Reklama

Z Jasnej Góry

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Chrystus służy chorym i cierpiącym

Z okazji Światowego Dnia Chorego 11 lutego, we wspomnienie Matki Bożej z Lourdes, na Jasnej Górze odprawiona została specjalna Msza św. w intencji ludzi chorych oraz pracowników służby zdrowia. Eucharystii przewodniczył metropolita częstochowski abp Wacław Depo.

– Przeżywając we wspólnocie Kościoła 29. Światowy Dzień Chorego, przez macierzyńskie wstawiennictwo Najświętszej Maryi Panny z Lourdes kierujmy nasze myśli i serca do ludzi chorych oraz do tych, którzy się nad nimi pochylają z miłością miłosierną, czyli dźwigającą w cierpieniu, zarówno w szpitalach, hospicjach, domach opieki społecznej, jak i w gronie rodzinnym – zaakcentował w homilii ksiądz arcybiskup.  

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podczas Eucharystii miało miejsce nabożeństwo lurdzkie – błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem wiernych zgromadzonych w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej i bazylice.

Dzień modlitw w intencji chorych zwieńczył Apel Jasnogórski, podczas którego rozważania poprowadził biskup senior Antoni Długosz. – W dniu poświęconym ludziom chorym obejmujemy modlitwą i ofiarą życia chorych całego świata. Na pierwszym miejscu polecamy Ci, nasza Matko, konających, by przekraczając próg śmierci, żyli nadzieją życia wiecznego, które daje nam Jezus. Prosimy za rodzinami mającymi chorych, by prezentowali postawę ewangelicznego dobrego Samarytanina – podkreślił bp Długosz.

Reklama

Po Apelu Katolicki Ruch Dobroczynny „Betel” poprowadził czuwanie modlitewne, które zakończyła Msza św. pod przewodnictwem bp. Andrzeja Przybylskiego z Częstochowy. W homilii ksiądz biskup zwrócił uwagę również na osoby, które opiekują się chorymi. – Chcę się modlić za wasze wspólnoty „Betel”, za wszystkich, którzy organizują te domy oraz w tych domach mieszkają, tworzą je, opiekują się i tak bardzo konkretnie wszystkie te dzieła wspierają – zaznaczył bp Przybylski. – Módlmy się o to, żeby ludzie nie bali się być blisko, zwłaszcza chorych, ludzi trudnych, słabych, żeby nie udawali miłości na odległość. Żeby nie mówili tylko o miłości, ale ją czynili przez bycie blisko, by żaden człowiek na świecie nie był sam.

Walczą ze złem dla dobra

Spotkanie formacyjno-modlitewne egzorcystów i kapłanów towarzyszących posłudze uwalniania miało miejsce w Sali Papieskiej 9 lutego. Ponieważ doroczne zjazdy skupiają duchownych z całej Polski, a w czasie pandemii spotkanie w tradycyjnej formie nie mogło się odbyć, konferencje zostały zaprezentowane on-line. W Sali Papieskiej obecni byli kapłani współorganizujący spotkanie: ks. Janusz Czenczek – krajowy koordynator księży egzorcystów z ramienia KEP, ks. Tomasz Szczeciński – egzorcysta diecezji opolskiej oraz o. Marcin Ciechanowski – egzorcysta jasnogórski. W konferencji on-line udział wzięło ok. 90 księży z całego kraju. – Te spotkania służą naszej formacji duchowej i intelektualnej. Każdy z nas potrzebuje wzrastania na drodze do świętości, potrzebuje momentu zatrzymania się, momentu refleksji, ale też spotkania z drugim człowiekiem – podkreślił ks. Czenczek. – Jest nam również potrzebna taka permanentna intelektualna strona, bo spotykamy się z nowymi problemami, z nowymi doświadczeniami.

Jak przyznał ks. Szczeciński, nie tylko konferencja na Jasnej Górze, ale i codzienna posługa egzorcysty jest w dobie epidemii utrudniona, jednak możliwa. – Posługa egzorcysty w czasie pandemii, oczywiście, wiąże się z pewnymi ograniczeniami związanymi z reżimem sanitarnym, który obowiązuje, trudno natomiast zostawić same sobie osoby cierpiące, które doświadczają wiele bólu i trudności – zaznaczył kapłan.

Głównym zagadnieniem poruszonym na konferencji było pytanie kard. Hansa Ursa von Balthasara: „Czy zbawić się mogą wszyscy?”. Konferencję na ten temat przedstawił ks. Czenczek. Drugą konferencję, ascetyczną, wygłosił o. Ciechanowski.

Rubrykę przygotował o. Stanisław Tomoń, paulin

2021-02-17 09:35

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nepal: Samolot pasażerski zapalił się podczas lądowania

2026-05-11 10:08

[ TEMATY ]

Nepal

samolot

PAP/EPA/NARENDRA SHRESTHA

Samolot linii Turkish Airlines, na pokładzie którego znajdowało się 277 pasażerów oraz 11 członków załogi, zapalił się w poniedziałek rano podczas lądowania na lotnisku w stolicy Nepalu, Katmandu - poinformował rzecznik nepalskiego urzędu lotnictwa cywilnego. Nikt nie został ranny.

- Wszyscy pasażerowie są bezpieczni i zdrowi, a akcja ratunkowa została zakończona. Obecnie badamy przyczyny incydentu – powiedział rzecznik urzędu Gyanendra Bhul w rozmowie z agencją AFP. Dodał, że jedyny pas startowy lotniska był zamknięty przez prawie dwie godziny.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Kraków - U Matki Bożej Smętnej Dobrodziejki – Skarbu Franciszkanów

2026-05-10 19:53

[ TEMATY ]

Majowe podróże z Maryją

I, Bogitor, Public domain, via Wikimedia Commons

Obraz Smętnej Dobrodziejki Krakowa

Obraz Smętnej Dobrodziejki Krakowa

Nasza jubileuszowa wędrówka dzisiejszego dnia znajduje swą kulminację w jednym z najważniejszych miejsc dla całej rodziny franciszkańskiej w Polsce – w krakowskiej bazylice św. Franciszka z Asyżu. To tutaj, w cieniu słynnych witraży Stanisława Wyspiańskiego, w bocznej kaplicy spoczywa wizerunek Matki Bożej Smętnej Dobrodziejki. Ten tytuł, choć na pierwszy rzut oka wydaje się sprzeczny, kryje w sobie najgłębszą prawdę o sercu Maryi.

Kiedy klękamy przed tym obrazem, widzimy twarz Maryi przepełnioną cichym bólem. To „Smętna” Matka, która patrzy na mękę swojego Syna i na cierpienia każdego z nas. Jednak Jej smutek nie jest beznadziejny – to smutek, który rodzi współczucie. Wierni od wieków nazywają Ją „Dobrodziejką”, ponieważ w tym miejscu nikt nie odchodzi bez pociechy. Historia obrazu, sięgająca XV wieku, utkana jest z tysięcy podziękowań za uzdrowienia, nawrócenia i ocalone życie. Maryja u krakowskich franciszkanów to Matka, która bierze na siebie nasze ciężary, zamieniając łzy w perły łaski.
CZYTAJ DALEJ

Muzułmanie, którzy spotkali Chrystusa: odejście oznacza zdradę, pociąga za sobą poważne konsekwencje rodzinne i społeczne

2026-05-11 21:06

[ TEMATY ]

islam

muzułmanie

katolicyzm

Adobe Stock

ZDJĘCIE POGLĄDOWE

ZDJĘCIE POGLĄDOWE

Odejście z islamu oznacza zdradę kultury i wyrzeczenie się korzeni, muzułmańskie rodziny nie mogą zrozumieć, że ktoś może być gotowy na taki krok. Ta zdrada islamu może pociągać za sobą poważne konsekwencje rodzinne i społeczne. Wskazuje na to dwoje muzułmanów, którzy w czasie ostatniej Wigilii Paschalnej przyjęli chrzest w katedrze w hiszpańskim Getafe.

W obawie o swe życie Jonás i Lourdes Ángel nie ujawniają swoich danych. Podkreślają, że choć coraz więcej muzułmanów wybiera Jezusa, robią to po cichu, by nie ściągać na siebie i na wspólnoty, do których wstąpili, gniewu rodzin zawiedzionych ich wyborem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję