Reklama

Porady

Z Bożej apteki

Leśny skarb

Jeżyny mają właściwości lecznicze i wzmacniają organizm. Przed zjedzeniem trzeba dokładnie je umyć, aby nie nabawić się choroby pasożytniczej, którą jest bąblowica.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W stanie dzikim jeżyna rośnie w lasach, na polach i w zaroślach. Ma ona silniejsze właściwości niż ta uprawiana w ogrodach. Surowcem zielarskim są liście i owoce. Liście zbiera się na początku lata, zanim roślina zakwitnie, dojrzałe owoce natomiast – od sierpnia do listopada.

Napary i odwary z liści jeżyny stosuje się przy zaburzeniach trawiennych, w przewlekłych stanach zapalnych żołądka i jelit, biegunkach, w chorobie reumatycznej, grypie, przeziębieniu, kaszlu, przy problemach z oddawaniem moczu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Owoce wspomagają układ krążenia, są stosowane przy przeziębieniu. Medycyna ludowa zaleca stosowanie diety z owoców jeżyny przez kilka dni w celu pozbycia się przewlekłych schorzeń przewodu pokarmowego. Owoce można też ususzyć w temperaturze 40°C, przełożyć do słoika i przechowywać w chłodnym miejscu. Sok z dojrzałych owoców działa przeciwgorączkowo. W przypadku osłabienia, anemii zaleca się natomiast wino jeżynowe wg przepisu dr Danuty Tyszlukiewicz-Rybczyk. W tym celu 2 kg dojrzałych owoców należy zasypać 0,5 kg cukru. Odstawić pod przykryciem na 3 tygodnie, co pewien czas mieszć. Przecedzić. Przelać do butelek i owinąć ich wloty płótnem, aby wino mogło swobodnie przefermentować. Po zakończeniu fermentacji należy szczelnie zamknąć butelki.

Liście i owoce jeżyny powodują szybki wzrost poziomu hemoglobiny we krwi, a także neutralizują zatrucia szkodliwymi substancjami, zwłaszcza fluorem i siarką. W naturalny sposób oczyszczają krew, drogi moczowe, wątrobę i jelita, co powoduje, że organizm będzie bardziej odporny na różnego rodzaju choroby. Aby przygotować herbatkę odtruwającą, mieszamy wysuszone liście, owoce i kwiaty jeżyny. Łyżeczkę mieszanki zalewamy wrzącą wodą, odstawiamy na 15 min i pijemy 2 razy dziennie po szklance przez 3 tygodnie. Taka herbatka zalecana jest zwłaszcza w czasach pandemii w celu oczyszczenia naczyń krwionośnych z toksyn.

Z owoców jeżyny możemy sporządzić dżem, nalewkę i sok; można je także zamrozić. Zimą, korzystając obficie z tych Bożych darów, będziemy stopniowo wzmacniać nasz organizm.

2022-08-16 12:29

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kwiat mniszka

Na przełomie kwietnia i maja możemy zbierać kwiaty mniszka; są one przez nas rzadko wykorzystywane, a przecież mają liczne właściwości lecznicze.

Kwiat mniszka jest pomocny m.in. w: cukrzycy, obrzękach, nieżycie dróg oddechowych, skurczu żołądka i jelit, zaparciach, otyłości, miażdżycy, stłuszczeniu wątroby, chorobie trzustki, kamicy żółciowej i moczowej. Ma także działanie moczopędne i przeciwzapalne. Możemy używać świeżych albo suszonych kwiatów. Aby przygotować je na zimę, najlepiej zbierać kwiaty w połowie rozwinięte, żeby nie zdążyły wytworzyć nasion. Po zebraniu należy rozłożyć kwiaty na papierze i odstawić na jakiś czas, aby pozbyć się czarnych robaczków. Kwiaty trzeba suszyć w ciemnym miejscu.
CZYTAJ DALEJ

Św. Dobry Łotrze! Czy Ty naprawdę jesteś dobry?

