Reklama

Kultura

Płyta

Król dyskotek

The Hits
Savage

Niedziela Ogólnopolska 23/2020, str. 32

[ TEMATY ]

niedziela z kulturą

źródło: pixabay.com

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Roberto Zanetti, znany jako Savage, był popularny dawno, dawno temu, w latach 80. XX wieku, w czasach szczególnej popularności dyskotek, italo disco i eurodance. Był muzykiem, wokalistą i autorem przebojowych piosenek, które pisał także dla innych. Pierwsze kroki stawiał jednak z zespołem Taxi, w którym gitarzystą był Zucchero. Na początku lat 80. XX wieku rozpoczął pełną sukcesów, choć dość krótką karierę solową jako Savage. Jego Don’t Cry Tonight stał się hitem nie tylko w Europie. W tym samym roku nagrał Only You, a jego pierwszy album Tonight był sukcesem, który już nigdy się nie powtórzy. Takie utwory jak: Radio, Love Again i I Just Died In Your Arms Tonight trafiały na wysokie miejsca list przebojów. Wszystkie wymienione piosenki znalazły się na wydanej właśnie płycie The Hits.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2020-06-03 08:44

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Najważniejsze wątki

Rekapitulacja
Ryszard Legutko

Książka nie jest autobiografią ani tekstem wspomnieniowym – zastrzega prof. Legutko. Ot, wyjął – twierdzi – z życia kilka najważniejszych wątków. Dla czytelnika jednak te arcyciekawe wątki składają się na całość, którą trzeba nazwać autobiografią intelektualną jednego z najważniejszych współczesnych polskich myślicieli. Napisaną piękną polszczyzną książkę czyta się dobrze i szybko. Autor rozlicza się ze swojej ścieżki intelektualnej i politycznej, od dzieciństwa w PRL, przez studia, pierwsze doświadczenia akademickie i polityczne, aż po refleksję nad stanem współczesnej cywilizacji. Pierwszych studiów – filologii angielskiej – nie wybrał przypadkowo. Był anglofilem; Anglia, język angielski, angielskość niemal od dzieciństwa wywoływały u niego ciepłe uczucia. A studia filozoficzne? Filozofią zaraził się jeszcze w liceum, czytając słynne dzieło Władysława Tatarkiewicza. Szybko zachwyciła go zuchwałość filozofii: stawianie wielkich pytań i udzielanie fundamentalnych odpowiedzi. Sporo ciekawych wspomnień dotyczy pokoleniowego przeżycia – marca 1968 r. Zwraca uwagę na to, że po latach marcowa ideologia była – i jest – pełna przekłamań.
CZYTAJ DALEJ

Dziedzictwo XIX-wiecznego kapłana z Meksyku nadal inspiruje

2026-08-04 07:26

[ TEMATY ]

błogosławieni

Vatican Media

Ks. José Antonio Plancarte y Labastida

Ks. José Antonio Plancarte y Labastida

Ks. José Antonio Plancarte y Labastida, meksykański kapłan żyjący w XIX w., który troszczył się o formację duchowieństwa i promował integralną edukację skoncentrowaną na osobie, pozostawił dziedzictwo, które również dziś pomaga stawiać czoła wyzwaniom społeczeństwa dotkniętego kryzysem człowieczeństwa i edukacji.

Świętość nigdy nie pozostaje zamknięta w życiu prywatnym człowieka. Gdy rodzi się z głębokiej jedności z Bogiem, staje się służbą, zaangażowaniem i konkretną odpowiedzią na potrzeby ludzkości. W wywiadzie dla mediów watykańskich postulatorka procesu beatyfikacyjnego Czcigodnego Sługi Bożego ks. José Antonio Plancarte y Labastidy, s. Lucía Margarita Bañuelos Yañez z Instytutu Sióstr Maryi Niepokalanej z Guadalupe, opowiada o meksykańskim kapłanie żyjącym w XIX w., który potrafił odczytać wyzwania swoich czasów i odpowiedzieć na nie w duchu Ewangelii poprzez intensywną działalność duszpasterską, edukacyjną i społeczną.
CZYTAJ DALEJ

„Mam powołanie do pielgrzymowania” – od 65 lat na szlaku Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej

2026-08-04 18:12

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Julia Czernik

Hanna Kurek na Warszawskiej Pielgrzymce Pieszej wychowała dzieci, szła 52 razy. Na pielgrzymkę wyciągnął ją chłopak, który został jej mężem. Andrzej Kurek twierdzi, że ma powołanie do pielgrzymowania, chodzi od dziecka. Już 6 sierpnia wyruszy ze stolicy 315. Warszawska Pielgrzymka Piesza z hasłem: „Oto Matka Twoja”, a w niej ci, którzy rozpoczynają pielgrzymią przygodę, i tacy jak państwo Kurkowie, dla których „Warszawska to życie”. Matka Boża mnie przywołała…

Pan Andrzej jako dziecko odprowadzał z mamą ojca i rodzeństwo, którzy wychodzili „z Warszawą”. Był zwyczaj, że na ostatnim „odpoczynku” wszyscy siadali, ciotki przywoziły zupy, kotlety i odbywał się piknik. Tak wyglądało pożegnanie pielgrzymów. Chłopczyk kategorycznie stwierdził, że idzie dalej z pielgrzymami. Miał 6 lat i podjął decyzję. Dał nurka w tłum. - Tyle było po mnie. I tak do dzisiaj po prostu chodzę. A mamie zrobiłem kłopot, bo musiała zorganizować jakieś ubranka dla mnie i dostarczyć na pierwszy nocleg. Udało się, widocznie tak Matka Boża przywołała - wspomina pątnik.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję