Wiele miejsc w Jerozolimie poraża swoim autentyzmem. Pielgrzymi mają świadomość, że tu dokonało się zbawienie całego świata. Dla pątników przybywających z najdalszych zakątków świata, gdzie borykają się
z najróżniejszymi problemami, nieoceniona jest możliwość nawiedzenia Bazyliki Bożego Grobu w Jerozolimie. A my w naszych świątyniach już w Wielki Piątek nawiedzamy groby Pańskie, potem w Wielką Sobotę
tłumy przybywają, by adorować Pana Jezusa przy jego grobie. Wczesnym rankiem pierwszego dnia świąt przychodzimy znowu, żeby po dwóch tysiącach lat przekonać się raz jeszcze, że grób Jezusa jest pusty.
Nie trzeba żywego szukać wśród zmarłych, bo go tam nie ma. Zmartwychwstał!
W Jerozolimie i w całej Judei, czyli w regionie górzystym, wykute grobowce wyglądały jak jaskinie w zboczach gór. Zmarłych umieszczano na wykutych ławach wzdłuż ścian. Z główną częścią przez zawsze
otwarte przejście był połączony rodzaj przedsionka, który miał otwór wejściowy, zamykany z zewnątrz wielkim, okrągłym kamieniem. Kształt kamienia oraz nachylona do wejścia nisza, na której on spoczywał,
umożliwiały zamknięcie wejścia nawet przez jedną osobę.
Nasze groby nieraz stylizowane są na groby żydowskie, a architektura i roślinność wokół przypomina Jerozolimę. Urządzenie takiego grobu wymaga wielkiego nakładu sił i środków, zaangażowania i pomocy
wielu osób. To swoista budowla... zachwycająca i piękna. Inne są skromniejsze, ale równie piękne. Poniżej prezentujemy fotografie niektórych grobów Pańskich z kościołów naszej diecezji.
Po odmówieniu modlitwy „Anioł Pański” i udzieleniu apostolskiego błogosławieństwa Ojciec Święty przypomniał, że maj jest miesiącem szczególnej modlitwy za narody dotknięte wojną, podkreślił potrzebę troski o osoby chore, a także pozdrowił pielgrzymów zgormadzonych w sanktuarium Matki Sprawiedliwości Społecznej w Piekarach Śląskich.
W tym miesiącu maju z całego Kościoła wznosiło się wspólne błaganie o pokój, szczególnie poprzez modlitwę różańcową, która niczym nieprzerwany łańcuch powierzała wstawiennictwu Najświętszej Maryi Panny narody udręczone wojną. Niech Boża Mądrość oświeca sumienia tych, którzy sprawują władzę, i kieruje ich decyzje ku szczeremu poszukiwaniu sprawiedliwego i trwałego pokoju.
Wiedziałem, że to jest jeden z najważniejszych momentów w moim życiu. Spotkanie z Papieżem Janem Pawłem II mogę porównać tylko do sędziowania finału mistrzostw świata w piłce nożnej – mówi Michał Listkiewicz, były prezes PZPN i pierwszy Polak, który wystąpił w finale mundialu. W rozmowie z Vatican News wspomina on audiencje u Ojca Świętego, w których brał udział.
Zanim Michał Listkiewicz został prezesem Polskiego Związku Piłki Nożnej, był jednym z najlepszych polskich sędziów piłkarskich. W 1990 roku wyznaczono go do sędziowania spotkań podczas mistrzostw świata, które odbywały się we Włoszech.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.