Reklama

Niedziela plus

Tarnów

Wróciły do muzeum

Konserwacja dzieł sztuki to duże wyzwanie, ale dzięki tym pracom będzie można zachować zabytkowe obiekty dla kolejnych pokoleń.

Niedziela Plus 1/2024, str. VI

[ TEMATY ]

Tarnów

Muzeum Diecezjalne wTarnowie

Obiekty po konserwacji

Obiekty po konserwacji

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mogli się o tym przekonać uczestnicy wernisażu w Muzeum Diecezjalnym w Tarnowie. Trzy gotyckie rzeźby z kolekcji tej placówki odzyskały dawny blask. To Święty Apostoł, Święty Biskup z Krużlowej i Chrystus Ukrzyżowany z Brzezin. Prace zostały dofinansowane ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

– To była konserwacja zachowawcza. Niektórym rzeźbom brakuje pewnych elementów, m.in. nosa, dłoni, ale świadomie nie zostały one uzupełnione – powiedziała podczas wernisażu Katarzyna Dobrzańska, która zajmuje się konserwacją dzieł sztuki.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Odnowione rzeźby

Dyrektor Muzeum Diecezjalnego ks. Piotr Pasek podkreśla, że po długim okresie prac konserwatorskich obiekty wróciły do muzeum: – Trzeba zaznaczyć, że rzeźba Święty Biskup z Krużlowej był na stałej wystawie. Korpus Chrystusa Ukrzyżowanego oraz Święty Apostoł znajdowały się natomiast w magazynie, dlatego dzięki pracy konserwatorskiej powiększą one kolekcję sztuki gotyckiej w naszym muzeum.

Reklama

Pierwsza rzeźba to Święty Apostoł, datowana na czwarte ćwierćwiecze XIV wieku – pierwsze ćwierćwiecze XV wieku. Miejsce pochodzenia dzieła jest nieznane. To rzeźba drewniana, polichromowana, zaliczana do stylu miękkiego. Na pewnym etapie historii górna część rzeźby, od wysokości ramion, wraz z głową, została przerzeźbiona i wielokrotnie przemalowana i pierwotna jej forma została utracona. Dzięki konserwacji ustalono oryginalną kolorystykę polichromii; suknia pomalowana była pierwotnie na kolor zielony, a płaszcz ozdobiony był srebrzeniem, pokrytym goldlakiem imitującym złoto. Podczas prac konserwatorskich zadecydowano o pozostawieniu pomarańczowej warstwy przemalowania. Konserwację wykonała Maja Potrawiak.

Cel konserwacji

Druga rzeźba przedstawia Świętego Biskupa z Krużlowej. Jest datowana na ok. 1400-10 r. Rzeźba pochodzi z parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Krużlowej Wyżnej. Figura była wielokrotnie przekształcana – zmiany dotyczyły głównie dekoracji (warstw zapraw, polichromii i złoceń), a forma rzeźbiarska wykonana w drewnie pozostała niezmieniona. Kolorystyka polichromii była przekształcona przez przemalowania, a jej pierwotna dekoracja zachowała się jedynie śladowo. Celem konserwacji było przywrócenie rzeźbie dobrego stanu technicznego, dokładne jej oczyszczenie, a także doprowadzenie jej wyglądu estetycznego, znacząco zniekształconego, do subtelnego, finezyjnego charakteru, właściwego dla stylu miękkiego. Konserwację wykonała Katarzyna Dobrzańska.

Trzecia, datowana na XV wiek, rzeźba – Chrystus Ukrzyżowany z Brzezin eksponowana była w formie pionowej, jako Chrystus ukrzyżowany na krucyfiksie, który się nie zachował. Zły stan rzeźby oraz szczątkowo zachowana polichromia wskazywały, że obiekt mógł się znajdować na zewnątrz i był wystawiony na działanie niesprzyjających warunków atmosferycznych. Dzięki konserwacji usunięto warstwy zabrudzeń metodą bezpieczną dla drewna, wzmocniono jego strukturę, a także ustabilizowano pęknięcia i szczeliny. Nie wykonano rekonstrukcji ani nie zrekonstruowano brakujących elementów rzeźbiarskich i warstw malarskich. Konserwację przeprowadziła Maja Potrawiak.

To kolejne rzeźby, które odzyskały dawny blask i można je już podziwiać na wystawie. Podczas wernisażu ks. dyrektor Pasek wyraził nadzieję, że zostaną odnowione także następne dzieła sztuki, ponieważ placówka stara się o dotacje.

2024-01-02 12:12

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niesie konkretne treści

Niedziela Plus 8/2024, str. VI

[ TEMATY ]

żołnierze wyklęci

Tarnów

Romuald Rzeszutek

Romuald Rzeszutek

Romuald Rzeszutek

Nie można szarpać bohaterów, zwłaszcza tych, którzy już nie mogą się bronić – przekonuje w rozmowie z "Niedzielą" Romuald Rzeszutek.

Maria Fortuna-Sudor: Wyklęci czy niezłomni? Romuald Rzeszutek: Od początku nazywano ich Żołnierzami Wyklętymi i tej terminologii się trzymam. Przymiotnik „niezłomni” też jest adekwatny – gdyby się dali złamać, to nie walczyliby o wolną Polskę. Określenie „wyklęci” motywuje jednak do pytań: przez kogo wyklęci, dlaczego wyklęci... Poza tym te określenia do siebie pasują; to są żołnierze niezłomni, wyklęci przez komunistów.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

Siostry salezjanki w Wenezueli o kryzysie po trzęsieniu ziemi

2026-07-14 08:54

[ TEMATY ]

trzęsienie ziemi

Wenezuela

PAP/EPA/MIGUEL GUTIERREZ

Wstępny bilans dwóch trzęsień ziemi, które nawiedziły Wenezuelę 24 czerwca, mówi o niemal 4500 ofiarach śmiertelnych. Około 17 000 osób zostało rannych, a ponad 19 500 nadal przebywa w obozach dla poszkodowanych. Siostry salezjanki, które – jak wiele innych zgromadzeń zaangażowały się w akcję pomocową, mówią, że sytuacja kryzysowa trwa cały czas.

Jak informuje agencja Fides, nieznana jest wciąż liczba osób zaginionych. Nieprzerwanie trwają akcje poszukiwawcze i ratunkowe, pomoc medyczna oraz dystrybucja pomocy humanitarnej, także dzięki wsparciu wielu krajów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję