Reklama

Niedziela Kielecka

Córki ojca Gwidona

27 października br. Zgromadzenie Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego de Saxia przeżywało 169. rocznicę swojego odrodzenia. Mimo pandemii i ograniczeń świętowanie było radosne, tym bardziej że w tym roku mija 800 lat od powstania zgromadzenia.

Niedziela kielecka 47/2020, str. IV

[ TEMATY ]

Zgromadzenia Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego

800‑lecie

archiwum

Charyzmatem sióstr jest opieka nad dziećmi

Charyzmatem sióstr jest opieka nad dziećmi

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Założycielem Zakonu Ducha Świętego był bł. Gwidon z Montpellier. Pochodził z bogatej rodziny książęcej Guillemów, w posiadaniu, której było to francuskie miasto. Gwidon w czasach młodości był rycerzem w zakonie templariuszy. Po otrzymaniu majątku od rodziców postanowił zmienić swoje życie, by jeszcze mocniej służyć Bogu i potrzebującym. W 1175 r. na przedmieściach rodzinnego miasta wybudował szpital, w którym schronienie znaleźli chorzy, ubodzy i porzuceni. Mimo iż płynęła w jego żyłach książęca krew, sam osobiście im posługiwał. Jego przykład pociągnął innych – zarówno mężczyzn, jak i kobiety, których pomoc szczególnie była potrzebna sierotom. Tak powstał zakon oddany służbie dzieciom, chorym i ubogim. To szczególne dzieło bł. Gwidon powierzył opiece Ducha Świętego. Bardzo szybko, bo już w 1198 r., papież Innocenty III zatwierdził Zakon Ducha Świętego, a sześć lat później przekazał mu ufundowany przez siebie szpital dla ubogich w Rzymie. Idea pomocy biednym i potrzebującym, zapoczątkowana przez bł. Gwidona, szybko rozprzestrzeniała się po Europie. Oprócz Austrii, Anglii, domy zakonne i szpitale Zakonu Ducha Świętego powstały w Polsce. W 1220 r. wybudowano szpital w Krakowie, później w Kaliszu, Sandomierzu i Sławkowie. Charyzmat bł. Gwidona z Montpellier we współczesnym świecie realizuje Zgromadzenie Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego, które jest żeńską linią zakonu. Siostry służą chorym, dzieciom, ubogim i potrzebującym w Polsce, na Ukrainie, we Włoszech i na misjach w Burundi.

Od lat opiekują się potrzebującymi

W naszej diecezji siostry kanoniczki posługują w Busku-Zdroju, Chmielniku, Pacanowie i Proszowicach. W miejscach, w których żyją opiekują się przede wszystkim dziećmi i ubogimi, posługują również w parafiach. Do naszej diecezji trafiły, tak jak na przykład do Proszowic, na zaproszenie bogatej dziedziczki hrabiny Heleny Morstinowej, która wraz z okolicznymi ziemianami rozumiała, że siostry mogą pomóc ludziom podźwignąć się po tragicznych doświadczeniach pierwszej wojny światowej. W Pacanowie siostry kanoniczki Ducha Świętego mieszkają od 1936 r. Wcześniej pracowały w Stopnicy – miejscowości oddalonej o 10 km od Pacanowa. Kiedy siostrom spalił się klasztor w Stopnicy, udały się na kwestę do pałacu księcia Radziwiłła w Słupi. Książę zamiast udzielić wsparcia na odbudowę klasztoru, ofiarował trzyhektarową parcelę w Pacanowie wraz z zabudowaniami, z intencją, aby dużą stajnię przystosować do prowadzenia jakiegoś dzieła charytatywnego. Wyrazem podziękowania dla księcia Macieja Radziwiłła była prośba do ówczesnych władz administracyjnych, aby otrzymana posesja została nazwana „Radziwiłłówką”. Zarząd gminy uwzględniając prośbę, włączył w tę nazwę wszystkie posiadłości w pobliżu i nazwa ta utrzymała się do dziś, jako Radziwiłłówka. Siostry nie mogłyby pracować w naszej diecezji, ani w Polsce, gdyby Zgromadzenie po kasacie przez zaborców nie wróciło na ziemie polskie. 27 października 1851 r. s. Marta Zalewska wraz „pięcioma pannami” – nowicjuszkami, wróciła po latach wygnania do domu przy ul. Szpitalnej w Krakowie. Jak wspomina s. Klara Antosiewicz „Siostra Marta Zalewska była jedyną osobą, która przekazała odrodzonemu Zgromadzeniu tradycję dawnych pokoleń. Dzięki temu mamy ciągłość tradycji, choć Zgromadzenie liczy już ponad 800 lat istnienia”.

Siostry modlą się przez wstawiennictwo s. Emanueli z ich zgromadzenia, której proces beatyfikacyjny właśnie się rozpoczął. S. Emanuela Kalb, z pochodzenia Żydówka, zmarła w opinii świętości.

Podziel się cytatem

Ich domy są zawsze otwarte

Siostra Arkadia, mówiąc o ich cichej posłudze, podkreślała, że każdy ich dom jest otwarty dla wszystkich potrzebujących: biednych, schorowanych, bezdomnych. – Ludzie przychodzą z prośbą o chleb, ale także coraz częściej o modlitwę. Proszą siostry, by modliły się nie tylko o „zdrowie”, ale o coś więcej. Siostry są powiernicami wielu ludzkich tajemnic. Przychodzą do nich, by się podzielić swoimi kłopotami: nieudanym małżeństwem, niezgodą, nałogami i różnymi tragediami, które dotknęły ich rodziny. Załamani ludzie szukają u sióstr modlitewnej pomocy. Znają siłę modlitwy i wiedzą, że często tylko ona jest szansą na rozwiązanie problemów rodzinnych, uratowanie małżeństwa czy pomoc w wyjściu z nałogów. Najwięcej jest matek, które przychodzą i długo opowiadają o swoim życiu i rodzinnych problemach. Siostry wysłuchują, radzą i modlą się w tych intencjach. To działa. Przychodzą i dziękują za jedność w rodzinie, za powrót męża, za wyleczenie z nałogu syna…

S. Kazimiera Gołębiowska w roku jubileuszowym została nową przełożoną generalną Zgromadzenia Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego de Saxia. Wyboru dokonano 2 lipca 2020 r. podczas obradującej w Krakowie XVII Kapituły Generalnej. M. Kazimiera urodziła się 24 grudnia 1961 r. w Chmielniku, w diecezji kieleckiej. Ostatnio była przełożoną wspólnoty w Busku-Zdroju.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2020-11-18 11:37

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prowadzi je Duch Święty

Niedziela lubelska 25/2022, str. VI

[ TEMATY ]

Zgromadzenia Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego

Archiwum zgromadzenia

Przedszkole na Podwalu przetrwało w pamięci setek dzieci

Przedszkole na Podwalu przetrwało w pamięci setek dzieci

O stuleciu obecności Zgromadzenia Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego de Saxia w Lublinie z s. Agnieszką Radziwanowską CSS rozmawia Urszula Buglewicz.

Urszula Buglewicz: Pierwsze siostry przyjechały do Lublina w 1922 r. Jak rozpoczęła się ta historia? Siostra Agnieszka Radziwanowska CSS: Od przyjęcia daru. 9 maja 1922 r. Waleria i Władysława Rekiert na ręce matki Julii Konopackiej, ówczesnej Przełożonej generalnej Zgromadzenia, przekazały siostrom dwie kamienice w Lublinie przy ul. Podwale. Siostry przyjęły dar i za zgodą bp. Mariana Fulmana przyjechały do Lublina. Zamieszkały na Podwalu, opiekując się fundatorkami i podejmując prace domowe.
CZYTAJ DALEJ

Mundial 2026. Ferran Torres, zdobywca zwycięskiego gola: Dziękuję Bogu, On zawsze daje mi siłę, żeby iść dalej

2026-07-20 06:54

[ TEMATY ]

mundial 2026

PAP/EPA/WILL OLIVER

Ferran Torres

Ferran Torres

-To było przeznaczenie. Było nam pisane, żeby wygrać - stwierdził w pomeczowym wywiadzie Ferran Torres. Bohater reprezentacji Hiszpanii, który strzelił zwycięskiego gola w finale mistrzostw świata, zadedykował ten sukces wszystkim swoim rodakom. Co więcej, podziękował za wszystko Panu Bogu!

- Ten gol należał do 47 mln ludzi. Myślę, że to było przeznaczenie. Było nam pisane, żeby wygrać - mówił na gorąco napastnik.
CZYTAJ DALEJ

Przełożony Bractwa św. Piusa X: watykańskie sankcje nieważne u Boga

2026-07-20 14:15

[ TEMATY ]

Bractwo Kapłańskie św. Piusa X

fsspx.news

Przed Bogiem takie potępienie nie może być ważne - napisał w liście do wiernych Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X ks. Davide Pagliarani, opublikowanym 19 lipca, kilkanaście dni po święceniach czterech biskupów, dokonanych bez zgody i wbrew woli papieża. Konsekratorzy i przyjmujący święcenia znaleźli się tym samym w stanie ekskomuniki jako schizmatycy, co potwierdziła 2 lipca Dykasteria ds. Nauki Wiary dodając, że również duchowni należący do Bractwa znajdują się w schizmie, a sprawowany przez nich sakrament pokuty oraz asystowanie przy zawieraniu małżeństwa są nieważne. Na kary kościelne narażają się również wierni świeccy formalnie należący do Bractwa.

Przypominając w emocjonalnym opisie uroczystość święceń biskupich z 1 lipca, ks. Pagliarani wyznał, że „aż do ostatniego dnia” miał „nadzieję na gest życzliwości lub chociaż zwykłe zrozumienie ze strony Stolicy Apostolskiej”. „Ale sakry zostały potępione, a surowość nałożonych sankcji jest bezprecedensowa. Dotykają one nie tylko biskupów, ale także członków Bractwa. Dotknięci są nawet wierni. To potępienie, całkowicie niesprawiedliwe, stanowi ogromne upokorzenie dla ludzi, których jedynym celem jest obrona prawdziwej wiary i praca na rzecz zbawienia dusz. Chcę jednak, abyście wiedzieli, że to głębokie upokorzenie, które dotyka przede wszystkim członków Bractwa, ma w oczach Boga znaczenie, którego nie powinniście ignorować. Ostatecznie, te sakry zostały dokonane dla każdego z was, drodzy wierni. Wasze dusze są prawdziwym skarbem powierzonym Bractwu, tym, co ceni ono najbardziej. Każda dusza posiada nieskończoną wartość. Jeśli, aby zapewnić jej naukę prawdziwej wiary i sprawowanie prawdziwych sakramentów, musimy zapłacić cenę takiego upokorzenia, to jest to tego warte, bo dusza jest bezcenna. Święto Najświętszej Krwi Pańskiej, cena naszego zbawienia, dobitnie nam o tym przypomniało 1 lipca” - wskazał przełożony Bractwa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję