Reklama

Niedziela Częstochowska

Pod krzyżem Chrystusa

Niedziela częstochowska 38/2019, str. 4-5

[ TEMATY ]

krzyż

Polska pod Krzyżem

Maciej Orman

Krzyż jest po to, żebyśmy się umieli podnieść

Krzyż jest po to, żebyśmy się umieli podnieść

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Częstochowa

Koronka do Miłosierdzia Bożego, inscenizacja o krzyżu, procesja z relikwiami Krzyża Świętego i Msza św. z sakramentem bierzmowania – tak 14 września, w łączności z uczestnikami akcji „Polska pod Krzyżem”, parafia Podwyższenia Krzyża Świętego w Częstochowie przeżywała uroczystość odpustową.

Modlitwie w Godzinie Miłosierdzia przewodniczył abp Wacław Depo. Parafialne oazy – dziecięca i młodzieżowa – przygotowane przez s. Karolianę Buksę, służebniczkę, przedstawiły historię cierpienia Janiny Trafalskiej i jej męża Stanisława, rzeźbiarza krzyża, który w Wielki Piątek 2005 r. trzymał Jan Paweł II.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Następnie wierni zgromadzili się przy kościele Pana Jezusa Konającego, na Rynku Wieluńskim. Po odmówieniu Litanii do Krzyża Świętego wszyscy ruszyli w procesji z relikwiami Krzyża do kościoła parafialnego, gdzie Mszy św. przewodniczył bp Andrzej Przybylski. Podczas Eucharystii udzielił sakramentu bierzmowania 29 młodym osobom.

– Krzyż jest lekarstwem, pigułką, w której Bóg zawarł wszystko, co może nas uzdrowić. Każdy sakrament płynie z krzyża. Kiedy Jezus umierał, wyzionął ducha, a ja wam chcę tego ducha przekazać. Jednak nie byłoby bierzmowania, gdyby nie było krzyża – mówił w homilii bp Andrzej Przybylski.

Reklama

– Chcemy krzyż podwyższyć, to znaczy uznać za najważniejsze lekarstwo. Czasem gorzkie, nieprzyjemne i bolesne, ale to dlatego, że krzyż jest przeciwko grzechowi, ale nie przeciwko grzesznikowi. Jeśli nie przyjmiecie krzyża, możecie rozwalić sobie życie – przestrzegał bp Przybylski, zwracając się do kandydatów do bierzmowania.

– To nie krzyż sprawia, że upadamy, ale grzech. Krzyż jest po to, żebyśmy się umieli podnieść, żebyśmy mieli za co złapać, kiedy leżymy w bagnie grzechu. Krzyż chce nas z niego wyciągnąć – podkreślił hierarcha.

Biskup przypomniał również słowa-testament Jana Pawła II: „brońcie krzyża”, wypisane na posadzce kościoła. – Im bardziej świat będzie proponował nam truciznę, tym bardziej będzie walczył z krzyżem. Jeżeli ktoś nie chce przyjąć krzyża, to znaczy, że nie chce zrezygnować z grzechu, z trucizny szatana. Kto odchodzi od krzyża, rezygnuje z jedynego lekarstwa, które może uzdrowić i zbawić – powiedział biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej.

– Nie bójcie się, że krzyż jest wymagający. Brońcie go nie tylko od święta. Jeżeli obronimy krzyż, Bóg nas uzdrowi – zachęcił bp Andrzej Przybylski.

Po Mszy św. wierni ucałowali relikwie Krzyża Świętego.

Maciej Orman

* * *

Zawiercie

Mszy św. w sanktuarium Miłosierdzia Bożego i Świętego Krzyża w Zawierciu-Blanowicach w łączności z akcją „Polska pod Krzyżem” przewodniczył ks. dr Jan Koclęga, wykładowca Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie. Eucharystię koncelebrowali: ks. dr Jacek Reczek, proboszcz parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Zawierciu, oraz emerytowany ks. kan. Leon Wódka.

Reklama

– Każdego dnia, tak jak oddychacie powietrzem, oddychajcie Bogiem. Każdego dnia, tak jak karmicie się pokarmem, karmcie się modlitwą, karmcie się słowem Bożym, karmcie się Chrystusem – mówił w trakcie Mszy św. ks. dr Koclęga. Po Mszy św. wierni przeszli w modlitewnej procesji przez dróżki kalwarii znajdującej się na terenie parafii. Na zakończenie ks. dr Koclęga udzielił błogosławieństwa relikwiami Krzyża Świętego.

Paweł Kmiecik/Radio Zawiercie, zawiercianskie.pl

* * *

Praszka

W ogólnopolską inicjatywę „Polska pod Krzyżem” włączyło się także Archidiecezjalne Sanktuarium Pasyjno-Maryjne Kalwaryjskiej Matki Zawierzenia w Praszce.

Wierni rozważali część bolesną Różańca, modlili się Koronką do Miłosierdzia Bożego i uczestniczyli w Drodze Pasyjnej. Następnie Mszy św. w kościele Świętej Rodziny przewodniczył abp senior Stanisław Nowak.

W słowach pouczenia pasterskiego apelował o ustanowienie krzyża najwyższą wartością w życiu. – Jesteśmy do tego zobowiązani, gdy ludzie wielkich nazwisk zaatakowali krzyż i wiarę. Żyjemy w czasach poniżania krzyża, a za poniżaniem krzyża idzie poniżanie człowieka. Krzyż jest dla nas wszystkim i prowadzi nas do zmartwychwstania. Kto nie miłuje krzyża, idzie w nicość – mówił arcybiskup senior.

Tadeusz Bysina

* * *

Rększowice

W Godzinie Miłosierdzia wierni czuwali również przy krzyżu w sanktuarium Krzyża Świętego, w parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Rększowicach. Wpatrywali się w relikwie Krzyża Świętego znajdujące się w tej wspólnocie.

Red.

* * *

Radomsko

Wierni modlili się również w kościele Podwyższenia Krzyża Świętego w sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Bolesnej w Rdomsku.

Red.

2019-09-17 14:31

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Lityński: każdy krzyż jest dla nas lekcją miłości

[ TEMATY ]

krzyż

biskup Tadeusz Lityński

Karol Porwich/Niedziela

„Każdy krzyż jest dla nas lekcją miłości. Bez krzyża i lekcji Miłości Ukrzyżowanej nie można być uczniem Jezusa” – podkreślił bp Tadeusz Lityński, który sprawował liturgię Niedzieli Palmowej w parafii pw. MB Królowej Polski w Trzebielu.

W homilii bp Tadeusz Lityński odniósł się do trwającej pandemii. – Przyzwyczailiśmy się do radości tego dnia, którą akcentowaliśmy procesjami z palmami, radosnym śpiewem. Na próżno w tym roku szukać nam jednak tego tłumu, gdy pandemia w dalszym ciągu nas ogranicza, limity bardzo radykalnie określają, jak „wielki” tłum może dziś w tym wydarzeniu uczestniczyć. Na próżno nam także szukać radości, gdy codzienne informacje ze świata raczej napawają lękiem, beznadzieją – mówił na początku kaznodzieja.
CZYTAJ DALEJ

Najlepszą obroną przed pokusą jest ucieczka

2026-08-06 08:36

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Agata Kowalska

Wielka jest pokusa próżności. Pokusa bycia sławnym cudzym kosztem. Wspinać się na szczyty kosztem innych. Co czyni zatem Jezus? Jak reaguje? W jaki sposób broni uczniów przed taką pokusą?

Gdy tłum został nasycony, zaraz Jezus przynaglił uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tłumy. Gdy to uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał. Łódź zaś była już o wiele stadiów oddalona od brzegu, miotana falami, bo wiatr był przeciwny. Lecz o czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze. Uczniowie, zobaczywszy Go kroczącego po jeziorze, zlękli się, myśląc, że to zjawa, i ze strachu krzyknęli. Jezus zaraz przemówił do nich: «Odwagi! To Ja jestem, nie bójcie się!» Na to odezwał się Piotr: «Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!» A On rzekł: «Przyjdź!» Piotr wyszedł z łodzi i krocząc po wodzie, podszedł do Jezusa. Lecz na widok silnego wiatru uląkł się i gdy zaczął tonąć, krzyknął: «Panie, ratuj mnie!» Jezus natychmiast wyciągnął rękę i chwycił go, mówiąc: «Czemu zwątpiłeś, człowiecze małej wiary?» Gdy wsiedli do łodzi, wiatr się uciszył. Ci zaś, którzy byli w łodzi, upadli przed Nim, mówiąc: «Prawdziwie jesteś Synem Bożym».
CZYTAJ DALEJ

Najlepszą obroną przed pokusą jest ucieczka

2026-08-06 08:36

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Agata Kowalska

Wielka jest pokusa próżności. Pokusa bycia sławnym cudzym kosztem. Wspinać się na szczyty kosztem innych. Co czyni zatem Jezus? Jak reaguje? W jaki sposób broni uczniów przed taką pokusą?

Gdy tłum został nasycony, zaraz Jezus przynaglił uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tłumy. Gdy to uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał. Łódź zaś była już o wiele stadiów oddalona od brzegu, miotana falami, bo wiatr był przeciwny. Lecz o czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze. Uczniowie, zobaczywszy Go kroczącego po jeziorze, zlękli się, myśląc, że to zjawa, i ze strachu krzyknęli. Jezus zaraz przemówił do nich: «Odwagi! To Ja jestem, nie bójcie się!» Na to odezwał się Piotr: «Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!» A On rzekł: «Przyjdź!» Piotr wyszedł z łodzi i krocząc po wodzie, podszedł do Jezusa. Lecz na widok silnego wiatru uląkł się i gdy zaczął tonąć, krzyknął: «Panie, ratuj mnie!» Jezus natychmiast wyciągnął rękę i chwycił go, mówiąc: «Czemu zwątpiłeś, człowiecze małej wiary?» Gdy wsiedli do łodzi, wiatr się uciszył. Ci zaś, którzy byli w łodzi, upadli przed Nim, mówiąc: «Prawdziwie jesteś Synem Bożym».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję