Bez wątpienia są takie dni w kalendarzu, gdy wszyscy wiemy, czyje święto wtedy wypada. Bywają to znaczące rocznice, ale także imieniny. 4 marca wiadomo – Kazimierza, albo jak nazywają niektórzy – Kaziuki. To drugie kojarzy się z Wilnem. Dla mnie Kazimierz to, po pierwsze, ks. Kazimierz z Jasnej Góry i wspomnienie rekolekcji, a właściwie Jasnogórskich Dni Skupienia.
Po drugie – Kaziowie, czyli pewne małżeństwo – pani Kazimiera i pan Kazimierz z Mielna. Pan Kazimierz już nie żyje. Poznałam ich dzięki redakcyjnej poczcie Niedzieli. Pan Kazimierz zaoferował pokój z utrzymaniem na wakacje dla samotnej matki z dzieckiem, która nie może sobie pozwolić na urlop nad morzem. Poleciłam mu taką osobę – panią z dwiema córeczkami ze Śląska. Były bardzo szczęśliwe z powodu tej niespodziewanej pomocy. Wiem też, że nie były jedyne. Przyznam, że i ja kiedyś skorzystałam z tego zaproszenia, z dwoma wnukami, by ulżyć ich rodzicom. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że w Mielnie byłam już kiedyś – wkrótce po wojnie – na obozie dziecięcym z zakładu pracy rodziców. Ponieważ minęły dziesięciolecia od tamtych pierwszych wakacji nad morzem, szukałam śladów przeszłości. Jakże zatarły się one w pamięci! Rozpoznałam jedynie dawny budynek z czerwonej cegły, no i drzewa. Tak to Mielno niespodziewanie do mnie wróciło...
Teraz wspominam i rekolekcje z ks. Kazimierzem, i dobre uczynki państwa Kazimierzostwa... Tak to się wszystko plecie, to nasze życie, w czasie i przestrzeni.
Św. Maria de Mattias, obraz w kościele pw. św. Brata Alberta Chmielowskiego w Częstochowie-Kiedrzynie
Jako dziecko sprawiała rodzicom (zwłaszcza mamie) kłopoty, bo miała żywy temperament, wciąż skakała i biegała, gdzieś się spieszyła. Jako nastolatka była nieco płaczliwa i trochę rozchwiana emocjonalnie. Jako kobietę dojrzałą cechowała ją impulsywność i pewna nietolerancja wobec innego niż jej sposobu myślenia i działania. A jednak właśnie ją Pan Bóg chciał widzieć jako Założycielkę Zgromadzenia Sióstr Adoratorek Krwi Chrystusa. Stała się Świętą na niespokojne, trudne czasy, w jakich żyjemy.
Maria de Mattias urodziła się 4 lutego 1805 r. we włoskiej miejscowości Vallecorsa w rodzinie mieszczańskiej. Będąc młodą dziewczyną, zastanawiała się, co ma do zrobienia w życiu, jakie jest jej miejsce na ziemi. Często płakała, wzdychała, męczył ją niepokój. Z domu rodzinnego wyniosła umiłowanie modlitwy i Pisma Świętego, czytała książki o duchowości chrześcijańskiej, żywoty świętych. To wszystko otwierało ją na działanie Ducha Świętego. „Pewnego dnia - napisze potem - poczułam lekkość, jakby unosiły mnie jakieś ramiona”. Poczuła, że jej serce całkowicie zmieniło się i zostało napełnione odwagą, słyszała głos swojego Pana, zrozumiała, że jest kochana. Kiedy doświadczyła Bożej miłości, musiała rozeznać, jak na nią odpowiedzieć. Inspirowana przez św. Kaspra del Bufalo założyła w Acuto 4 marca 1834 r. Zgromadzenie Adoratorek Przenajdroższej Krwi. Zmarła w Rzymie 20 sierpnia 1866 r. Jej doczesne szczątki odbierają cześć w rzymskim kościele Przenajdroższej Krwi, który jest połączony z domem generalnym Zgromadzenia. 18 maja 2003 r. Jan Paweł II ogłosił ją świętą.
Z fresku w rzymskiej Bazylice San Lorenzo in Lucina usunięto fragment fresku z obliczem anioła, które przypominało twarz premier Giorgii Meloni. Rektor świątyni ksiądz Daniele Micheletti podkreślił, że sytuacja w ostatnich dniach była nie do zniesienia; przychodziły tam tłumy ludzi, by zobaczyć malowidło.
Głowa anioła została zamalowana przez dekoratora Bruno Valentinettiego, który ją wcześniej namalował po zakończonych pracach. Jak powiedział, zrobił to na życzenie wikariatu diecezji rzymskiej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.