Reklama

Wiara

Barwy duszy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Spacer pod baldachimem piękna

Post, modlitwa i jałmużna to krople rosy Wielkiego Postu. Nie wszystkim jednak zwilży ona duszę. Piękno bowiem jest jak deszcz, który wsiąka w szczeliny wyschniętej ziemi.
Idź więc po deszcz. Dopóki idziesz, dopóki podejmujesz ten wysiłek, dopóty wewnętrznie nie zesztywniejesz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W czasie ostatnich wakacji postanowiłem odwiedzić kilka nieznanych mi jeszcze regionów kraju. Piłem kawę na romantycznych rynkach, modliłem się w wielowiekowych kościołach. Samochodowa nawigacja, której pozwoliłem wybierać dowolne szlaki, puściła wodze fantazji. Dzięki temu auto niekiedy zbaczało z głównej drogi i trafiałem do miejsc ukrytych przed turystycznym ruchem. Niektóre doprawdy potrafiły zauroczyć, zaskoczyć, uszczęśliwić oczy.

Reklama

Gdy wracam dziś myślami do tamtych chwil, pierwszym wspomnieniem jest niewielka wieś Zalipie. Prawdopodobnie wiele osób zna to miejsce. Dla mnie jednak było ono odkryciem. Tym, którzy tam nie byli ani o Zalipiu nie słyszeli, powiem krótko, że ta miejscowość zasadniczo niczym się nie różni od tysiąca innych polskich wiosek: takie same gospodarstwa, studnie i ogrodzenia. Jedyne, co ją wyróżnia, to nietypowy zwyczaj malowania domów. Pod koniec XIX wieku tego typu dekoracje były dość powszechne również w innych częściach kraju. Później tradycja ta zanikła. Jedna z mieszkanek Zalipia, Felicja Curyłowa, nie schowała jednak farb do skrzyni. Cierpliwie zdobiła swoją zagrodę kolorowymi kwiatami. Dekorowała też wnętrze domu. Jeszcze za jej życia, a zmarła w 1974 r., oryginalne zdobienia przyciągały do Zalipia etnografów i turystów z całej Polski. W jej ślady poszli inni mieszkańcy wioski. Dziś barwnymi ozdobami może się pochwalić ok. dwudziestu zalipiańskich domostw – dawnych i współczesnych. Gorąca pasja kilku osób sprawiła, że wioska zaczęła się wyróżniać spośród tysiąca innych.

Czasami nie potrzeba wiele. W przypadku Zalipia wystarczyło kilka pudełek farby i trochę różnorakich pędzli. Trzeba jednak mieć coś w duszy, trzeba chcieć wykraczać poza przeciętność i schematyzm. Bo zrutynizowany i schematyczny świat staje się przewidywalny jak dom z IKEI. Są jednak ludzie, którzy nie chcą przeżywać swojego życia według utartych schematów i rutyny codzienności. Pragną żyć według tęsknoty serca. Podążanie za ową tęsknotą jest próbą dorastania do siebie. Jest malowaniem wewnętrznej rozety, kobierca wewnętrznego życia. Życie duchowe to sztuka ozdabiania swojego wnętrza.

To prawda, że coraz częściej stajemy się ludźmi niskich przyjemności, a niemyślenie bywa dla nas najbardziej wyczerpującym zajęciem. Może ma rację Ernest Bryll, pisząc w swoim wierszu:

Odchodzą z nas ci ludzie dobrzy

Jak ze mnie odchodzi dobry człowiek.

Może dlatego Zalipie jest wyjątkowe, że odzwierciedla ślady piękna zachowane w duszach ludzi szlachetnych. Co więc robić, aby skanseny dobra nie znikały z naszych oczu?

Ktoś kiedyś zapytał mądrego człowieka: „Powiedz, panie, w jakiej dziedzinie mógłbym zrobić wielką karierę?”. Ten odpowiedział z uśmiechem: „Bądź dobrym człowiekiem. W tej dziedzinie jest ogromna szansa i bardzo mała konkurencja”.

2022-03-15 11:44

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Grzech pierworodny

CZYTAJ DALEJ

Papież przyjął rezygnację archimandryty Jana Sergiusza Gajka MIC

2026-09-14 12:28

[ TEMATY ]

Białoruś

grekokatolicy

Vatican Media

Leon XIV przyjął rezygnację administratora apostolskiego grekokatolików na Białorusi archimandryty Jana Sergiusza Gajka MIC. Polskiego marianina, który osiągnął wiek emerytalny, zastąpi studyta o. Liavoncij Tumouski, odpowiedzialny do tej pory za duszpasterstwo białoruskich grekokatolików w Polsce.

O. Liavoncij (Aliaksandr) Tumouski, M.S.U., urodził się 9 lipca 1973 roku w Połocku, w diecezji witebskiej (Białoruś). 27 maja 1995 roku wstąpił do Klasztoru Mnichów Studyckich przy Ławrze Uniowskiej na Ukrainie. Studiował filozofię i teologię w Wyższym Seminarium Duchownym we Lwowie oraz na Ukraińskim Uniwersytecie Katolickim we Lwowie, uzyskując tytuł magistra teologii. W latach 2008-2018 kontynuował studia w Rzymie, uzyskując licencjat, a następnie doktorat z teologii w Papieskim Instytucie Wschodnim. Święcenia diakonatu przyjął w 2002 roku, natomiast święcenia prezbiteratu otrzymał 18 maja 2003 roku.
CZYTAJ DALEJ

A wzrost daje Bóg

2026-09-14 23:23

Ks. Jakub Oczkowicz

Dożynki diecezjalne

Dożynki diecezjalne

Rolnicy przywieźli ponad 120 wieńców żniwnych. Centralnym punktem uroczystości była Eucharystia pod przewodnictwem bp. Krzysztofa Chudzio, koadiutora diecezji rzeszowskiej. Przybyłych na diecezjalno-gminne dożynki powitał ks. Jerzy Uchman, diecezjalny duszpasterz rolników. Szczególne słowa powitania skierował do rolników, ogrodników, sadowników i pszczelarzy. Powitał również parlamentarzystów, przedstawicieli władz państwowych i samorządowych, służby mundurowe oraz poczty sztandarowe. Szczególne miejsce podczas uroczystości zajęli starostowie tegorocznych dożynek: Barbara i Wacław Orzechowie, którzy reprezentowali rolników i gospodarzy święta plonów. Do zgromadzonych zwrócił się także burmistrz Kolbuszowej Grzegorz Romaniuk, który imieniu samorządu Gminy Kolbuszowa serdecznie powitał wszystkich, którzy przybyli, aby wspólnie dziękować za tegoroczne plony. Burmistrz przypomniał, że współgospodarzem tegorocznych dożynek było Sołectwo Kolbuszowa Dolna. Przybyli na dożynki rolnicy podkreślali, że wykonanie wieńców jest nie tylko ważnym elementem kultywowania lokalnych tradycji, ale także okazją do spotkania i integracji mieszkańców. Wspólna praca nad wieńcem angażuje przedstawicieli różnych pokoleń. Centralnym punktem uroczystości była Msza św. Śpiew podczas liturgii przygotował Chór Parafialny Parafii św. Brata Alberta w Kolbuszowej wraz z organistą Stanisławem Frankiewiczem. W homilii bp Krzysztof Chudzio podkreślił znaczenie pracy rolników i potrzebę większego zrozumienia dla trudności, z jakimi mierzą się na co dzień. Zwrócił uwagę na rosnące koszty produkcji, niskie ceny skupu, skutki suszy oraz niepewność związaną z warunkami pogodowymi. Przypomniał jednocześnie, że człowiek, mimo swojego wysiłku, pozostaje zależny od Boga, który „daje wzrost i jest Panem wszelkiego życia”. Po zakończeniu Eucharystii odbył się obrzęd poświęcenia wieńców dożynkowych. Następnie delegacje parafialne i gminne zaprezentowały przygotowane przez siebie wieńce.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję