władysław Ziółek.
Z prokuratorem Andrzejem Witkowskim, o tym, co działo się z księdzem Popiełuszką między 25 a 31 października 1984, rozmawia Milena Kindziuk (część III).
- Wieloletni obrońca ustaleń Pana Prokuratora - Piotr Litka - dotarł do taksówkarza, który w jednym z filmów dokumentalnych przyznał się, że 25 października 1984 roku wieczorem był na tamie i widział, jak właśnie wtedy wrzucono ciało ks. Jerzego do Wisły. Taksówkarz dokładnie opisuje, jak 25 października na tamie we Włocławku dwaj mężczyźni wrzucili ciało do Wisły. Potem rozmówca przyznaje: „za dużo powiedziałem…Trzeba zapomnieć”. Co Pan na to? Czy ustalenia red. Litki są wiarygodne?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.