Anna Wyszyńska: 17 maja obchodzimy Światowy Dzień Nadciśnienia Tętniczego. Przy tej okazji warto przypomnieć normy prawidłowego ciśnienia...
Prof. dr hab. n. med. Lech Poloński: Na podstawie badań epidemiologicznych uznajemy, że prawidłowe ciśnienie tętnicze to wartość ciśnienia skurczowego poniżej 140 mm Hg i ciśnienia rozkurczowego poniżej 90 mm Hg. Mówimy potocznie, że jest to ciśnienie poniżej 140 na 90. Eksperci europejscy podzielili te wartości na trzy podgrupy. Ciśnienie optymalne to wartości poniżej 120 na 80 mm Hg. Druga grupa to ciśnienie prawidłowe, które mieści się przedziale 120-129 i 80-84 mm Hg. Trzecia – to ciśnienie, które nazywamy wysokim prawidłowym, o wartościach 130 mm Hg ciśnienia skurczowego oraz 85-89 mm Hg ciśnienia rozkurczowego. Wartości powyżej 140 na 90 są wartościami patologicznymi, które kwalifikują pacjenta do rozpoznania nadciśnienia tętniczego i leczenia. Ale jednorazowy pomiar ciśnienia, który wykaże wartości nieprawidłowe, nie jest jeszcze powodem do paniki. Aby rozpoznać nadciśnienie tętnicze, trzeba przeprowadzić więcej pomiarów w kilkudniowych odstępach i wykonać je w określonych warunkach, takich, w których mamy pewność, że wynik będzie wolny od błędu.
Reklama
Dlaczego nadciśnienie jest tak poważnym problemem?
Powody są przynajmniej dwa. To bardzo rozpowszechniona choroba, bo ok. 30% dorosłych mieszkańców Polski choruje na nadciśnienie tętnicze. Trudność polega na tym, że nie wszyscy o tym wiedzą. Nadciśnienie to choroba, która zwykle długo przebiega bezobjawowo, ale potem kończy się dramatem. Powikłaniami nieleczonego nadciśnienia tętniczego są udary mózgu i choroby serca, przede wszystkim zawał serca. Mogą też wystąpić konsekwencje naczyniowe, np. w postaci tętniaków aorty, i inne choroby.
Jakie błędy popełniamy, gdy mierzymy ciśnienie domowym aparatem?
Są aparaty automatyczne, które zakładamy na ramię, ale są też aparaty, które zakładamy na nadgarstek. Niezależnie od rodzaju aparat powinien mieć aktualny certyfikat. Ważna uwaga techniczna – przy aparatach zakładanych na ramię szerokość mankietu musi być dobrana dla konkretnej osoby, inna dla pacjenta o atletycznej budowie, inna dla kogoś szczupłego. Jeżeli chodzi o warunki, to nie można robić pomiaru byle jak i w pośpiechu, bo wyniki będą nieprawdziwe. Nie mierzymy ciśnienia po obfitym posiłku, po wypiciu kawy lub alkoholu czy w stanie podwyższonych emocji. Przez kilka minut odpoczywamy, zakładamy mankiet zgodnie z instrukcją obsługi. Istotne jest, żeby rękę do pomiaru ułożyć w taki sposób, by mankiet był mniej więcej na wysokości serca.
Jak postępować w przypadku rozpoznania nadciśnienia?
Nadciśnienie dzielimy na tzw. pierwotne, samoistne, czyli takie, o którego przyczynach wiemy niewiele, oraz nadciśnienie wtórne. O nadciśnieniu wtórnym mówimy wtedy, gdy jesteśmy w stanie wykryć jego konkretną przyczynę, np. chorobę nerek, narządów wydzielania wewnętrznego lub inną. Każdy z tych rodzajów nadciśnienia leczy się inaczej. Nadciśnienie pierwotne, z którym mamy do czynienia najczęściej, leczymy przede wszystkim objawowo, w nadciśnieniu wtórnym dążymy do usunięcia przyczyny. Pamiętajmy, że nadciśnienie jest jedną z tych chorób, w których ogromne znaczenie ma styl życia. Dlatego obok systematycznego zażywania leków i kontrolowania wartości ciśnienia pacjent powinien zmodyfikować swoje przyzwyczajenia. Podstawowe zalecenia to: ograniczenie spożycia soli, zrezygnowanie z palenia tytoniu, ograniczenie spożycia alkoholu, dążenie do normalizacji wagi i wprowadzenie do programu dnia aktywnej rekreacji, np. uprawiania sportu cztery-pięć razy w tygodniu przez 45 min.
Jeżeli czytelnicy mają pytania w sprawie nadciśnienia do prof. Lecha Polońskiego, mogą je skierować pod adresem: nadcisnienie@niedziela.pl , a Pan Profesor udzieli na nie odpowiedzi. Pytania można nadsyłać do końca maja br.
Nadciśnieniem tętniczym zajmują się lekarze kilku specjalizacji. Leczenie zależy od nasilenia choroby i schorzeń współistniejących.
Lekarz POZ może samodzielnie leczyć nadciśnienie. Na pierwszej wizycie powinien przeprowadzić wywiad z pacjentem, zrobić pomiar masy ciała i ciśnienia. (Ponieważ jednorazowy wynik pomiaru ciśnienia może być niemiarodajny, najlepiej przed wizytą prowadzić przez 2 tygodnie pomiary ciśnienia dwa razy dziennie o stałych porach i zapisywać wyniki). Lekarz POZ powinien zlecić: EKG, morfologię, stężenie glukozy na czczo, stężenie sodu i potasu, lipidogram we krwi oraz ogólne badanie moczu i stężenie kwasu moczowego. Badania przed podjęciem leczenia nadciśnienia mają na celu ustalenie przyczyny. Nadciśnienie może być objawem innej choroby, np. cukrzycy.
1 maja każdego roku Kościół specjalnie czci św. Józefa jako
wzór wszystkich pracujących. Św. Józef jest wzorem i patronem ludzi,
którzy własną, ciężką pracą zdobywają środki do życia i utrzymania
rodziny. Pracę zawodową łączył on z troską o Świętą Rodzinę, którą
Bóg powierzył jego opiece.
O pracy poucza nas Katechizm Kościoła Katolickiego: "
Jak Bóg odpoczął dnia siódmego po całym trudzie, jaki podjął (Rdz
2, 2), tak również życie ludzkie składa się z pracy i odpoczynku"
. Ojciec Święty Jan Paweł II w encyklice Centesimus annus pisze: "
Pierwszym źródłem wszystkiego, co dobre, jest sam akt Boga, który
stworzył ziemię i człowieka, człowiekowi zaś dał ziemię, aby swoją
pracą czynił ją sobie poddaną i cieszył się jej owocami. W naszych
czasach wzrasta rola pracy ludzkiej jako czynnika wytwarzającego
dobra niematerialne i materialne; coraz wyraźniej widzimy, jak praca
jednego człowieka splata się w sposób naturalny z pracą innych ludzi.
Dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek pracować znaczy pracować z innymi;
znaczy robić coś dla kogoś. Praca jest tym bardziej owocna i wydajna,
im lepiej człowiek potrafi poznawać możliwości wytwórcze ziemi i
głębiej odczytywać drugiego człowieka, dla którego praca jest wykonywana"
.
Praca ludzka jest działaniem osób, które Bóg stworzył
na Swój obraz i podobieństwo i powołał do przedłużenia dzieła stworzenia,
czyniąc sobie ziemię poddaną. Zatem praca jest obowiązkiem każdego
człowieka. Święty Paweł w drugim liście do Tesaloniczan pisze: "Kto
nie chce pracować, niech też nie je" (2 Tes 3, 10). Sam Pan Bóg mówi
do pierwszych rodziców, że w pocie czoła będą zdobywać pożywienie
z płodów ziemi. Jan Paweł II w encyklice Laborem exercens pisze: "
Pot i trud, jaki w obecnych warunkach ludzkości związany jest nieodzownie
z pracą, dają chrześcijaninowi i każdemu człowiekowi, który jest
wezwany do naśladowania Chrystusa, możliwość uczestniczenia z miłością
w dziele, które Chrystus przyszedł wypełnić. W pracy ludzkiej chrześcijanin
odnajduje cząstkę Chrystusowego Krzyża i przyjmuje ją w tym samym
duchu odkupienia, w którym Chrystus przyjął za nas swój Krzyż". Człowiek
szanuje dary Stwórcy i otrzymane talenty. Praca może mieć też wymiar
odkupieńczy. Znosząc trud pracy w łączności z Jezusem Ukrzyżowanym
człowiek współpracuje w pewnym stopniu z Synem Bożym w Jego dziele
Odkupienia. Każdy pracujący człowiek potwierdza, że jest uczniem
Chrystusa, niosąc krzyż każdego dnia w działalności, do której został
powołany i którą wypełnia z miłością. Każda praca, nawet najmniejsza,
może być środkiem uświęcenia i ożywiania rzeczywistości ziemskich.
Święty Ignacy Loyola bardzo pięknie kiedyś powiedział: "Módlcie się
tak, jakby wszystko zależało od Boga, a pracujcie tak, jakby wszystko
zależało od was". Matka Teresa z Kalkuty także mówiła o pracy: "Musimy
pracować z ogromną wiarą, nieustannie, skutecznie, a nade wszystko
z wielką miłością i pogodą; bez tego nasza praca będzie tylko pracą
niewolników służących surowemu panu. Musimy się nauczyć, by praca
nasza stawała się modlitwą. Ma to miejsce wtedy, gdy wszystko czynić
będziemy dla Jezusa, dla chwały Jego imienia i dla zbawienia ludzi!
Nasza praca, to nasza miłość do Boga wyrażona działaniem".
Za naszą pracę otrzymujemy pożywienie jako dar od naszego
najlepszego Ojca. Jest dobrą rzeczą prosić Go o nie i składać Mu
za nie jednocześnie dziękczynienie. Konstytucja II Soboru Watykańskiego
Gaudium et spes poucza: "Praca ludzka, która polega na tworzeniu
i wymianie nowych dóbr lub na świadczeniu usług gospodarczych, góruje
nad innymi elementami życia gospodarczego, ponieważ te mają jedynie
charakter narzędzi". Chciejmy zawsze prosić Pana o to, by błogosławił
naszej pracy. Słowa pieśni niech będą naszą modlitwą prośby: "Błogosław,
Panie, nas na pracę i znojny trud. Wszak Tyś sam wybrał nas, by Cię
poznał i wielbił świat, alleluja".
Święty cieśla z Nazaretu, człowiek ciężkiej, fizycznej
pracy, został wyniesiony do niewysłowionej godności oraz stał się
symbolem i uosobieniem dążenia wielu ludzi. Na jego przykładzie Kościół
ukazuje sens pracy ludzkiej i jej nieprzemijające, ogromne wartości.
Pewnych informacji o świętym Józefie dostarcza nam tylko Ewangelia.
Hebrajskie słowo Józef oznacza tyle, co "Bóg przydał". Święty Józef
pochodził z rodu króla Dawida. Mieszkał on zapewne w Nazarecie. Hebrajski
wyraz "charasz" oznacza rzemieślnika, wykonującego prace w drewnie,
w metalu, w kamieniu. Praca świętego Józefa polegała być może na
wykonywaniu narzędzi codziennego użytku, koniecznych także w gospodarce
rolnej. Mógł być również cieślą. Według dawnych świadectw św. Józef
zmarł w domku w Nazarecie w obecności Najświętszej Maryi Panny i
Pana Jezusa.
O św. Józefie, który jest patronem wszystkich ludzi pracy,
liturgia mówi: "Jako męża sprawiedliwego dałeś go Bogurodzicy Dziewicy
za Oblubieńca, a jako wiernego i roztropnego sługę postawiłeś nad
swoją Rodziną, aby rozciągnął ojcowską opiekę nad poczętym z Ducha
Świętego Jednorodzonym Synem Twoim Jezusem Chrystusem". W 1919 r.
papież Benedykt XV do Mszy św., w której się wspomina św. Józefa,
dołączył osobną o nim prefację. Papież Leon XIII wydał pierwszą w
dziejach Kościoła encyklikę o św. Józefie. Św. Pius X zatwierdził
litanię do św. Józefa do publicznego odmawiania.
Uroczyste wspomnienie św. Józefa rzemieślnika ustanowił
w 1955 r. Pius XII.
Św. Józef uczy życia z Chrystusem i dla Jego chwały,
uczy delikatności względem kobiet i wzorowego życia rodzinnego, opartego
na wzajemnej miłości, życzliwości, szacunku i dobroci. Św. Józef
jest wzorem chrześcijanina w spełnianiu czynności domowych i zawodowych.
Pracował w stałej zażyłości z Najświętszą Maryją Panną i Jezusem
Chrystusem. Podobnie każdy chrześcijanin powinien pamiętać o tym,
że pracując spełnia nakaz Boży: "Czyńcie sobie ziemię poddaną" i
przygotowuje się do życia wiecznego.
Izraelskie siły zatrzymały ponad 400 aktywistów z flotylii płynącej z pomocą humanitarną dla Strefy Gazy. Demonstracyjną wizytę złożył im Itamar Ben-Gwir, skrajnie prawicowy minister bezpieczeństwa wewnętrznego, który drwił ze skutych cudzoziemców, w gronie których są także Polacy. Oburzenie zachowaniem oskarżanego o faszyzm i rasizm polityka wyraziła między innymi premier Włoch Giorgia Meloni - inforuje tvp info.
Flotylla Sumud składająca się z ponad 50 jednostek wyruszyła w ubiegłym tygodniu z tureckiego portu Marmaris w stronę wybrzeża Strefy Gazy. Jak deklarują organizatorzy flotylli, celem tego „ostatniego etapu podróży”, rozpoczętej 12 kwietnia w Barcelonie, jest przełamanie blokady Strefy Gazy ustanowionej przez izraelskie wojsko i stworzenie korytarza humanitarnego do palestyńskiej enklawy.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.