Rozpoczęły się wakacje. Wielu z nas planuje ciekawie spędzić ten czas, dlatego chcemy przez kilka numerów pokazać piękne miejsca na terenie archidiecezji wrocławskiej. Na początek jej serce, czyli Ostrów Tumski.
Jest to najstarsza dzielnica miasta. Przechodząc jej uliczkami, możemy poczuć się tak, jakbyśmy chodzili po samym Watykanie, stąd też ta część Wrocławia nazywana jest małym Watykanem. Pod wieczór możemy tam spotkać latarnika, który zapala gazowe lampy. Na wyciągnięcie ręki są zabytkowe kościoły, kamienice, budynki, piękne ogrody, miejsca spacerowe. To tam znajduje się kościół matka archidiecezji wrocławskiej – katedra św. Jana Chrzciciela, Papieski Wydział Teologiczny, czy Metropolitalne Wyższe Seminarium Duchowne. Zacznijmy jednak od początku!
Nazwa
Spacerując po wrocławskim Watykanie, możemy zauważyć, że kształtem przypomina on wyspę. I będzie to właściwe stwierdzenie, gdyż ta część miasta powstała na wyspie znajdującej się na Odrze. Potwierdza to także sama nazwa „Ostrów”, gdyż w staropolszczyźnie ostrowami nazywano wyspy. Natomiast obecny kształt ta dzielnica obrała na początku XIX wieku, kiedy to rozpoczęto burzenie murów miasta i zasypano jedną z odnóg Odry.
Wróćmy do czasów, gdy na tych ziemiach rządzili Piastowie. Powstały tu pierwsze drewniane zabudowania, a w XI wieku kościół św. Marcina. W tym czasie zbudowano także pierwszą katedrę. Obecna katedra, w stylu gotyckim, jest czwartą z kolei, ale posiada najbarwniejszą historię. Gdy 19 czerwca 1540 r. część katedry została zniszczona w wyniku pożaru, odbudowano ją, dodając renesansowe elementy. W XVII wieku dobudowano barokową kaplicę Najświętszego Sakramentu. Podczas II wojny światowej katedra uległa znacznym zniszczeniom. Została jednak odbudowana i dziś jest najważniejszym kościołem w archidiecezji.
Budynki kościelne
Nie da się ukryć, że Ostrów Tumski jest miejscem nasiąkniętym tradycją katolicką. Warto zwrócić uwagę, że na tym terenie znajdzie się miejsce dla wszystkich: mieszkańców, turystów z Polski i zagranicy, biednych ubogich i bezdomnych, którzy odnajdą pomoc w Caritas Archidiecezji Wrocławskiej, studentów Papieskiego Wydziału Teologicznego i innych wrocławskich uczelni. Nie brakuje księży i sióstr zakonnych, a także kleryków, którzy formują się w Metropolitalnym Wyższym Seminarium Duchownym przy pl. Katedralnym 14. Na Ostrowie Tumskim znajduje się budynek, gdzie powstała najstarsza drukarnia „Świętokrzyska”(1475 r.). Można wejść do Kolegiaty św. Krzyża, zobaczyć kościół św.Idziego czy NMP na Piasku.
Warto zobaczyć
Ostrów Tumski jest bardzo malowniczym miejscem. W okresie letnim uliczkami w kierunku katedry przechodzą tłumy ludzi. Usłyszeć można niemalże wszystkie języki świata. Nie brakuje też ulicznych grajków. Piękna jest też panorama Wrocławia, którą można obejrzeć z wieży katedry, która ma 98 m.
Wrocławska parafia św. Maurycego ma szczęście do dobrych duszpasterzy, zarówno przed wojną, jak i po 1945 r. Najbardziej znanym z nich jest ks. Paul Peikert, proboszcz w latach 1932-1946, dzięki któremu powstał dziennik „Kronika dni oblężenia Wrocławia 22 stycznia – 6 maja 1945”
Urodził się 1 października 1884 r. w Langendorf (dzisiejszy Bodzanów w powiecie nyskim). Studiował teologię i 20 czerwca 1910 r. otrzymał z rąk kard. Georga Koppa święcenia kapłańskie. Był wikariuszem w Wiązowie, Jaworze, Wrocławiu (parafia św. Henryka), Grodkowie, podwrocławskich Żernikach. W Sobięcinie koło Wałbrzycha w 1920 r. po raz pierwszy został proboszczem, a w 1932 r. spośród 100 kandydatów został wybrany proboszczem parafii św. Maurycego. Od początku swojej posługi prowadził dziennik parafii. Na pewno nie przypuszczał, że przyjdzie mu opisywać najtrudniejszy okres dziejów historii Wrocławia i jego mieszkańców. Wrocław został ogłoszony twierdzą już 25 sierpnia 1944r., jednak do początku 1945r. nic nie zapowiadało tego, co przyniosły następne miesiące. 13 lutego rozpoczęło się oblężenie Festung Breslau, które trwało do 6 maja. 20 stycznia wydano rozkaz opuszczenia miasta przez ludność cywilną, 6 lutego dowództwo twierdzy kazało opuścić Wrocław wszystkim duchownym. Wśród tych, którzy się sprzeciwili, był ksiądz Paul Peikert. Wydarzenia, których był świadkiem opisywał w swoim dzienniku. Dzięki tym zapiskom możemy się dowiedzieć, że już 18 lutego na cmentarzu przykościelnym pochowano pierwszego żołnierza SS. W 1947 r. ekshumowano z tego terenu 74 ciała żołnierzy i 67 cywilów. 15 marca ksiądz Peikert odprawił Mszę św. dla 3 tys. robotników przymusowych w obozie pracy Clauzewitz Schule (dzisiaj Zespół Szkół Elektrycznych i Elektronicznych) przy ul. Hauke Bosaka. Byli to głównie Polacy, ale też Ukraińcy, Czesi, Węgrzy, Serbowie, Bułgarzy i Francuzi. Kościół przez długi okres szczęśliwie unikał zniszczeń. 3 marca pocisk artyleryjski zniszczył sygnaturkę. Jednak bez większych uszkodzeń kościół przetrwał do Wielkiej Soboty. Wtedy jeden z pocisków zniszczył część dachu i wszystkie szyby. Dzieło zniszczenia dokonało się w Niedzielę i Poniedziałek Wielkanocny. W wyniku burzy ogniowej wypaliła się wieża. Ostatnia bomba spadła na kościół 15 kwietnia. Zniszczenia były na tyle duże, że nie mógł być użytkowany po zakończeniu wojny. Pierwszą Mszę św. po wojnie ks. Peikert odprawił w kościele Bonifratrów 6 czerwca. W 1946 r. ks. Peikert wyjechał do Bredenborn w Westfalii. Do śmierci w 1949 r. był wikarym w tamtejszym kościele parafialnym. Jego dziennik, wydany po wojnie pod tytułem „Kronika dni oblężenia Wrocławia 22 I – 6 V 1945”, stał się cennym dokumentem źródłowym, pozwalającym odtworzyć przebieg tamtych wydarzeń.
Caritas Jerozolimy bije na alarm w sprawie bezprecedensowego kryzysu humanitarnego, który dotyka mieszkańców Strefy Gazy. Organizacja podkreśla, że brakuje żywności, leków, ale także dostępu do wody pitnej, co prawie 40-krotnie nasiliło choroby zakaźne. „Staramy się ratować życie przy pomocy nielicznych dostępnych środków” - podkreśla Caritas, wskazując, że pomoc humanitarna wciąż nie jest wpuszczana do Strefy Gazy.
Ponad 500 tysięcy osób cierpi z powodu głodu, podczas gdy wśród dzieci rośnie liczba niepełnosprawności i amputacji. „Pomoc humanitarna musi być znaczna pod względem ilości i stała, aby zaspokoić ogromne potrzeby mieszkańców Gazy. Wciąż nie widać wyraźnych oznak, które wskazywałyby, że wojna się skończy” - podkreśla ojciec Gabriel Romanelli, proboszcz jedynej katolickiej parafii w Strefie Gazy, który współpracuje z Caritas w niesieniu pomocy.
Maj to w polskiej tradycji szczególny czas modlitwy ku czci Matki Bożej. Tak było również w Sandomierzu, gdzie na zakończenie nabożeństw majowych wierni zgromadzili się w ogrodach Diecezjalnego Centrum Formacyjnego „Quo vadis”.
Przez lata ostatnia majówka odbywała się na pokładzie statku płynącego po Wiśle. Tym razem organizatorzy musieli zmienić miejsce spotkania z racji na niski stan Wisły, zaledwie 86 cm, jednak nie wpłynęło to na jego wyjątkowy charakter. Rozbrzmiały słowa Litanii Loretańskiej i pieśni maryjnych, a zgromadzeni wspólnie dziękowali za miesiąc poświęcony Matce Bożej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.