Pracownicy oraz wolontariusze tym razem przygotowali 7 ton różnych artykułów, które trafiły do Zaporoża. Jak mówił ks. Bogusław Pitucha, dyrektor Caritas, paczki zostały przygotowane w uzgodnieniu z Ukraińcami. – Zbliżają się święta, chcemy ich wspomóc w tym szczególnym okresie, aby wiedzieli, że są ludzie, którzy troszczą się o nich – mówił ks. Pitucha. – Konserwy trafią przede wszystkim do żołnierzy. Caritas od dłuższego czasu ma dobre kontakty z biskupem pomocniczym diecezji charkowsko-zaporoskiej Janem Sobiłą, który informuje o najpilniejszych potrzebach swoich diecezjan. Sytuacja na tym terenie jest bardzo trudna, nieustannie trwa wojna, ludzie mają wiele problemów – podkreślił ks. Bogdan Pitucha. W transporcie do Zaporoża pojechały także opłatki bożonarodzeniowe oraz świece Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom. Przed świętami Caritas planuje wysłać busy z pomocą również do Żółkwi do sióstr dominikanek, prowadzących polską szkołę oraz do parafii w Strzelczyskach. Fundusze na zorganizowanie pomocy pochodzą z pieniędzy, które Caritas otrzymała w ramach 1% przy rozliczaniu podatków.
Dzięki ofiarodawcom, na Ukrainę pojechało już ponad 120 tirów z darami
W Niedzielę Miłosierdzia Bożego w całej Polsce po raz pierwszy obchodzony jest „Dzień Dobra”.
W tym dniu do tej pory diecezjalne Caritas organizowały lokalne uroczystości; tym razem zapadła decyzja o przeżywaniu święta patronalnego pod wspólnym hasłem: „Miejsca, które są domem”. Gdy zostało ono wymyślone, nikt nie spodziewał się, że świętować przyjdzie w cieniu wojny na Ukrainie. W nurt wielkiej pomocy siostrom i braciom zza wschodniej granicy wpisuje się też piosenka i teledysk promujący święto. Jego premiera miała miejsce dwa tygodnie przed wybuchem wojny na Ukrainie. – To mógł wymyślić tylko Duch Święty – mówi z przekonaniem Joanna Bańczerowska, rzecznik Caritas Archidiecezji Lubelskiej.
Wyobraź sobie lekarza, który mówi: „Najważniejsze, żeby zbić gorączkę… a przyczyna? - nieważna”. Brzmi jak żart? A teraz powiedz szczerze: czy my czasem nie robimy dokładnie tego samego z własną duszą?
Opowiem Ci historię człowieka, który miał otwarte drzwi wolności, a jednak przez 10 lat nie umiał wyjść… oraz moment z mojego dzieciństwa, kiedy byłem „idealny” tylko dlatego, że bałem się reakcji surowego wujka — a gdy drzwi się zamknęły… powiedziałem: „No, teraz już mogę”.
-Dokonywanie aborcji z uwagi na zagrożenie zdrowia psychicznego kobiety nie ma żadnego uzasadnienia w aktualnej wiedzy medycznej - podkreśla prof. Paweł Mierzejewski z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. - Żadne badania nie wskazują, że aborcja może poprawić stan psychiczny pacjentki. Co więcej liczne badania wskazują, że może stanowić zagrożenie dla zdrowia psychicznego - zwraca uwagę w rozmowie z KAI. - Pacjentkę, która zgłasza się z problemami psychicznymi w związku z ciążą należy diagnozować i leczyć zgodnie z obowiązującą wiedzą medyczną.
Maria Czerska (KAI): Dane NFZ za ostatni rok pokazują, że w Polsce wzrasta liczba legalnych aborcji. Zdaniem lekarzy coraz częściej dokonywane są z uwagi na tzw. przesłankę psychiatryczną, czyli ze względu na zagrożenie zdrowia psychicznego kobiety. Jak Pan Profesor interpretuje tę zmianę?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.