Urodzenie i wychowywanie dziecka niepełnosprawnego jest dla kobiety heroizmem. Schodzimy jednak na manowce człowieczeństwa, jeżeli dopuszczamy do świadomości myśl, że do heroizmu zmuszać nikogo nie można, dlatego zabicie dziecka niepełnosprawnego przed urodzeniem jest oczywistym prawem dla tych kobiet, które do takiego heroizmu nie czują się powołane. Heroizmem jest trwanie przy życiu, tym bardziej jeśli jest to życie dziecka niepełnosprawnego.
Ważne, by w tym heroizmie matka nie pozostała osamotniona. To wymaga przeorania świadomości społecznej i konkretnych regulacji prawnych. Kobieta rodząca niepełnosprawne dziecko i decydująca się na jego wychowanie (co wiązałoby się ze stałym lub czasowym zaprzestaniem pracy zawodowej) powinna być traktowana jak pracownik na etacie (musi mieć zapewnione ubezpieczenia społeczne i zdrowotne, wynagrodzenie, wysługę lat itd.). Chodzi jednak nie tylko o wsparcie materialne, ale także o pomoc psychologiczną, relacje społeczne oraz, czasami, egzekwowanie należnych świadczeń od „bohatersko uchylających się” ojców. To jest także zadanie dla społeczeństwa – swego rodzaju solidarność społeczna, nie tylko na zasadzie pięknych słów, szlachetnych porywów serca, donacji dobroczynnych i wolontariatu, ale np. obowiązkowego odpisu podatkowego na rzecz rodzin z dziećmi niepełnosprawnymi.
Niewykonalne? Skoro możliwe są milionowe opłaty za transfer piłkarzy, kilkusettysięczne gaże za kontrakty sportowe lub apanaże za popisy celebrytów, to dlaczego nie miałoby być możliwe takie ukształtowanie prawa i życia społecznego, by słowa: „Jeden drugiego brzemiona noście...” (Ga 6, 2) nabrały rzeczywistej wartości?
W Ogólnopolskim Dniu Walki z Depresją przedstawiono dane obrazujące skalę kryzysów psychicznych wśród najmłodszych. Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży 116 111, prowadzony przez Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę, w minionym roku odebrał 79 062 kontakty, a w 1 432 przypadkach konieczna była interwencja w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia.
Jak wynika z analiz specjalistów, dzieci i nastolatki szukają wsparcia z powodu długotrwałego obniżenia nastroju, stanów lękowych, depresyjnych, przemocy rówieśniczej, trudności rodzinnych oraz myśli samobójczych. W rozmowach powraca temat przeciążenia szkolnego i społecznego oraz braku bezpiecznego miejsca, w którym młoda osoba mogłaby otwarcie mówić o swoich emocjach.
18 tysięcy osób odwiedziło szczątki św. Franciszka, pierwszego dnia wystawienia ich na widok publiczny. Jeszcze można się zapisać na wizytę w Asyżu i oddanie czci relikwiom. Pozostały ostatnie wolne terminy. Szacuje się, że w ciągu 30 dni relikwie Biedaczyny z Asyżu odwiedzi i odda im cześć ok. 400 tys. wiernych.
Pierwszy dzień ekspozycji doczesnych szczątków św. Franciszka – niedziela 22 lutego – przyniósł napływ 18 tys. wiernych. Każdej godziny cześć relikwiom świętego, szczątkom wydobytym z sarkofagu i wystawionym po raz pierwszy na widok publiczny, oddawało 1500 osób.
Co druga świątynia na terenie diecezji Leiria-Fatima, na środkowym zachodzie Portugalii została w jakiejś formie uszkodzona w następstwie przechodzących od końca stycznia przez Półwysep Iberyjski orkanów. Według portugalskich władz kościelnych większość zniszczeń dotyczy kościołów i kaplic, które straciły w następstwie huraganowych wiatrów dach, okna lub z powodu intensywnych opadów deszczu zostały zalane wodą. Wśród obiektów sakralnych, które ucierpiały na skutek żywiołu są m.in. obiekty znajdujące się na terenie Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie. Według tamtejszego rektoratu łączne straty spowodowane żywiołem przekroczyły tam wartość 2 mln euro.
Przechodzące sukcesywnie od końca stycznia przez Półwysep Iberyjski wichury i powodzie spowodowały nienotowane od ponad pół wieku w Portugalii szkody. W efekcie kataklizmu śmierć poniosło 19 osób, w tym szczególnie w położonym na środkowym zachodzie kraju dystrykcie Leiria. Rząd premiera Luisa Montenegro szacuje szkody wyrządzone przez orkany, szczególnie przez sztormy Katrin i Leonardo, na ponad 5,5 mld euro. Z szacunków organizacji branżowych oraz samorządów wynika jednak, że mogą być one większe. Zdaniem ministra gospodarki Manuela Castro Almeidy same tylko straty wyrządzone na terenach należących do podmiotów gospodarczych wyniosły blisko 1 mld euro, co potwierdzają towarzystwa ubezpieczeniowe.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.