Niedziela Ogólnopolska 13/2006, str. 16

pl.wikipedia.org

To - wbrew pozorom - bardzo trudne i poważne pytanie. Przecież w głowie się nie mieści zestawienie razem dwóch słów: „dobry” i „łotr”. Za życia byłem pospolitym kakoűrgos, czyli kryminalistą i recydywistą zarazem. Byłem po prostu ZŁOCZYŃCĄ (por. Łk 23,39-43). Wstyd mi za to. Naprawdę... Nie czyniłem dobra, lecz zło. Dlatego też do tej pory czuję się zażenowany, kiedy ludzie nazywają mnie Dobrym Łotrem... W moim życiu nie mam właściwie czym się pochwalić, więc wolę o nim w ogóle nie mówić. Nie byłem przykładem do naśladowania. Moje prawdziwe życie zaczęło się dopiero na krzyżu. Faktycznie zacząłem żyć na parę chwil przed śmiercią. Obok mnie wisiało Dobro Wcielone - Nauczyciel z Nazaretu, który przeszedł przez życie „dobrze czyniąc” (por. Dz 10,38). Zrozumiałem wtedy, że aby naprawdę ŻYĆ, to wpierw trzeba po prostu umrzeć! I ja umarłem! Naprawdę umarłem! Wtedy wreszcie dotarło do mnie, że totalnie przegrałem życie... Właśnie w tym momencie Jezus wyciągnął do mnie pomocną dłoń, choć ta nadal tkwiła przymocowana do poprzecznej belki krzyża. Właśnie w tej chwili poczułem na własnej skórze siłę miłości i przebaczenia. Poczułem moc, którą dać może tylko świadomość bycia potrzebnym i nadal wartościowym, nadal użytecznym - człowiekiem... W końcu poczułem, że ŻYJĘ naprawdę! Wcielona Miłość tchnęła we mnie ISTNIENIE! Może więc dlatego niektórzy uważają mnie za pierwszego wśród świętych. Osobiście sądzę, że to lekka przesada, lecz skoro tak myślą, to przecież nie będę się im sprzeciwiał. W tradycji kościelnej nadano mi nawet imię - Dyzma. Pochodzi ono z greki (dysme, czyli „zachód słońca”) i oznacza: „urodzony o zachodzie słońca”. Przyznam, iż jest coś szczególnego w znaczeniu tego imienia, bo rzeczywiście narodziłem się na nowo, właśnie o zachodzie słońca, konając po prawej stronie Dawcy Życia. Jestem patronem więźniów (również kapelanów więziennych), skazańców, umierających, pokutujących i nawróconych grzeszników. Oj! Sporo ludzi obrało mnie za orędownika. Ci pierwsi wydają nawet w Polsce specjalne pismo redagowane właśnie przez nich, które nosi tytuł... Dobry Łotr. Sztuka przedstawia mnie na wiele sposobów. Raz jestem młodzieńcem, innym razem dojrzałym mężczyzną. W końcu zaś mam wygląd zmęczonego życiem starca. Co artysta to inna wizja... Któż może nadążyć za sztuką?.. Na pewno nie ja! Zwykle moim jedynym strojem bywa opaska na biodrach lub tunika. Natomiast na ikonach jestem ubrany w czerwoną opończę. Krzyż, łańcuch, maczuga, miecz lub nóż stały się moimi atrybutami. Cóż takiego mogę jeszcze o sobie powiedzieć? Chyba tylko tyle, że Bóg każdemu daje szansę. KAŻDEMU! Skoro dał ją mnie, to może również dać ją i Tobie! Nikt nigdy przed Bogiem nie stoi na straconej pozycji! I tego się w życiu trzymajmy! Z wyrazami szacunku - św. Dobry Łotr
CZYTAJ DALEJ

Hiszpania: 25-latka chciała się zabić i doznała paraliżu. Sąd wydał zgodę na eutanazję

2026-03-26 13:01

[ TEMATY ]

Hiszpania

eutanazja

25‑latka

paraliż

Adobe.Stock.pl

Noelia Castillo Ramos, 25-letnia Hiszpanka, która kilka lat temu padła ofiarą zbiorowego gwałtu, w czwartek po południu podda się eutanazji. Sparaliżowana kobieta będzie mogła jej dokonać po długim procesie sądowym i mimo sprzeciwu swojego ojca. Młoda kobieta zamiast pomocy psychologicznej otrzyma więc pomoc we wspomaganym samobójstwie.

- Nikt z mojej rodziny tego nie popiera, ale szczęście ojca nie może być ważniejsze od szczęścia czy życia córki – powiedziała Noelia w ostatnim wywiadzie, udzielonym stacji telewizyjnej Antena 3.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję