Reklama

Niedziela Częstochowska

Powrót po latach

Wprowadzenie relikwii św. Jacka, reaktywacja Bractwa Różańcowego i odpust – parafia Najświętszej Maryi Panny Różańcowej w Mrzygłodzie przeżywała istną kumulację ważnych wydarzeń.

Niedziela częstochowska 42/2021, str. VI

[ TEMATY ]

Mrzygłód

Bractwo Różańcowe

Michał Janik/Niedziela TV

Obrzęd przyjęcia do reaktywowanego Bractwa Różańcowego

Obrzęd przyjęcia do reaktywowanego Bractwa Różańcowego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Miejscowe Bractwo Różańcowe było pierwszym, które zostało założone poza klasztorem dominikańskim. Jego początki sięgają 1644 r., a historia wspólnoty urywa się w czasie II wojny światowej. Teraz, po ponad 70 latach, udało się je reaktywować dzięki staraniom ks. Jacka Gancarka, proboszcza parafii i kustosza sanktuarium Matki Bożej Mrzygłodzkiej. Uroczystość miała miejsce w roku 25. rocznicy koronacji obrazu Matki Bożej Różańcowej, który dominikanie przywieźli do Mrzygłodu, zakładając Bractwo Różańcowe.

Prekursor Różańca

Reklama

Uroczystość rozpoczęła się od wprowadzenia relikwii św. Jacka. – 30 czerwca odebrałem relikwie św. Jacka Odrowąża wraz z testimonium wystawionym przez kard. Karola Wojtyłę – potwierdził ks. Gancarek. To właśnie przyszły papież dzielił relikwie świętego i podpisywał dokumenty stwierdzające ich autentyczność. – Wielką łaską dla Kościoła jest zawsze to, że posiada relikwie świętych – podkreślił na rozpoczęcie liturgii o. Michał Szałkowski, dominikanin z Gidel, odpowiedzialny za bractwa różańcowe w Polsce. Wskazał, że św. Jacek przyniósł tzw. Psałterz Najświętszej Maryi Panny, czyli modlitwę 150 Zdrowaś Maryjo. – Dzięki niemu i pierwszym braciom dominikanom ta modlitwa, która później przerodziła się w modlitwę różańcową, w kolejnych wiekach została przeniesiona do Polski – zaznaczył. Zakonnik zachęcił również do wzywania wstawiennictwa św. Jacka, gdyż zgodnie z tradycją tuż przed śmiercią Maryja miała mu obiecać, że spełni wszystko, o cokolwiek Ją poprosi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Same korzyści

Po homilii osoby, które wpisały się do księgi Bractwa Różańcowego, otrzymały legitymację przynależności do wspólnoty. Po odmówieniu okolicznościowej modlitwy przez o. Szałkowskiego, wierni wypowiedzieli słowa przyrzeczenia. Następnie miał miejsce obrzęd poświęcenia różańców i świec brackich. Przez dołączenie do Bractwa Różańcowego jego członkowie stali się uczestnikami odpustów udzielonych przez Stolicę Apostolską, wszystkich dóbr duchowych zakonu dominikanów i uczynków wykonywanych przy pomocy łaski Bożej przez należących do bractwa na całym świecie. Gratulując osobom, które dołączyły do wspólnoty, o. Szałkowski życzył im: – Niech Matka Boża pociągnie was do większej świętości.

Modlitwa codzienności

W rozmowie z Niedzielą TV dominikanin zachęcał do tego, by przełamać stereotyp, zgodnie z którym Różaniec to modlitwa zarezerwowana do odmawiania w kościele przed Najświętszym Sakramentem. – Możemy modlić się np. w samochodzie. Dzisiaj bardzo często jazda samochodem to jedyny moment, kiedy rodzina jest razem w ciągu dnia i może warto wykorzystać go na to, żeby odmówić wspólnie jedną dziesiątkę, co trwa ok. 3 min. Różaniec to modlitwa codzienności – w pracy, w drodze, na spacerze – zauważył o. Szałkowski.

Jedni z pierwszych

Arcybractwo Różańca Świętego w Mrzygłodzie zostało powołane w wyniku starań fundatora świątyni Stanisława Warszyckiego i ówczesnego proboszcza ks. Stanisława Gorzelskiego, za zgodą prowincjała dominikanów i biskupa krakowskiego. Mrzygłód był jednym z pierwszych na ziemiach polskich miejsc kultu Matki Bożej Różańcowej. W 1986 r. metropolita częstochowski abp Stanisław Nowak odnowił kult Matki Bożej Mrzygłodzkiej, ustanawiając tutejszą świątynię sanktuarium maryjnym.

Materiał wideo jest dostępny na: www.tv.niedziela.pl

2021-10-12 12:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

225. urodziny św. Jana Henryka Newmana

2026-02-21 14:28

[ TEMATY ]

Św. John Henry Newman

św. Jan Henryk Newman

Archiwum

John Henry Newman

John Henry Newman

Nawet osoby religijne zmagają się ze swoim Kościołem. Jan Henryk Newman nie był wyjątkiem. Teolog ten przeszedł burzliwą drogę wiary i życia, przechodząc z Kościoła anglikańskiego do katolickiego, i jest uważany za reformatora teologii. Jego dzieło wywarło głęboki wpływ na życie intelektualne Anglii i Europy w XIX i XX wieku. Jego długie i często ciężkie życie również uwrażliwiało go na pytania i problemy swoich czasów. Newman urodził się w Londynie 225 lat temu, 21 lutego 1801 roku. Papież Leon XIV w uroczystość Wszystkich Świętych 1 listopada ub. r. ogłosił św. Jana Henryka Newmana Doktorem Kocioła Powszechnego.

Jan Henryk Newman (John Henry Newman) urodził się 21 lutego 1801 r. w Londynie jako najstarszy z sześciorga rodzeństwa. Po ukończeniu studiów z zakresu teologii anglikańskiej, w 1824 r. został duchownym Kościoła Anglii. Katolicyzm odkrył podczas podróży na Sycylię i, co w 1833 r., po powrocie do Anglii, przyczyniło się do założenia przez niego Ruchu Oksfordzkiego, działającego na rzecz odnowy Kościoła anglikańskiego, poprzez jego zbliżenie do tradycji i dziedzictwa Kościoła katolickiego.
CZYTAJ DALEJ

Igrzyska 2026/short track - Kamila Sellier: mam się całkiem dobrze

2026-02-21 17:12

[ TEMATY ]

sport

fot: PAP/INSTGRAM

- Mam się całkiem dobrze - przekazała w internetowym wpisie Kamila Sellier, startująca w short tracku reprezentantka Polski, która miała wypadek w piątkowym ćwierćfinale olimpijskiej rywalizacji na 1500 m w Mediolanie.

Sellier upadając razem z jedną z rywalek została przez nią uderzona łyżwą w twarz. Zniesiono ją z lodowiska na noszach i przetransportowano do szpitala. Tam przeszła badania, a następnie zabieg, bo tomografia komputerowa wykazała niewielkie złamanie jednej z kości twarzy.
CZYTAJ DALEJ

Kiedy krypta w Asyżu staje się lustrem

2026-02-22 13:18

[ TEMATY ]

św. Franciszek

dr Milena Kindziuk

Red

Do św. Franciszka mam szczególny sentyment. Mój dziadek, członek Franciszkańskiego Zakonu Świeckich przy warszawskim kościele ojców kapucynów, od dzieciństwa czytał mi „Kwiatki św. Franciszka” i wciąż o nim opowiadał podczas rodzinnych spotkań. Od tych opowieści biła jakaś niesamowita radość i prostota, której wtedy nie umiałam nazwać.

Gdy dziś myślę o ludziach, którzy wchodzą do bazyliki św. Franciszka w Asyżu, by zobaczyć doczesne szczątki jednego z najbardziej znanych na świecie świętych, zastanawiam się, co ich tam tak naprawdę prowadzi. Jedni pewnie ściskają różaniec i półgłosem kłócą się z Bogiem, inni przybywają z sercem tak poranionym, że trudno im uwierzyć w jakiekolwiek przesłanie Biedaczyny z Asyżu. Są też zapewne i tacy, którzy chcą po prostu zaspokoić ciekawość - widzieli już ciało o. Pio, więc teraz może „kolej na Franciszka”. A jednak, ostatecznie wszyscy spotykają się w tym samym punkcie: przed ciałem człowieka, który 800 lat temu zaryzykował wiarę, że Ewangelią da się żyć naprawdę, a nie tylko „mniej więcej”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję