Reklama

Niedziela Wrocławska

Nowenna Miłości

Dzień Matki. Wielu obchodzi to święto nie tylko 26 maja, ale także 10 sierpnia, kiedy to Piesza Pielgrzymka Wrocławska dociera na Jasną Górę. Każdy, kto kocha swoją Mamę, powinien ją odwiedzić chociaż raz w roku

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

O przyjaźni Maryi z Duchem Świętym

Reklama

Hasło 39. Pieszej Pielgrzymki Wrocławskiej na Jasną Górę, to „Ożywiciel”. Jest ono niejako kontynuacją zeszłorocznego hasła „Veni!”, które wiąże się z łacińskim wezwaniem Hymnu do Ducha Świętego „Veni Creator Spiritus”, czyli „O Stworzycielu Duchu Przyjdź”. Sierpniowe rekolekcje mają nam pomóc w zgłębianiu tajemnicy Trzeciej Osoby Boskiej. Maryja została nazwana przez Jana Pawła II „ożywioną Duchem Świętym” i jest silnym wzorem naśladowania relacji z Nim. W momencie zwiastowania stała się Jego Oblubienicą. Ta scena może być synonimem Credo wypowiadanego przez nas co niedzielę na Mszy św., czy na początku każdego Różańca. Maryja już 2000 lat temu powiedziała swoje „Wierzę w Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela”. Duch Święty był w życiu Maryi wszechobecny. Był przy Niej, jako Duch, który „mówił przez Proroków”, kiedy ta z Józefem przeżywała ofiarowanie swojego Syna w świątyni i kiedy Symeon, natchniony Jego mocą, przepowiedział Jej miecz boleści. Był przy Niej na Kalwarii jako Pocieszyciel, kiedy to pod krzyżem najobficiej wylał swoją łaskę. Silny związek Maryi z Duchem Świętym ujawnił się także w dniu Pięćdziesiątnicy, kiedy Matka Jezusa wraz z Apostołami czuwała w dzień zesłania. W zeszłorocznej homilii na Jasnej Górze o. bp Jacek Kiciński powiedział: „Ta pielgrzymka, to 9 dni, a 9 dni to jest nowenna. Ta nowenna zakończyła się w jasnogórskim wieczerniku, gdzie czekała na nas nasza Matka, Maryja”. Biorąc udział w Nowennie Miłości, którą jest pielgrzymka, możemy tak jak Maryja czuwać przed Zesłaniem Ducha Świętego, Ducha Ożywiciela, który „zaszczepia w nas zadatek życia wiecznego” (Encyklika Jana Pawła II „Dominum et Vivificantem”). Maryja jest doskonałą nauczycielką tworzenia więzi z Duchem Świętym.

Pokuta i przebłaganie

„Wyleję Ducha łaski i przebłagania”, mówi do nas Pan w Księdze Zachariasza. Trzeba nam pamiętać, że pielgrzymka ma przede wszystkim charakter pokutny, a bez intencji staje się zwykłym rajdem. Pielgrzymowanie jest łaską, dzięki której możemy przeprosić Boga nie tylko za osobiste grzechy, ale za przewinienia całego Kościoła. Trwający rok jest dla Kościoła katolickiego ciężki szczególnie ze względu na nagłośnienie problemu wykorzystania seksualnego. Trzeba nam dokonać ekspiacji za zło wyrządzone przez duchowieństwo, ale także wierzące osoby świeckie, ponieważ brak naszej modlitwy za siebie nawzajem, a w szczególności za kapłanów objawia się właśnie w takich tragediach. Szukamy winnych w Kościele, a przecież Kościół to my. Wędrując na Jasną Górę, kroczymy drogą miłości, która wie, jak pokonać grzech i uleczyć wszelkie rany. Skorzystajmy z tego niepowtarzalnego daru, by zadośćuczynić i przebłagać Boga za cierpienia drugiego człowieka. Pielgrzymka to także wyjątkowy czas spotkania się z bożą łaską w sakramencie pokuty i pojednania.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Prośba i dziękczynienie

Reklama

„Proście, a będzie wam dane”, mówi Chrystus. Każdy z nas czegoś pragnie, do czegoś dąży, o coś zabiega. Wszelkie marzenia, intencje i plany warto spakować ze sobą do plecaka i szeptać je Bogu w modlitwach, a także wykrzykiwać w pieśniach na pielgrzymkowej trasie. Syn zawsze chętnie wysłuchuje swojej Mamy, a więc za wstawiennictwem Maryi możemy prosić Chrystusa o wszystko, na co nam tylko starczy wiary i nadziei. Warto pamiętać, że w trakcie rekolekcji w drodze powinniśmy zachować zdrowe proporcje między prośbami a dziękczynieniem za otrzymane łaski. Pielgrzymka mimo wymiaru pokutnego jest eksplozją dobroci i wydarzeniem pełnym radości, a radość jest jednym z owoców Ducha Świętego. Podczas pierwszej Mszy św. na trasie zeszłorocznej pielgrzymki towarzyszył nam fragment z Ewangelii według św. Łukasza, który głosił, że Jezus rozradował się w Duchu Świętym. I my podczas tych 9 dni możemy w radości dziękować za wszelkie błogosławieństwa i zmartwienia, którymi nas Bóg obdarza.

Ewangelizacja i apostolstwo

Reklama

W pierwszą niedzielę lipca w kościołach mogliśmy wysłuchać słów z Ewangelii według św. Łukasza, mówiących o posłaniu siedemdziesięciu dwóch. Jak bardzo ten fragment nawiązuje do pielgrzymowania! Czytamy tam, że „wyznaczył Pan jeszcze innych siedemdziesięciu dwóch”. Kluczowe jest tu słowo jeszcze. Można je interpretować tak, że przed tymi siedemdziesięcioma dwoma było jeszcze siedemdziesięciu dwóch, a po nich przyjdzie pora na jeszcze innych siedemdziesięciu dwóch, ponieważ „żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało”. Jakże wielu ludzi żyje bez Boga, a jak mało jest tych, którzy chcą o Nim mówić. Pielgrzymka powinna być pięknym świadectwem wiary dla wszystkich, których drogi przetnie. Ma więc charakter ewangelizacyjny. Jednakże nasze apostolstwo nie wypełni się, kiedy będziemy tylko szli. My w przeciwieństwie do posłanych siedemdziesięciu dwóch mamy pozdrawiać w drodze po to, by docierać z dobrą nowiną do wszystkich, których spotkamy. Jeżeli myślicie, że nie dacie rady pielgrzymować, „proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo”. On udziela wszelkich łask do podjęcia tego dzieła. W tej Ewangelii mocno wybrzmiewa także obraz posłanych jako chodzących od domu do domu. W takiej samej sytuacji znajdują się pielgrzymi, szukający miejsca chociażby na obmycie stóp z pyłu. Pamiętajmy o pozdrawianiu wszystkich gospodarzy słowami „Pokój temu domowi” i o modlitwie za tych, którzy nie chcieli nas przyjąć, zamykając się na spotkanie z Chrystusem.

Służba

Mimo że służby pielgrzymkowe, czuwające nad organizacją pielgrzymki, w tym roku są kompletne, zawsze istnieje możliwość, aby je wspomóc. Sprzątanie miejsc noclegowych, pomoc przy pakowaniu bagaży, pilnowanie bezpieczeństwa i porządku w grupie – to posługi, w których zawsze przyda się dodatkowa para rąk do pomocy. Ponadto pielgrzymka to czas dawania siebie. Służbą jest więc sama obecność i postawa wobec wszystkich na pielgrzymim szlaku. Służymy modlitwą, wspomożeniem utykającej Siostry lub Brata pielgrzymkowego, niesieniem tuby, znaków czy podaniem wody. To sprawdzian dla wszystkich tych, którzy w ciągu roku mają problem z troską o innych.

