W święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, 8 września, na doroczną pielgrzymkę do sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Anielskiej przybędą członkowie Apostolatu Modlitwy za Kapłanów „Margaretka” i innych grup modlitewnych.
Kolejny raz wierni mogą uczcić Maryję w dniu Jej urodzin. Święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny to także wyjątkowy dzień dla Dąbrowy Górniczej, bo właśnie 126 lat temu narodziło się to sanktuarium, gdy z inicjatywy ks. prał. Grzegorza Augustynika w 1897 r. przyniesiono w uroczystej procesji wizerunek Matki Bożej z Gołonoga do Dąbrowy. Na jego podstawie zaprojektowano ołtarz główny i 19 listopada 1904 r. umieszczono w nim figurę Matki Bożej Anielskiej, wykonaną przez rzeźbiarza Józefa Baltazara Proszowskiego.
Wyjątkowe urodziny
Reklama
Zaproszenie na tegoroczne świętowanie urodzin Matki Bożej wystosował kustosz sanktuarium ks. kan. Andrzej Stasiak oraz diecezjalny asystent Apostolatu Modlitwy za Kapłanów „Margaretka” ks. Tomasz Zmarzły. W programie dnia o 6.40 znalazły się Godzinki o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny, Msze święte o 7 i 9, a po nich błogosławieństwo przyniesionych dla Maryi kwiatów. Po Eucharystii o godz. 9 odbędzie się modlitwa różańcowa przed Najświętszym Sakramentem w intencji pokoju. Na godz. 17 zaproszeni są wszyscy na wspólne śpiewanie pieśni maryjnych. Centralnym punktem będzie Msza św. z kazaniem o godz. 18 pod przewodnictwem dyrektora Wydziału Duszpasterstwa Ogólnego Kurii Diecezjalnej w Sosnowcu ks. dr. Łukasza Tkaczyka. Po Eucharystii nastąpi zawierzenie Maryi członków apostolatu „Margaretka” przybyłych na doroczną pielgrzymkę oraz procesja z pierwotnym obrazem Najświętszej Maryi Panny Anielskiej na pamiątkę przeniesienia go w 1897 r. z Gołonoga do Dąbrowy. Po każdej Mszy św. będzie błogosławieństwo przyniesionych dla Maryi kwiatów. Święto zakończy o 19.30 Apel Jasnogórski i zasłonięcie łaskami słynącej figury Najświętszej Maryi Panny Anielskiej.
Święty Jan Maria Vianney – patron proboszczów, mawiał, że „nie ma złych kapłanów, są tylko tacy, za których ludzie się nie modlą”. O wartości tej modlitwy przypomniał Ojciec Święty Franciszek, który zwrócił się z prośbą do wspólnot parafialnych, stowarzyszeń i grup modlitewnych obecnych w Kościele z prośbą: „Wbrew pokusie zniechęcenia stale módlcie się do Pana, aby posłał robotników na żniwo swoje i dał nam kapłanów rozmiłowanych w Ewangelii, zdolnych do stawania się bliskimi wobec braci i bycia w ten sposób żywym znakiem miłości miłosiernej Boga” (Orędzie Ojca Świętego na 54. Światowy Dzień Modlitw o Powołania).
Te słowa wypełniają członkowie apostolatu „Margaretka”. Oni codziennie modlą się za wybranego kapłana, troszczą o jedność kapłanów ze swoim biskupem i między sobą, a także podejmują różnorodną współpracę oraz wspierają powołania do kapłaństwa i życia zakonnego.
Cenną inicjatywą tych wiernych okazała się potrzeba widzialnego znaku, jakim jest diecezjalny sztandar apostolatu „Margaretka”, który by skupiał osoby zaangażowane w to dzieło. Do jego powstania przyczyniło się zaangażowanie wielu osób – kapłanów, którzy w większości ufundowali ten sztandar, jako wyraz osobistej wdzięczności za modlitwę oraz licznych osób świeckich. Osoby zrzeszone w apostolacie „Margaretka” pod tym sztandarem dają wymowne świadectwo troski o kapłanów i nowe powołania do służby Bogu i ludziom.
Uroczystości pogrzebowe w kościele św. Maksymiliana w Dąbrowie Górniczej
– Nie wolno nam zapomnieć, że naszym celem jest niebo, zbawienie, że tam będziemy mieli mieszkanie, w którym Bóg chce nas widzieć, ale to od nas zależy, czy klucze do tego mieszkania dostaniemy – powiedział ks. Rafał Stępniewski, dyrektor Domu św. Józefa w Będzinie podczas Mszy żałobnej śp. ks. kan. Zygmunta Woźniaka.
Uroczystości pogrzebowe ks. Zygmunta Woźniaka odbyły się 7 marca br. Mszy św. żałobnej w kościele św. Maksymiliana Marii Kolbego w Dąbrowie Górniczej, który wybudował zmarły kapłan, przewodniczył bp Grzegorz Kaszak. Następnie trumna z ciałem ks. Woźniaka została przewieziona do kościoła Najświętszej Maryi Panny Anielskiej w Kleszczowie. Po Eucharystii śp. ks. Zygmunt został złożony w grobie kapłańskim na cmentarzu parafialnym w Kleszczowie.
Kiedy wiele lat temu pierwszy raz jechałem na pielgrzymkę do Rzymu, z niebywałym zachwytem oglądałem liczne miasta położone na bardzo wysokich i wąskich górach. W sposób zachwycający upiększały okolicę oraz świadczyły o geniuszu budowniczych. Słowa podziwu wypowiedzieliby zapewne znawcy arkanów sztuki obronnej oraz architekci krajobrazu. Miasto od zarania dziejów było synonimem dostatku i pełni. Zaspokajało niemal wszystkie ludzkie potrzeby: materialne, duchowe i intelektualne. Dawało poczucie komfortu i bezpieczeństwa, było obiektem marzeń i westchnień. Nieprzypadkowo czytamy w Apokalipsie św. Jana: „I Miasto Święte – Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża” (21, 2). Otóż my, chrześcijanie, mamy być jak miasto położone na górze. Miało ono bowiem zawsze i tę właściwość, że lampy uliczne świeciły w nim przez całą noc, dając możliwość odnalezienia się na jego terenie i uchwycenia kierunków. Nie tylko mieszkańcom, także innym. Ono świeciło całej okolicy i dosłownie nie było w stanie się ukryć. Każdy przyjaciel Jezusa jest solą i światłem. Chrześcijanie poprzez wierność Ewangelii chronią prawdziwe wartości przed zepsuciem – podobnie jak każda dobra sól konserwuje żywność, ale także nadają światu smak – tak jak szczypta soli poprawia smak pokarmów, np. sałatki. Jesteśmy dosłownie „konserwatorami” Wartości (pisanych wielką literą) i autentycznymi, a nie sztucznymi „polepszaczami smaku” wspólnoty społecznej. I to nie może się dokonywać wyłącznie w moim prywatnym domu, w czterech ścianach mego pokoju i w „więzieniu” własnej duszy. Dzisiejsza Ewangelia zadaje zdecydowany kłam poglądowi, który od lat jest nam, niekiedy z okrucieństwem, wręcz wpajany, że „wiara to sprawa prywatna”. Nigdy nie była i nigdy nie będzie prywatna, gdyż to jest niemożliwe. Jako najpiękniejsza i największa wartość ma służyć każdemu poszukującemu człowiekowi, zawsze i wszędzie. Jezus Chrystus – Droga, Prawda i Życie – chce dotrzeć do wszystkich ludzi bez wyjątku. Czyni to przez swych uczniów-misjonarzy. Koniecznie musimy przypomnieć tutaj słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane w Lubaczowie: „Wiara i szukanie świętości są sprawą prywatną tylko w tym sensie, że nikt nie zastąpi człowieka w jego osobistym spotkaniu z Bogiem, że nie da się szukać i znajdować Boga inaczej niż w prawdziwej wewnętrznej wolności. Ale Bóg nam powiada: «Bądźcie świętymi, ponieważ Ja sam jestem święty!» (Kpł 11, 44). On chce swoją świętością ogarnąć nie tylko poszczególnego człowieka, ale również całe rodziny i inne ludzkie wspólnoty, również całe narody i społeczeństwa” (3 czerwca 1991 r.). Aby to było możliwe, musimy być autentyczni. Sól bywa jednak czasami skażona obcymi domieszkami, a świeca niekiedy bardziej kopci niż świeci. Niestety. Uważajmy na to. W Rzeszowie 2 czerwca 1991 r. papież przestrzegał nas konkretnie: „Bądź chrześcijaninem naprawdę, nie tylko z nazwy, nie bądź chrześcijaninem byle jakim”. I powtórzmy: soli w potrawie bywa naprawdę niewiele, a jednak daje smak!
Papież Leon XIV nie uda się w tym roku do Stanów Zjednoczonych, ogłosił w niedzielę dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej Matteo Bruni. Informacje o możliwości wizyty papieża w jego ojczyźnie krążą od miesięcy.
W dzisiejszym wydaniu włoski dziennik „Corriere della Sera” spekulował na temat ewentualnego udziału papieża w zbliżającym się Zgromadzeniu Ogólnym ONZ, które odbędzie się we wrześniu w Nowym Jorku. Gazeta zasugerowała również, że Leon XIV może odwiedzić Biały Dom i spotkać się z prezydentem USA przed kolejnym celem podróży - Meksykiem.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.