Reklama

Niedziela Świdnicka

Razem ze św. Anną

Co decyduje o właściwym widzeniu i słyszeniu? Kim jest dla nas św. Anna i jaki jest nasz stosunek do starszych? Na te i inne pytania udzielił odpowiedzi bp Adam Bałabuch podczas spotkania z wiernymi w Wałbrzychu.

Niedziela świdnicka 32/2020, str. IV

[ TEMATY ]

Wałbrzych

św. Anna

bp Adam Bałabuch

Stanisław Bałabuch

Florian Wojtas odbiera pierścień diecezjalny z rąk bp. bałabucha

Florian Wojtas odbiera pierścień diecezjalny z rąk bp. bałabucha

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Okazją do poruszenia tematów związanych z osobami starszymi były uroczystości odpustowe ku czci św. Anny, którym w parafii na wałbrzyskim Szczawienku przewodniczył biskup pomocniczy diecezji świdnickiej. Tegoroczna obecność biskupa była związana także z wizytacją kanoniczną parafii, która ma miejsce raz na 5 lat. Stąd uroczyste powitanie hierarchy w progach świątyni przez miejscowego proboszcza ks. kan. Jerzego Osolińskiego i przedłożenie sprawozdania z życia wspólnotowego i z działań gospodarczych parafii.

Oczy, które widzą, i uszy, które słuchają

W słowie skierowanym do wiernych bp Bałabuch nawiązał do słów Jezusa: szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą. – Jesteśmy wdzięczni Panu Bogu za dar wzroku i słuchu, dzięki którym lepiej poznajemy świat, w którym żyjemy – powiedział. – Ale co tak naprawdę decyduje o właściwym widzeniu i słyszeniu? Na wiele rzeczy bowiem patrzymy, ale nie umiemy dostrzec tego, co jest rzeczywiście ważne. Nie potrafimy też często usłyszeć tego, co jest istotne. Zdajemy sobie sprawę, że nie chodzi tu o zdrowie fizyczne oczu i uszu – wyjaśnił biskup i dodał, że wielki wpływ na zdolność widzenia i słyszenia ma zatwardziałe serce, które nie widzi osób potrzebujących i nie słyszy słów Boga, które On do nas kieruje.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Tam, gdzie nie ma szacunku dla osób starszych, nie ma też przyszłości dla ludzi młodych.

Podziel się cytatem

Reklama

– Uczeń Jezusa widzi i słyszy, ponieważ ma wiarę, ufność i wierność, która otwiera go na wszystko, co pochodzi od Pana – wskazał biskup Adam.

Wzór dla żon i matek

Homileta przywołał postać św. Anny, matki Maryi i babci Jezusa, i podkreślił, że ona wszczepiła w swoją Córkę wszystko, czym sama żyła: czułe serce, miłość do Boga, zaufanie w wypełnienie Bożych obietnic, pokorę, bojaźń Bożą. – Można z pewnością stwierdzić, że Anna patrzyła i widziała, słuchała i słyszała. W jej sercu było miejsce dla Boga, dlatego otrzymała łaskę macierzyństwa, o które tak gorliwie prosiła ze swoim mężem Joachimem – powiedział biskup i dodał, że Maryja uczyła się być Matką od swojej matki. Dlatego św. Anna jest wzorem i wsparciem dla żon i matek.

Patronka starszych

Sufragan świdnicki zauważył także, że św. Anna jest patronką osób starszych, których doświadczenie może być wskazówką wśród codziennych kłopotów i rozczarowań. W wielu rodzinach wnuki poznają podstawy wiary właśnie dzięki dziadkom!

– Ludzie starsi są darem, a nie ciężarem. Tam, gdzie nie ma szacunku dla osób starszych, nie ma też przyszłości dla ludzi młodych – przypomniał bp Bałabuch i dodał: – Przykre jest, gdy seniorom próbuje się odmawiać głosu w wielu ważnych sprawach, bo liczy się głos i poparcie młodych. To przede wszystkim przez ludzi starszych przemawiają życiowa mądrość i doświadczenie, z którego powinniśmy czerpać.

Wyróżnieni

Tego dnia biskup wręczył pierścienie diecezjalne zasłużonym parafianom. Wśród nich byli: Andrzej i Barbara Banasiowie oraz Adam Rutkowski, którzy na co dzień troszczą się o piękno świątyni i jej otoczenie; Irena Mizera, która jest żywo zaangażowana w Liturgię i podejmuje inicjatywy duszpasterskie; Florian Wojtas, który należy do grupy najstarszych parafian (92 lata), kocha Różaniec i chętnie podejmuje funkcję kantora podczas Mszy św.; Zbigniew Sztonyk – wieloletni nadzwyczajny szafarz Komunii św., ministrant i lektor senior.

Tegoroczną uroczystość odpustową uświetnili swoją obecnością członkowie Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie.

2020-08-05 07:21

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święta Anna w Ropczycach

Anna w języku hebrajskim oznacza łaskę. Bożą łaską są dla nas święci, którzy tak jak św. Anna wypełniali w swoim życiu wolę Bożą. Bożą łaską są miejsca ich kultu. Św. Anna patronuje kilku parafiom diecezji rzeszowskiej. Jej wspaniałe wizerunki znajdziemy w Święcanach, Kołaczycach, Trzęsówce, Niewodnej, Bieczu i w Ropczycach. Ta ostatnia parafia, choć powstała w XX wieku, cieszy się płaskorzeźbą św. Anny z XVI wieku

Parafia św. Anny w Ropczycach powstała w 1978 r. Sam kult św. Anny jest znacznie starszy. Drewniana płaskorzeźba, która aktualnie jest umieszczona w głównym ołtarzu kościoła parafialnego, pochodzi z XVI wieku. W przypadku wizerunku z Ropczyc mamy do czynienia z św. Anną Samotrzecią. Tak dawniej mówiło się, gdy ktoś był w towarzystwie dwóch osób. Zatem mamy św. Annę, Jezusa i Maryję. Płaskorzeźba została przyniesiona przez mieszkańców Checheł (to obecnie dzielnica Ropczyc należąca w większości do parafii św. Anny) z odpustu w Kobylance w XVI wieku i umieszczona w kapliczce na wzgórzu w centrum wsi. W 1804 r. powstała nowa kaplica ufundowana przez Wojciecha Ochaba i Marię Ochab-Kurowską. W dniu wspomnienia św. Anny gromadziło się tam wiele osób, także z sąsiednich miejscowości. Na początku i w połowie XX wieku kaplicę rozbudowywano. Wkrótce powstał rektorat, a następnie parafia. Kiedy parafianie z pierwszym proboszczem – ks. Józefem Kasprzakiem wybudowali kościół, przeniesiono do nowego budynku św. Annę Samotrzecią.
CZYTAJ DALEJ

Jezus, którego ludzie uznali za zmarłego, żyje

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Grażyna Kołek

Scena w Cezarei pokazuje spotkanie Ewangelii z administracją Rzymu. Festus obejmuje urząd po Feliksie. Przyjmuje króla Agryppę II oraz Berenikę. Agryppa należy do rodu Heroda. Zna sprawy żydowskie. Ma także wpływ na życie świątynne. Festus przedstawia mu sprawę Pawła, ponieważ sam nie potrafi uchwycić istoty oskarżenia.
CZYTAJ DALEJ

Czy księża na kazaniach powinni mówić o polityce?

2026-05-22 15:00

[ TEMATY ]

książka

Ksiądz Boguś Kowalski

Karol Porwich/Niedziela

Po sukcesie pierwszej książki "Świątek, piątek i niedziela", w której ksiądz Boguś poruszył wiele kwestii nurtujących katolików, ale rzecz jasna nie wyjaśnił wszystkiego. Okazuje się, że nadal ma dużo do powiedzenia, a mówi o tym tak, że inni nadal chcą go słuchać. Dlatego w drugim tomie razem z Michałem Łopacińskim zabiera nas w kolejną podróż z tą właśnie intencją – by dalej wyjaśniać.

Oto praktyczny przewodnik po sprawach zarówno oczywistych, jak i zaskakujących, pokazujący, że „życie duchowe jest jak rajd samochodowy”, w którym czasami trzeba ostro zaciągnąć hamulec i „pójść bokiem”, a czasem wrzucić wyższy bieg i wcisnąć gaz do deski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję