Reklama

Niedziela Legnicka

Nowy dom formacyjny

Biskup legnicki Andrzej Siemieniewski podpisał dokument, powołujący do życia dom formacyjny Wyższego Seminarium Duchownego w Legnicy, dla etapu formacji zwanego propedeutycznym.

Niedziela legnicka 38/2021, str. VII

[ TEMATY ]

dom formacyjno‑rekolekcyjny

Ks. Piotr Nowosielski/Niedziela

Dom formacyjny w Legnicy będzie służył dwóm diecezjom

Dom formacyjny w Legnicy będzie służył dwóm diecezjom

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uczynił to 8 września w odniesieniu do nowych zasad formacji duchowieństwa, zatwierdzonych przez papieża Franciszka 8 grudnia 2016 r. Ten nowy program formacji, zgodnie z zaleceniami Stolicy Apostolskiej, musiał zostać dostosowany do warunków życia konkretnych Kościołów lokalnych, tak by jak najlepiej odpowiadał na ich aktualne potrzeby i wyzwania.

„Ważną częścią nowego programu formacyjnego prezbiterów jest właściwe ukształtowanie procesu przygotowania kandydatów do święceń kapłańskich, co zasadniczo dokonuje się w seminariach duchownych. W obecnym czasie w Kościele zauważono, że z racji na złożone i bardzo dynamiczne przemiany w świecie, konieczne jest wydłużenie drogi formacyjnej o tzw. etap propedeutyczny, który „w polskich seminariach diecezjalnych i zakonnych powinien trwać przynajmniej rok czasu” (RF 257). Dokument Kongregacji precyzuje, że „etap ten powinien odbywać się w odrębnej wspólnocie, w innym niż seminarium miejscu, pod stałą opieką prefekta etapu propedeutycznego” (RF 257). Po konsultacjach z osobami odpowiedzialnymi za formację, postanowiłem wraz z biskupem świdnickim o utworzeniu takiego domu formacyjnego, wspólnego dla diecezji legnickiej i świdnickiej. Ośrodek ten w tym roku będzie się mieścił w budynku przy ul. Grunwaldzkiej 50 w Legnicy” – czytamy w dokumencie.

Jednocześnie biskup legnicki powierza całą wspólnotę seminaryjną opiece Matki Bożej i św. Józefa oraz patronów naszej diecezji, zachęcając wszystkich do modlitwy w tej intencji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2021-09-13 18:30

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Najnowocześniejszy w tej części Polski

O domu formacyjno-rekolekcyjnym w Kęszycy Leśnej opowiada ks. kan. Wojciech Jurek, dyrektor ekonomiczny diecezji zielonogórsko-gorzowskiej

W pięknym lesie i blisko jeziora. W miejscu naznaczonym trudną historią tych ziem. W bezpośrednim sąsiedztwie ważnych zabytków, a jednocześnie w bardzo dobrze skomunikowanym terenie znajduje się najnowsze dzieło apostolskie naszej diecezji. Każdy powinien tu przyjechać.
CZYTAJ DALEJ

Wiara i miłość wraz z przebaczeniem znaczą więcej, niż zwyczaje religijne ludzi

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

slonme/pl.fotolia.com

Rozważania do Ewangelii Mt 12, 1-8. <- KLIKNIJ

Piątek, 17 lipca. Dzień Powszedni.
CZYTAJ DALEJ

Krew, o której zapominamy w środku lata

2026-07-17 14:33

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Jest druga połowa lipca, marzymy o urlopie, odpoczynku, chwili wytchnienia. I pewnie niewielu z nas pamięta, że mijają właśnie dni miesiąca poświęconego Najdroższej Krwi Chrystusa. Paradoksalnie, właśnie w okresie wakacji, gdy może łatwiej zapomnieć o Panu Bogu, Kościół podsuwa nam coś, co powinno nas zatrzymać.

Brzmi to niemal jak sprzeczność: ten leniwy, słoneczny czas, kiedy najchętniej odkładamy wszystko na później, skrywa w sobie jedną z najgłębszych i zarazem chyba najbardziej zapomnianych tajemnic wiary. A przecież do czasów reformy liturgicznej podjętej po Soborze Watykańskim II istniała osobna uroczystość Najdroższej Krwi Chrystusa (przypadała 1 lipca). Ustanowił ją papież Pius IX w 1849 roku, a Pius X w 1914 roku podniósł ją do rangi osobnego święta. Wraz z upływem czasu jednak, to święto niejako „wtopiło” się w Boże Ciało (Uroczystość Naświętszego Ciała i Krwi Chrystusa) i zniknęło z kalendarza jako odrębne. W sumie, szkoda, bo w zdecydowanej większości przestajemy pamiętać chociażby o tym, że w lipcu odmawia się litanię do Najdroższej Krwi Chrystusa. A pamiętam, jak Marianna Popiełuszko opowiadała mi, że przez cały lipiec codziennie na kolanach modliła się w domu słowami tej litanii razem z mężem i z dziećmi. Być może dlatego ks. Jerzy miał do niej później szczególne upodobanie. Znamienne, że w ostatnim lipcu swego życia w 1984 roku zaczął ją usilnie propagować wśród swoich dawnych studentów, jak opowiadał mi jeden z nich, Wojciech Bąkowski (lekarz, który zmarł około miesiąc temu).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję