Dwieście pięćdziesiąt fotografii, stroje góralskie, instrumenty muzyczne, a także projekty i rysunki haftów, składają się na nową ekspozycję, którą możemy zobaczyć w Państwowym Muzeum Etnograficznym. Na uwagę zasługują nie tylko liczba i bogactwo zawartości, ale fakt, że urodzony w 1913 r. Mieczysław Cholewa oprócz dokumentowania obszaru polskich Karpat z lat 20. i 30. XX wieku sam współtworzył kulturę regionalną, był też poetą, bacą, gawędziarzem i wydawcą. Pasja i wielość działań czyniły z niego człowieka renesansu, inspirowały innych badaczy. Trwająca do 20 stycznia 2022 r. wystawa przenosi widzów w świat, który już nie istnieje. Przybliża dawne obrzędy rodzinne i doroczne, odkrywa nieznane zawody, prezentuje architekturę wiejską oraz zabytki, które nie przetrwały wojny. Na fotografiach zobaczymy także krajobrazy okolic Długołęki, Rożnowa i Sącza. Bilety w cenie: 7 zł – ulgowy i 14 zł – normalny; w czwartki wstęp wolny.
W przeddzień Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu, który obchodzony jest w rocznice wyzwolenia obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu, w siedzibie w Parlamentu Europejskiego w Brukseli z inicjatywy eurodeputowanego prof. Ryszarda Legutko otwarto wystawę krakowskiego artysty, Stanisława Markowskiego, pt. Auschwitz. „Między piekłem a niebem. Święty Maksymilian w twórczości Mariana Kołodzieja”.
Artystę do stworzenia wystawy w parlamencie zainspirowała galeria prac znajdująca się w podziemiach franciszkańskiego kościoła w Harmężach k. Oświęcimia autorstwa nieżyjącego już byłego więźnia KZ Auschwitz Mariana Kołodzieja. Centrum franciszkańskie w Harmezach powstało, jako wotum pamięci za życie, dzieło oraz męczeńska śmierć sw. Maksymiliana Marii Kolbego w latach 90. XX wieku. Jest to szczególne miejsce pamięci i modlitwy, za tych wszystkich, którzy zginęli w niemieckich obozach koncentracyjnych i na frontach II wojny światowej, a nie posiadają własnych grobów.
14 września Kościół w sposób szczególny czci Chrystusowy Krzyż, narzędzie męczeństwa, ale i hańby oraz pogardy w antycznym świecie.
W 324 r. matka cesarza Konstantyna - Helena, wówczas 78-letnia już kobieta, wyrusza celem ekspiacji za uczynki syna do Ziemi Świętej. Ówczesny biskup Jerozolimy - Makary - miał okazję rozmawiać z cesarzem o sytuacji, w jakiej znajdowały się święte miejsca i nakłaniał go do podjęcia na tych terenach prac badawczych. Na miejscu dawnej Jerozolimy po zburzeniu przez cesarza Hadriana w 135 r. Świątyni Jerozolimskiej powstała Aelia Capitolina. W miejscu Świętego Grobu powstała świątynia Jowisza Kapitolińskiego. Autor Historii Kościoła Euzebiusz z Cezarei mówi, iż po przybyciu na miejsce cesarzowa Helena kazała zwołać komisję, w skład której weszli kapłani i archeologowie w celu zakreślenia dokładnego planu prac wykopaliskowych. Szczęśliwie zachowane dokumenty w pewnej żydowskiej rodzinie pozwoliły na ustalenie topografii Jerozolimy przed jej zburzeniem. Koszty robót nie grały roli - Konstantyn dostarczył na te cele ogromne sumy pieniędzy. Po kilku tygodniach prac ukazał się wreszcie garb Kalwarii i grota grobu Chrystusa. Wzruszenie ogarnęło wszystkich. W częściowo zasypanym rowie odnaleziono trzy krzyże. Biskup Makary modlił się o możność poznania, na którym krzyżu Zbawiciel dokonał żywota. Podobno przyniesiono umierającą niewiastę, którą dotknięto drzewem krzyża. Przy trzecim dotknięciu kobieta wstała. Wiadomość dotarła do Konstantyna, który każe wybudować na świętym miejscu bazylikę. 14 września 335 r. odbyło się uroczyste poświęcenie i przekazanie miejscowemu biskupowi bazyliki, do której wniesiono relikwie Krzyża. Obecna Bazylika Grobu Świętego wybudowana przez krzyżowców zajmuje miejsce trzech budowli wzniesionych przez Helenę: kościoła na cześć Męki Pańskiej, na cześć Krzyża i Grobu Świętego.
W rejonie miejscowości Rusinowo koło Jarosławca (woj. zachodniopomorskie) wojsko zlokalizowało i podjęło z morza drona; wstępne oględziny wskazują, że to bezzałogowiec wojskowy z Rosji – poinformował w poniedziałek wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
O zlokalizowaniu i podjęciu przez wojsko drona Kosiniak-Kamysz poinformował w poniedziałek na platformie X. Jak dodał, wstępne oględziny wskazują, że to bezzałogowiec wojskowy pochodzący z Rosji.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.