Reklama

Z pierwszą wizytą

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pani Celina pisze:
Jestem jeszcze panną, choć mój wiek wskazuje, że mogłabym się raczej nazywać starą panną... Nie miałam jakoś szczęścia i okazji, by założyć własną rodzinę – opiekowałam się młodszym rodzeństwem, pomagałam w utrzymaniu domu i uczyłam się, by móc coś w życiu osiągnąć, gdyż wiem, że ludziom wykształconym zawsze trochę łatwiej znaleźć pracę, a także że jest to już inne środowisko niż tylko to domowe. Zawsze byłam ciekawa świata i ludzi, miałam też szerokie zainteresowania. A teraz okazuje się, że na własną rodzinę może być za późno, bo co ciekawsze partie są już poza moim zasięgiem... Ale poznałam miłego wdowca i nawiązałam z nim interesującą znajomość, która zapowiada się przyszłościowo. Ma on dwójkę dzieci, które sam wychowuje po śmierci żony przed kilku laty. Jedno z dzieci chodzi do przedszkola, drugie – do szkoły podstawowej. Zostałam zaproszona na pierwszą wizytę do ich domu i chciałabym przynieść dzieciom jakieś sensowne prezenty, ale nie mam w tej kwestii żadnej praktyki...

Najlepiej jest kupować dzieciom zabawki, które pomogą im w rozwoju. Do takich dla wieku, który Panią interesuje, zalicza się np. puzzle, wszelkiego rodzaju klocki, wieże, tablice, kolorowanki z kredkami i farbami czy droższe – rowerki, sprzęt sportowy. Oczywiście, zawsze mile widziane są różne pluszowe zwierzątka, ludziki, książki i dziecinny sprzęt domowy. Można podpytać ojca dzieci, żeby nie powtórzyć jakiegoś prezentu, bo to przecież wydatek. Oczywiście, zawsze sprawdzamy atest – czy zabawka jest dopuszczona do użytku dzieci i w jakim wieku. Ale najważniejsze będą samo spotkanie oraz emocje z nim związane. I nad tym radzę skupić się najbardziej. Przede wszystkim nie należy narzucać się dzieciom, pozostawić im inicjatywę i pozwolić się im z Panią oswoić.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2021-02-10 08:09

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Patron harcerstwa polskiego

Niedziela Ogólnopolska 8/2022, str. VIII

[ TEMATY ]

bł. ks. Stefan Frelichowski

frelichowski.pl

Bł. Stefan Wincenty Frelichowski, prezbiter i męczennik

Bł. Stefan Wincenty Frelichowski, prezbiter
i męczennik

Przez całe życie, także w kapłaństwie, był wierny ideałom harcerstwa. Niósł pomoc innym do końca. Zmarł na tyfus w obozie koncentracyjnym Dachau.

Błogosławiony Stefan Wincenty Frelichowski już w latach szkolnych związał się z harcerstwem. Działał w 24. Pomorskiej Drużynie Harcerskiej im. Zawiszy Czarnego, do której wstąpił w marcu 1927 r. Jako uczeń męskiego Gimnazjum Humanistycznego w Chełmży należał też do Sodalicji Mariańskiej i w 1930 r. został jej prezesem. Kiedy zdecydował się wstąpić na drogę kapłaństwa, tak to uzasadnił: „Wiem, że to najlepsza droga. Ufam, że Jezus mi dopomoże, bo dla Niego ta ofiara. Wiem, że niegodny jej jestem, ale chcę być kapłanem wedle Serca Bożego. Tylko takim. Innym nie”. Jeszcze jako diakon został kapelanem i sekretarzem bp. Stanisława Okoniewskiego. Święcenia kapłańskie otrzymał 14 marca 1937 r. Pracował jako wikariusz w parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Toruniu. Angażował się szczególnie w pracę z dziećmi, prowadził apostolstwo chorych, pełnił również funkcję kapelana Chorągwi Pomorskiej ZHP i redaktora Wiadomości Kościelnych.
CZYTAJ DALEJ

Wielkopostna spowiedź na Dworcu Głównym PKP we Wrocławiu

2026-02-23 16:17

ks. Łukasz Romańczuk

Kaplica Dworcowa PKP we Wrocławiu

Kaplica Dworcowa PKP we Wrocławiu

Kaplica Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu na Dworcu Głównym PKP we Wrocławiu stanie się od dzisiaj miejscem spowiedzi wielkopostnej. W konfesjonale zasiądą kapłani diecezjalni i zakonni.

Podczas Wielkiego Postu Kaplica na Dworcu Głównym PKP będzie nie tylko miejscem adoracji, ale także spowiedzi świętej. Od dziś do Wielkiej Środy, codziennie w godzinach 20-22 będzie możliwość skorzystania z sakramentu pokuty.
CZYTAJ DALEJ

84-letni kapłan z Polski wystartował w zawodach narciarskich

2026-02-23 17:09

[ TEMATY ]

narciarstwo

diecezja.bielsko.pl

Ks. Władysław Nowobilski

Ks. Władysław Nowobilski

Były proboszcz parafii św. Maksymiliana w Ciścu, budowniczy „kościoła jednej doby”, 84-letni ks. Władysław Nowobilski, rodem z Białki Tatrzańskiej, oraz liczne grono górali w strojach regionalnych wzięli udział w 41. Otwartych Zawodach Narciarskich o Puchar Przechodni Związku Podhalan. Wydarzenie odbyło się 22 lutego 2026 r. na stoku „Na Zadziale” w Nowym Targu. Zanim rozpoczęto sportową rywalizację, uczestnicy zgromadzili się na polowej Mszy św., której przewodniczył ks. Nowobilski.

Kapłan był także jednym z zawodników. Podkreślał wdzięczność Bogu za możliwość ponownego startu na nartach, mimo wieku. Silną grupę stanowili górale z Nowego Targu. Wystartowali m.in. Andrzej Rajski i Danuta Rajska-Hajnos, którzy z humorem komentowali swoje szanse w poszczególnych kategoriach wiekowych. Z kolei emerytowany kapitan PLL LOT Józef Wójtowicz żartował, że zamienił stery boeinga na narciarskie kijki. Wsparcie dla zawodników zapewniała grupa kibiców z góralskimi dzwonkami. Uczestnicy mogli skosztować regionalnych potraw, m.in. moskoli oraz chleba ze smalcem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję