– W naszej pracy spotykamy się bezpośrednio z ludzkim cierpieniem. To dla nas też jest spore obciążenie psychiczne, dlatego modlitwa i Msza św. są dla nas dużym umocnieniem i dają nam siły do dalszej pracy – mówi ratownik medyczny Marek Iskrzycki
Czynni i emerytowani pracownicy Cieszyńskiego Pogotowia Ratunkowego (CPR) zgromadzili się w poniedziałek, 14 października, w kościele św. Marii Magdaleny w Cieszynie. Tam z okazji Dnia Ratownictwa Medycznego była sprawowana Msza św. w ich intencji oraz za pacjentów. – To bardzo cenne, że rozpoczynamy świętowanie Mszą św. Nasza grupa zawodowa stara się łączyć modlitwę i pracę. Sprawy duchowe są bardzo ważne dla pacjenta, który nierzadko staje w obliczu śmierci. Tak samo pracownicy stykają się ze śmiercią i choć robią wszystko, co się da, aby uratować człowieka, to nie zawsze się to udaje – podkreśla dyrektor CPR-u Jan Kawulok, który obecnie pełni także funkcję przewodniczącego Sejmiku Województwa Śląskiego. Zaznacza, że system ratownictwa medycznego jest coraz sprawniejszy. – Ratownicy starają się ciągle kształcić, aby ich praca była jak najlepsza. Wyjeżdżamy do pacjentów ok. 14 tys. razy rocznie. Staramy się, aby pomoc przyszła możliwie najszybciej – dopowiada dyrektor.
Mszę św. z udziałem pracowników CPR-u, przedstawicieli władz lokalnych i instytucji celebrował ks. prob. Jacek Gracz z ks. Rafałem Jakubcem, który w kazaniu podkreślił, że praca ratownika medycznego jest powołaniem, jakie nie każdy byłby w stanie wykonywać z odpowiednim zaangażowaniem. – Najpiękniejszą misją tutaj na ziemi jest bezpośrednia służba drugiemu człowiekowi w ratowaniu jego zdrowia i życia. I za to wam dziś dziękujemy – zaznaczył ks. R. Jakubiec. Na zakończenie ks. prob. Jacek Gracz podziękował ratownikom, że pochylają się z miłością nad drugim człowiekiem.
W dalszej części programu odbyło się spotkanie w Starostwie Powiatowym oraz pokazy ratownictwa medycznego – tym razem na cieszyńskim rynku. – Co roku pokazy organizujemy w innym mieście naszego powiatu. Kierujemy je do młodzieży szkolnej – podkreśla inicjator spotkań Marek Iskrzycki, który pracuje jako ratownik medyczny w CPR-ze. W obchodach uczestniczyli również emerytowani pracownicy CPR-u. Dla nich była to okazja do wspomnień, ale i integracji z młodszym pokoleniem pracowników.
57-latek, który w sobotę w Siedlcach zranił śmiertelnie nożem ratownika medycznego, miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu - poinformowała w niedzielę mazowiecka policja. Sprawca został przewieziony do szpitala, gdzie przebywa pilnowany przez policjantów.
Jak przekazała w niedzielę Komenda Wojewódzka Policji z siedzibą w Radomiu, policjanci w Siedlcach zatrzymali 57-latka, który śmiertelnie zranił nożem udzielającego mu pomocy ratownika medycznego. Do napaści doszło około godz. 18.30 przy ul. Sobieskiego w Siedlcach. "W trakcie udzielania pomocy przez ratowników medycznych mężczyzna, który sam wezwał do siebie pomoc, zaatakował nożami dwóch ratowników. Jeden z nich, 64-latek, został ugodzony w klatkę piersiową i po przewiezieniu do szpitala zmarł" - poinformowała mazowiecka policja.
Sądzę, że każda kobieta ma w sobie coś, co sprawia, że jest tajemnicza. Być może w moim przypadku owa tajemniczość bardziej rzuca się w oczy. Pewnie jest tak dlatego, że przez długi czas żyłam niejako w cieniu odwiecznej Tajemnicy, czyli Jezusa z Nazaretu.
Według tradycji kościelnej, sięgającej II wieku, mój mąż Kleofas był bratem św. Józefa. Dlatego też od samego początku byłam bardzo blisko Świętej Rodziny, z którą się przyjaźniłam. Urodziłam trzech synów (Jakuba, Józefa i Judę Tadeusza - por. Mt 27,56; Mk 15,40; 16,1; Jud 1).
Jestem jedną z licznych uczennic Jezusa. Wraz z innymi kobietami zajmowałam się różnymi sprawami mojego Mistrza (np. przygotowywaniem posiłków czy też praniem). Osobiście nie znoszę bylejakości i tzw. prowizorki. Zawsze potrafiłam się wznieść ponad to, co zwykłe i pospolite. Stąd też lubię, kiedy znaczenie mojego imienia wywodzą z języka hebrajskiego. W przenośni oznacza ono „być pięknym”, „doskonałym”, „umiłowanym przez Boga”. Nie chciałabym się przechwalać, ale cechuje mnie spokój, rozsądek, prostolinijność, subtelność i sprawiedliwość. Zawsze dotrzymuję danego słowa. Bardzo serio traktuję rodzinę i wszystkie sprawy, które są z nią związane.
Wytrwałam przy Panu aż do Jego zgonu na drzewie krzyża (por. J 19, 25).
Wiedziałam jednak, że Jego życie nie może się tak zakończyć! Byłam tego wręcz pewna! I nie myliłam się, gdyż za parę dni m.in. właśnie mnie ukazał się Zmartwychwstały - Władca życia i śmierci! Wpatrywałam się w Jego oblicze i wsłuchiwałam w Jego słowa (por. Mt 28,1-10; Mk 16,1-8). Poczułam wtedy radość nie do opisania. Chciałam całemu światu wykrzyczeć, że Jezus żyje!
Czyż nadal jestem tajemnicza? Jestem raczej świadkiem tajemniczych wydarzeń związanych z życiem, śmiercią i zmartwychwstaniem Jezusa Chrystusa. One całkowicie zmieniły moje życie. Głęboko wierzę, że mogą one również zmienić i Twoje życie. Wystarczy tylko - tak jak ja - otworzyć się na dar łaski Pana i z Nim być.
W Święto Miłosierdzia w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Płocku, gdzie 95 lat temu miały miejsce pierwsze objawienia Jezusa Miłosiernego, odprawione zostaną trzy Msze święte. Głównej, z udziałem biskupa płockiego Szymona Stułkowskiego, przewodniczył będzie biskup pomocniczy lubelski Adam Bab.
Święto Miłosierdzia obchodzone jest w Kościele katolickim w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, zwaną Niedzielą Miłosierdzia Bożego. Zostało ono ustanowione przez papieża św. Jana Pawła II w 2000 r., w dniu kanonizacji św. Faustyny Kowalskiej (1905-1938), która w Płocku 22 lutego 1931 r. doznała pierwszego objawienia z poleceniem namalowania obrazu „Jezu, ufam Tobie”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.