SKŁADNIKI: 2 duże pojedyncze filety z piersi kurczaka – ok. 500 g
1 łyżeczka słodkiej papryki
1 łyżeczka czosnku granulowanego
sól i pieprz do smaku
ciasto naleśnikowe: 1 jajko
0,5 szklanki mąki pszennej
50 ml mleka
panierka: 5 czubatych łyżek bułki tartej
75 g płatków kukurydzianych
olej rzepakowy do głębokiego smażenia (1 l)
WYKONANIE: Filety z piersi kurczaka pokrój w dużą kostkę. Mięso dopraw czosnkiem, słodką papryką, solą i pieprzem. Dodaj łyżkę oleju i dokładnie wymieszaj. Zamarynowane mięso włóż do lodówki na mniej więcej godzinę. Przygotuj ciasto naleśnikowe do moczenia kąsków: do miseczki wsyp mąkę, dodaj jajko, mleko i wymieszaj, by powstało gęste ciasto o jednolitej konsystencji. Zrób panierkę: płatki kukurydziane pokrusz na mniejsze
kawałki i wymieszaj je z bułką tartą. Wyjmij mięso z lodówki. Zalej je ciastem naleśnikowym i dokładnie wymieszaj. Wyjmuj kawałki kurczaka i obtaczaj je w panierce. W wysokim rondlu (tak, by nuggetsy pływały
w głębokim tłuszczu) rozgrzej olej. Wrzucaj kawałki kurczaka i smaż z obu stron na rumiano (ok. 4-5 min). Jeśli panierka rumieni się zbyt szybko, zmniejsz płomień pod rondlem, by się nie spaliła, a mięso w środku
pozostało miękkie. Nuggetsy wyjmuj za pomocą łyżki cedzakowej i układaj na talerzu wyłożonym kuchennym ręcznikiem papierowym, by ociekły z nadmiaru tłuszczu.
Kurczak zapiekany z ryżem to danie dla całej rodziny, którego przygotowanie nie zajmuje dużo czasu, potem wystarczy zapiec i podać na stół. Będzie smakowało i dorosłym, i dzieciom. Danie może nie najlżejsze, ale bardzo sycące, w sam raz na zimowe chłody.
• 2 szklanki ryżu
• 3 cebule
• 1 kg skrzydełek lub pałeczek z kurczaka
zaprawa do mięsa: 2 łyżki oleju, sól, pieprz, oregano, tymianek, czosnek
sos: ½ kostki masła, 3 ząbki czosnku, 2 łyżki przyprawy typu vegeta, 2 łyżki ketchupu, 2 łyżeczki słodkiej papryki, 6 szklanek wody.
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
Kościół we Francji przygotowuje się do obchodów 180. rocznicy objawień maryjnych w La Salette. Płacząca Matka Boża wywarła ogromne wrażenie na współczesnych, większe niż objawienia w Lourdes, ale zarazem jest trudniejsza do przyjęcia. Przypomina nam bowiem o cenie naszego Odkupienia - wskazuje francuska historyk Anne Bernet. Maryja objawiła się w La Salette 19 września 1846 r. – podaje Vatican News.
Charakterystyczną cechą tych objawień jest ich dramatyczny, eschatologiczny charakter. Maryja „płacząca na górze” to Matka Boża Bolesna. Przypomina nam, jaką cenę zapłacił jej Syn, a także Ona sama za nasze odkupienie – mówi Anne Bernet w wywiadzie dla tygodnika France Catholique. Podkreśla, że współczesnemu człowiekowi trudno jest przyjąć te łzy. Bo, aby stały się dla niego tym, czym miały być, a więc łzami oczyszczenia, musiałby się nawrócić i ponownie umieścić w centrum Boga, Jego prawo i Krzyż. Tylko w ten sposób można uniknąć nieszczęść, które spadają na świat, a są konsekwencją obalenia krzyża.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.