Reklama

Niedziela Legnicka

Otoczyć troską zmarłych

4 października parafię św. Józefa w Olszynie odwiedziła s. Anna Czajkowska ze Zgromadzenia Wspomożycielek Dusz Czyśćcowych. Mówiła wiernym o potrzebie modlitwy za zmarłych.

Niedziela legnicka 42/2020, str. VI

[ TEMATY ]

modlitwa

apostolstwo

dusze czyśćcowe

Artur Grabowski

Olszyńska grupa apostolstwa

Olszyńska grupa apostolstwa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nasi zmarli żyją. Ich życie zmieniło się, ale nie zakończyło. Potrzebują naszej pomocy, modlitwy, ofiary i prawdziwie chrześcijańskiego świadectwa, aby po czyśćcowym oczyszczeniu mogli cieszyć się oglądaniem Boga – to jedna z myśli, które towarzyszyły uczestnikom niedzielnej liturgii.

S. Anna przybyła na zaproszenie księdza proboszcza Bogusława, aby spotkać się także z istniejącą od kilku miesięcy wspólnotą Apostolstwa Pomocy Duszom Czyśćcowym. Należy do niego blisko dwadzieścia osób, które każdego dnia podejmują modlitwę za zmarłych cierpiących w czyśćcu. Ponadto w każdy czwarty czwartek miesiąca sprawowane jest specjalne nabożeństwo przed Najświętszym Sakramentem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pan Bóg dał nam taką możliwość, żeby sobie czynić nawzajem dobro.

Podziel się cytatem

S. Anna przybliżyła także charyzmat swojego zgromadzenia. Bezhabitowe Zgromadzenie Wspomożycielek Dusz Czyśćcowych założył bł. o. Honorat Koźmiński. Jego celem jest otoczenie troską zmarłych, oczekujących na wejście do chwały Nieba.

Siostra Anna podczas każdej

Reklama

Mszy św. wygłosiła świadectwo, w którym mówiła, jak wielką wartość ma nasza modlitwa i życie sakramentalne w odniesieniu do dusz, które trwają w oczyszczeniu czyśćcowym. – Pan Bóg dał nam taką możliwość, żeby sobie czynić nawzajem dobro. Zmarli również świadczą nam dobro. Modlą się do Boga, abyśmy prostszą drogą dążyli ku Bogu i roztropniej podejmowali decyzje, które mogą zaważyć nie tylko na naszym życiu doczesnym, ale przede wszystkim wiecznym – mówiła s. Anna.

Do apostolstwa w parafii przynależy już 20 osób.

Podziel się cytatem

Często słyszymy, że jest życie po życiu. Tymczasem prawda jest inna. Człowiek ma jedno życie. Po śmierci jest to samo życie, tylko przemienione, jak słyszymy w pierwszej prefacji o zmarłych. Tu, na ziemi poznajemy Boga, mamy możliwość wzrostu i otwarcia się na Jego miłość i miłość drugiego człowieka. Po drugiej stronie jesteśmy pozbawieni ciała materialnego, ale wciąż to jest to samo życie. Zmarli potrzebują nie tylko Mszy św. Naszym wyrazem pamięci może być także jałmużna, pomoc materialna bliźnim, albo modlitwa za dzieci nienarodzone, podjęcie abstynencji w czyjejś intencji. Wszystkim tym możemy nieść naszym zmarłym konkretną pomoc.

Jak wspominała s. Anna, zmarli odwdzięczają się za naszą modlitwę. Znanych jest wiele świadectw, w których dostrzegamy tę relację, jaka wiąże nas tu na ziemi ze zmarłymi cierpiącymi w czyśćcu. W taką pomoc zmarłym włącza się właśnie Apostolstwo Pomocy Duszom Czyśćcowym, które dziś liczy kilkadziesiąt tysięcy członków.

Po sumie wspólnota Apostolstwa Pomocy Duszom Czyśćcowym miała swoje spotkanie formacyjne, podczas którego s. Anna Czajkowska podzieliła się tym, czym sama żyje jako osoba odpowiedzialna za APDC w Polsce. Była okazja, by znów zaczerpnąć ze skarbca nauczania Kościoła i usłyszeć wiele wartościowych wskazówek dla własnego duchowego życia, ale przede wszystkim, by na nowo odkryć wartość modlitwy i jej siły, a szczególnie to, że to jedynie miłość Jezusa Chrystusa oczyszcza nas i naszych bliskich zmarłych ze wszystkiego, co jest przeszkodą na naszej drodze ku szczęśliwej wieczności.

2020-10-14 10:49

Oceń: +8 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

40 dni modlitwy za życie

Niedziela łódzka 9/2013, str. 5

[ TEMATY ]

modlitwa

życie

Piotr Drzewiecki

Modlitwa w Ognisku Bożego Pokoju

Modlitwa w Ognisku Bożego Pokoju
Od Środy Popielcowej wierni świeccy rozpoczęli w Łodzi czterdziestodniową modlitwę w intencji życia. Akcja jest częścią ogólnoświatowej kampanii modlitewnej „40 Days for Life”, która odbywa się w 261 miejscach. Łódź jest jedynym polskim miastem biorącym w niej udział. „Naszym celem jest pobudzenie do refleksji nad wartością życia najmniejszych, bezbronnych, bezradnych w zderzeniu z cywilizacją śmierci” - mówią zgodnie organizatorzy.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Automat do zabijania nienarodzonych dzieci? Aktywistki uruchomiły abortomat

2026-10-01 11:36

[ TEMATY ]

aborcja

kobiety

zagrożenie

abortomat

banalizacja

paczkomat

Adobe Stock

Aktywistki aborcyjne uruchomiły - jak same się chwalą na swojej stronie internetowej - "pierwszy na świecie system paczkomatowy stworzony specjalnie w celu wydawania tabletek aborcyjnych". Abortomat - bo tak eufemistycznie nazwano przerażające urządzenie, mające wspierać odbieranie życia nienarodzonym dzieciom - stanął 29 września w Warszawie. Już dziś wywołało to szereg kontrowersji i pytanie, czy aktywistki w sposób bezczelny nie łamią polskiego prawa.

Kiedy czytamy komunikaty wypuszczane przez "aborcjonistki", przeraża, jak bardzo banalizują one stosowanie nie tylko tabletek aborcyjnych, ale i samego - jak to nazywają - "zabiegu", którego konsekwencją jest zabicie życia rozwijającego się w łonie matki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję