Reklama

Niedziela Sandomierska

Moda w służbie wolności

Pod takim tytułem w Muzeum Zamkowym w Sandomierzu została otwarta wystawa czasowa ukazująca oryginalne ubiory z XIX wieku.

Niedziela sandomierska 48/2023, str. IV

[ TEMATY ]

Sandomierz

Archiwum prywatne

Czerń była dominującym kolorem strojów i dodatków

Czerń była dominującym kolorem strojów i dodatków

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przygotowana ekspozycja nawiązuje tematycznie do obchodzonej w bieżącym roku 160. rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego i poświęcona jest głównie prezentacji zjawiska żałoby narodowej jako środka służącego ekspresji patriotyzmu Polek. Celem wystawy jest ukazanie potęgi mody, dzięki której kobiety mogły dać wyraz swemu zaangażowaniu w walkę o wolność Ojczyzny, a także umożliwienie zwiedzającym podjęcie refleksji nad charakterem polskich kobiet oraz światem wartości jakim hołdowały. – Na wystawie prezentowane są oryginalne ubiory z XIX wieku, biżuteria patriotyczna, epokowe malarstwo, grafika, fotografie i cenne żurnale modowe. Dopełnieniem zabytkowych obiektów są rekonstrukcje strojów z lat poprzedzających wybuch Powstania Styczniowego, które uwypuklą kontrast między motywowaną patriotyzmem żałobą, a światem barw, dodatków i deseni w jaki obfitowała moda damska XiX wieku. Eksponatom towarzyszą także wyselekcjonowane fragmenty artykułów dotyczących mody z ówczesnych czasopism, oraz osobistych relacji pamiętnikarskich, a także innych świadectw, które podkreślały odwagę, determinację i patriotyzm Polek – mówił Marcin Kapka, rzecznik prasowy muzeum.

Prezentowane stroje i dodatki z tamtych czasów to nie tylko ulotna, czy kapryśna moda, to siła, która kryła się w symbolu, walka i ofiara, którą poniesiono w obronie Boga i Ojczyzny. Świadectwem tego jest prezentowana biżuteria, suknie i dodatki. Ich prostota i powaga miały wyrażać głębie cierpienia uciskanego narodu. Wśród zaproszonych na wernisaż gości był biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz. – W okresie zaborów nasi praojcowie i prababki, również przez elementy garderoby i ubioru mówili o swoim patriotyzmie. Nie znaczy to, że unikali w jakiś sposób konsekwencji, bo zaborca doskonale interpretował te znaki. Polscy patrioci karani byli konfiskatą dóbr i wywózką na Syberię. Oni jednak byli zdeterminowani i w ten sposób walczyli o odzyskanie przez Polskę niepodległości – powiedział bp Nitkiewicz.

Autorkami koncepcji wystawy i jej kuratorkami są Kinga Kędziora i Renata Grzebuła, zaś konsultacji merytorycznych udzieliła dr Maria Molenda. Partnerami wystawy w zakresie pozyskania prezentowanych obiektów są Muzeum Narodowe w Krakowie, Muzeum Narodowe w Lublinie, Muzeum Narodowe w Kielcach, Muzeum Archeologiczne i Etnograficzne w Łodzi, Muzeum Diecezjalne w Sandomierzu, Muzeum – Zamek Tarnowskich w Tarnobrzegu, Muzeum Wnętrz Dworskich w Śmiłowie, właściciele prywatnych kolekcji oraz Fundacja „Nomina Rosae”. Wystawa zorganizowana została w ramach obchodów Roku 160. rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego, a można ją podziwiać do końca stycznia przyszłego roku.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2023-11-21 11:21

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy znacie nasze siostry?

Niedziela Plus 8/2026, str. II

[ TEMATY ]

Sandomierz

archiwum zgromadzenia

Siostry posługują wśród dzieci i młodzieży.

Siostry posługują wśród dzieci i młodzieży.

Jeden człowiek potrafił – i nadal potrafi – porwać za sobą niezwykle wielu ludzi. Choć od śmierci św. Franciszka minęło już niemal 800 lat, pozostaje on postacią wyjątkową, która dokonała czegoś naprawdę niezwykłego. Jest świętym, który zgromadził wokół siebie rzesze naśladowców i do dziś inspiruje kolejne pokolenia – mówi m. Victoria Kwiatkowska.

Zgromadzenie Córek św. Franciszka Serafickiego od początku swojego istnienia wpisuje się głęboko w duchowość i dziedzictwo św. Franciszka z Asyżu. – Gdyby od czasu do czasu pojawiał się w Kościele ktoś taki jak św. Franciszek, wnosiłby ze sobą nowego ducha, świeże tchnienie, które umacniałoby wiarę opartą na skale – Jezusie Chrystusie. Swoim życiem Franciszek pokazuje, że warto oddać Panu Bogu wszystko, co się ma: czas, zdrowie, talenty i całe swoje życie. Taka postawa przynosi owoce i pozwala czynić rzeczy naprawdę wielkie – mówi m. Victoria. Duchowość franciszkańska, na której opiera się życie zgromadzenia, nie jest jedynie zbiorem zasad czy pobożnych praktyk. Jest przede wszystkim stylem życia, który przenika codzienność sióstr, ich modlitwę, pracę i relacje międzyludzkie. W centrum tej duchowości znajduje się ukrzyżowany i zmartwychwstały Chrystus, obecny w sakramentach, w słowie Bożym oraz w człowieku potrzebującym pomocy. Siostry starają się naśladować św. Franciszka w jego bezwarunkowym zaufaniu Bogu, w postawie pokory i gotowości do służby, niezależnie od okoliczności.
CZYTAJ DALEJ

św. Katarzyna ze Sieny - współpatronka Europy

Niedziela Ogólnopolska 18/2000

[ TEMATY ]

św. Katarzyna Sieneńska

Giovanni Battista Tiepolo

Św. Katarzyna ze Sieny

Św. Katarzyna ze Sieny
W latach, w których żyła Katarzyna (1347-80), Europa, zrodzona na gruzach świętego Imperium Rzymskiego, przeżywała okres swej historii pełen mrocznych cieni. Wspólną cechą całego kontynentu był brak pokoju. Instytucje - na których bazowała poprzednio cywilizacja - Kościół i Cesarstwo przeżywały ciężki kryzys. Konsekwencje tego były wszędzie widoczne. Katarzyna nie pozostała obojętna wobec zdarzeń swoich czasów. Angażowała się w pełni, nawet jeśli to wydawało się dziedziną działalności obcą kobiecie doby średniowiecza, w dodatku bardzo młodej i niewykształconej. Życie wewnętrzne Katarzyny, jej żywa wiara, nadzieja i miłość dały jej oczy, aby widzieć, intuicję i inteligencję, aby rozumieć, energię, aby działać. Niepokoiły ją wojny, toczone przez różne państwa europejskie, zarówno te małe, na ziemi włoskiej, jak i inne, większe. Widziała ich przyczynę w osłabieniu wiary chrześcijańskiej i wartości ewangelicznych, zarówno wśród prostych ludzi, jak i wśród panujących. Był nią też brak wierności Kościołowi i wierności samego Kościoła swoim ideałom. Te dwie niewierności występowały wspólnie. Rzeczywiście, Papież, daleko od swojej siedziby rzymskiej - w Awinionie prowadził życie niezgodne z urzędem następcy Piotra; hierarchowie kościelni byli wybierani według kryteriów obcych świętości Kościoła; degradacja rozprzestrzeniała się od najwyższych szczytów na wszystkie poziomy życia. Obserwując to, Katarzyna cierpiała bardzo i oddała do dyspozycji Kościoła wszystko, co miała i czym była... A kiedy przyszła jej godzina, umarła, potwierdzając, że ofiarowuje swoje życie za Kościół. Krótkie lata jej życia były całkowicie poświęcone tej sprawie. Wiele podróżowała. Była obecna wszędzie tam, gdzie odczuwała, że Bóg ją posyła: w Awinionie, aby wzywać do pokoju między Papieżem a zbuntowaną przeciw niemu Florencją i aby być narzędziem Opatrzności i spowodować powrót Papieża do Rzymu; w różnych miastach Toskanii i całych Włoch, gdzie rozszerzała się jej sława i gdzie stale była wzywana jako rozjemczyni, ryzykowała nawet swoim życiem; w Rzymie, gdzie papież Urban VI pragnął zreformować Kościół, a spowodował jeszcze większe zło: schizmę zachodnią. A tam gdzie Katarzyna nie była obecna osobiście, przybywała przez swoich wysłanników i przez swoje listy. Dla tej sienenki Europa była ziemią, gdzie - jak w ogrodzie - Kościół zapuścił swoje korzenie. "W tym ogrodzie żywią się wszyscy wierni chrześcijanie", którzy tam znajdują "przyjemny i smaczny owoc, czyli - słodkiego i dobrego Jezusa, którego Bóg dał świętemu Kościołowi jako Oblubieńca". Dlatego zapraszała chrześcijańskich książąt, aby " wspomóc tę oblubienicę obmytą we krwi Baranka", gdy tymczasem "dręczą ją i zasmucają wszyscy, zarówno chrześcijanie, jak i niewierni" (list nr 145 - do królowej węgierskiej Elżbiety, córki Władysława Łokietka i matki Ludwika Węgierskiego). A ponieważ pisała do kobiety, chciała poruszyć także jej wrażliwość, dodając: "a w takich sytuacjach powinno się okazać miłość". Z tą samą pasją Katarzyna zwracała się do innych głów państw europejskich: do Karola V, króla Francji, do księcia Ludwika Andegaweńskiego, do Ludwika Węgierskiego, króla Węgier i Polski (list 357) i in. Wzywała do zebrania wszystkich sił, aby zwrócić Europie tych czasów duszę chrześcijańską. Do kondotiera Jana Aguto (list 140) pisała: "Wzajemne prześladowanie chrześcijan jest rzeczą wielce okrutną i nie powinniśmy tak dłużej robić. Trzeba natychmiast zaprzestać tej walki i porzucić nawet myśl o niej". Szczególnie gorące są jej listy do papieży. Do Grzegorza XI (list 206) pisała, aby "z pomocą Bożej łaski stał się przyczyną i narzędziem uspokojenia całego świata". Zwracała się do niego słowami pełnymi zapału, wzywając go do powrotu do Rzymu: "Mówię ci, przybywaj, przybywaj, przybywaj i nie czekaj na czas, bo czas na ciebie nie czeka". "Ojcze święty, bądź człowiekiem odważnym, a nie bojaźliwym". "Ja też, biedna nędznica, nie mogę już dłużej czekać. Żyję, a wydaje mi się, że umieram, gdyż straszliwie cierpię na widok wielkiej obrazy Boga". "Przybywaj, gdyż mówię ci, że groźne wilki położą głowy na twoich kolanach jak łagodne baranki". Katarzyna nie miała jeszcze 30 lat, kiedy tak pisała! Powrót Papieża z Awinionu do Rzymu miał oznaczać nowy sposób życia Papieża i jego Kurii, naśladowanie Chrystusa i Piotra, a więc odnowę Kościoła. Czekało też Papieża inne ważne zadanie: "W ogrodzie zaś posadź wonne kwiaty, czyli takich pasterzy i zarządców, którzy są prawdziwymi sługami Jezusa Chrystusa" - pisała. Miał więc "wyrzucić z ogrodu świętego Kościoła cuchnące kwiaty, śmierdzące nieczystością i zgnilizną", czyli usunąć z odpowiedzialnych stanowisk osoby niegodne. Katarzyna całą sobą pragnęła świętości Kościoła. Apelowała do Papieża, aby pojednał kłócących się władców katolickich i skupił ich wokół jednego wspólnego celu, którym miało być użycie wszystkich sił dla upowszechniania wiary i prawdy. Katarzyna pisała do niego: "Ach, jakże cudownie byłoby ujrzeć lud chrześcijański, dający niewiernym sól wiary" (list 218, do Grzegorza XI). Poprawiwszy się, chrześcijanie mieliby ponieść wiarę niewiernym, jak oddział apostołów pod sztandarem świętego krzyża. Umarła, nie osiągnąwszy wiele. Papież Grzegorz XI wrócił do Rzymu, ale po kilku miesiącach zmarł. Jego następca - Urban VI starał się o reformę, ale działał zbyt radykalnie. Jego przeciwnicy zbuntowali się i wybrali antypapieża. Zaczęła się schizma, która trwała wiele lat. Chrześcijanie nadal walczyli między sobą. Katarzyna umarła, podobna wiekiem (33 lata) i pozorną klęską do swego ukrzyżowanego Mistrza.
CZYTAJ DALEJ

Prezydent wręczył Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski ojcu Łukasza Litewki

2026-04-29 14:14

[ TEMATY ]

Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski

Prezydent Karol Nawrocki

śp. Łukasz Litewka

Sejm RP

Prezydent Karol Nawrocki wręczył Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski ojcu Łukasza Litewki

Prezydent Karol Nawrocki wręczył Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski ojcu Łukasza Litewki

W Sosnowcu rozpoczęły się w środę uroczystości pogrzebowe tragicznie zmarłego posła Lewicy Łukasza Litewki. Ceremonia ma charakter państwowy. 36-letni poseł z Sosnowca zginął w ub. czwartek potrącony przez samochód, gdy jechał rowerem. Był znany z działalności charytatywnej i społecznej.

Jego fundacja TeamLitewka m.in. poprzez media społecznościowe nagłaśniała i wspierała leczenie dzieci czy ratowanie zwierząt; reagowała na trudne sytuacje w lokalnej społeczności, zbierając środki na sprzęt rehabilitacyjny czy pomoc poszkodowanym w wypadkach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję