Premiera tegorocznego koncertu, tak jak i wszystkich wcześniejszych z tego cyklu, odbyła się w Kolbuszowej. To już siódma edycja wydarzenia, którego celem jest uhonorowanie tych, którzy narażając własne życie ratowali Żydów w czasie II wojny światowej. Tegorocznym tematem przewodnim były Psalmy Pokoju i Miłosierdzia – „Tylko Razem”, a w koncercie oprócz polskich i żydowskich artystów udział wzięli także muzycy z Ukrainy. Na scenie wystąpili m.in. Avraham Fried – światowej sławy żydowski muzyk z Nowego Jorku, Kalush Orchestra – zwycięzca tegorocznego Konkursu Eurowizji z Ukrainy, a także Piotr Rubik, Golec uOrkiestra, Józef Skrzek, Andrzej Lampert, Grzegorz Wilk oraz Orkiestra i Chór Filharmonii im. K. Szymanowskiego w Krakowie. Koncert w Rzymie poprowadziła Magdalena Wolińska-Riedi i włoski aktor Enzo Decaro.
Głównym przesłaniem Festiwalu Psalmów Dawidowych była modlitwa o pokój. – My, jako Fundacja Rodziny Ulmów mówimy o wartościach, o które również dziś trzeba walczyć, czyli o pokój. Rzym, jako stolica chrześcijaństwa jest takim miejscem, gdzie możemy być słyszalni i rzeczywiście tak się stało, bo o naszym koncercie na audiencji generalnej powiedział papież Franciszek – podkreślił Bogdan Romaniuk, dyrektor Festiwalu Psalmów Dawidowych. Koncert zyskał już ogromną popularność, także we Włoszech. W tym roku wzięło w nim udział blisko 1400 osób z całego świata.
Organizatorem koncertu była Fundacji SOAR im. Rodziny Ulmów z Markowej.
Józef i Wiktoria Ulmowie ukrywali w czasie wojny u siebie dwie żydowskie rodziny, choć groziła im za to kara śmierci. W marcu 1944 r. wraz z szóstką swoich dzieci zostali zamordowani przez Niemców. Za swój heroizm w 1995 r. uhonorowano ich tytułem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata, przyznawanym przez izraelski Instytut Yad Vashem. W 2016 r. otwarto Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej.
Jubileuszowy, 10. Festiwal Psalmów Dawidowych, który miał miejsce 24 sierpnia br. na stadionie w Kolbuszowej, po raz kolejny upamiętnił męstwo i męczeństwo bł. Rodziny Ulmów z Markowej.
Festiwal uhonorował także wszystkich „Sprawiedliwych i Ocalonych”, czyli Polaków ratujących w czasie II wojny światowej swoich braci Żydów. Jak zaznaczył Bogdan Romaniuk, inicjator i dyrektor festiwalu: – Nie byłoby polskich Sprawiedliwych bez ocalonych Żydów.
„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
Po 12 latach w Świątnikach, gdzie u boku Matki Bożej Bolesnej odbywały się spotkania Kresowian z Dolnego Śląska, przenosimy te spotkania do Milicza - zaznaczył ks. Zbigniew Słobodecki, proboszcz parafii św. Andrzeja Boboli w Miliczu
Zjazd rozpoczął się od Eucharystii pod przewodnictwem ks. Słobodeckiego. Wśród kapłanów koncelebrujących był także ks. Józef Juźków. Na tę uroczystość słowo napisał także metropolita wrocławski: - Teraz to Milicz stał się miejscem, które gromadzi was na modlitwie, spotkaniu i wzajemnym dzieleniu się wspomnieniami [...] Pamięć o kresach nie może być tylko wspomnieniem przeszłości, ale także spojrzeniem w przyszłość - pisał abp Józef Kupny, wskazując, że pamięć historyczna jest ważna, i należy ją pielęgnować i przekazywać następnym pokoleniom. - Pamięć staje się żywa, gdy zostaje przekazana dalej. To zdanie jest ważne, zwłaszcza, że wiele świadectw odchodzi wraz z pokoleniami - napisał metropolita wrocławski, udzielając wszystkim uczestnikom spotkania błogosławieństwo.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.