Czas pozostały do pielgrzymki coraz bardziej się kurczy. Można się na nią zapisać praktycznie każdego dnia w każdej parafii. Bezpośrednie zapisy odbędą się w Centralnym Punkcie Informacyjnym Pielgrzymki, który mieści się we wrocławskim Duszpasterstwie Akademickim „Wawrzyny” przy ul. Bujwida 51, od 30 lipca do 1 sierpnia 2019 r. w godz. od 11.00 do 17.00. Dlaczego warto pielgrzymować? Rekolekcje w drodze to czas wyłączenia się ze świata doczesnego i włączenia się do świata duchowego. Odkładasz telefon, ważne spotkania w pracy, nieuporządkowane relacje i nasłuchujesz, co pośród polnych łąk ma Ci do powiedzenia sam Pan Bóg. Doskonałym drogowskazem na wszystkich rozstajach będzie Maryja. Musiałbyś zatkać uszy, żeby na pielgrzymce nie usłyszeć choć Bożego szeptu. To czas łaski, w którym możesz dziękować, prosić i przepraszać, a także porządkować swoje serce. Maryja nie zostawia tych, którzy mają odwagę wyruszyć do Niej, a Pan Bóg nie pozostaje wobec nich obojętny. Tam możesz ewangelizować, służyć, zgłębiać swoją relację z Maryją i Bogiem w Trójcy Świętej. To dziewięć dni łaski, podczas których Duch Święty chce Cię obdarować swoimi dziewięcioma owocami. Wystarczy wyciągnąć po nie ręce!

2019-07-16 11:54

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wyznacza drogę niczym latarnik

Niedziela lubelska 31/2019, str. 1

[ TEMATY ]

pilegrzymka

Archiwum pielgrzymki

Wraz z nadejściem sierpnia polskie drogi zapełniły się pielgrzymami. Na spotkanie z Chrystusową i naszą Matką podążają tysiące pątników; w stronę Jasnej Góry często spoglądają ci, którzy pozostali przy swoich sprawach. Dla jednych to coroczne rekolekcje w drodze, bez których już nie wyobrażają sobie życia; dla innych pierwsze zmaganie się z pielgrzymim trudem, z pokonywaniem własnych słabości, z otwieraniem serca na radości i troski sióstr oraz braci wędrujących tą samą drogą. Jedni i drudzy zamiast po smartfony częściej sięgają po różaniec; więcej słuchają Boga, który mówi przez sakramenty, konferencje, piękno przyrody, serdeczny uśmiech i dłoń wyciągniętą z kubkiem świeżej wody.
CZYTAJ DALEJ

Na ten Nowy Rok

Niedziela przemyska 51/2002

Krzysztof Świderski

W Nowy Rok od świtu po kolędzie chodzą "szczodraki-szczodroki" składając mieszkańcom życzenia pomyślności, dostatku i zdrowia. Kiedyś gospodynie obdarzały ich małymi bułeczkami - "szczodrokami" wypiekanymi z pszennej mąki. Starsi chłopcy chodzili po kolędzie z "drobami" (okolice Sieniawy). Przebierali się w kożuchy odwrócone włosiem na zewnątrz lub okręcali się słomianymi powrósłami. Na twarze zakładali malowane maski. Często kolędowali w towarzystwie muzykantów. Obdarowywano ich miarką zboża lub drobnymi kwotami pieniężnymi. "Szczodroki" i "droby" śpiewali kolędy i składali rymowane życzenia: "Na szczęście, na zdrowie, Na ten Nowy Rok. Oby wam się urodziła kapusta i groch, Ziemniaki jak pniaki, Reczki pełne beczki. Jęczmień, żyto, pszenica i proso, Żebyście nie chodzili gospodarzu boso". Dawniej we wsi Nienadowa po szczodrokach chodzili dwaj parobcy przebrani za stary i nowy rok. Inscenizowali oni odejście starego i przybycie nowego roku, posługując się następującym tekstem: Stary rok: "Jestem sobie starym rokiem, Idę do was smutnym krokiem, Przynoszę wam nowinę, Że się stary rok skończył, A nowy zaczyna". Nowy rok potwierdzał to słowami: "Jestem sobie nowym rokiem, Idę do was śmiałym krokiem, Przynoszę wam nowinę, Że się stary rok skończył, A nowy zaczyna". Wynagrodzeni podarkiem lub poczęstunkiem śpiewali: "Wiwat, wiwat, już idziemy, Za kolędę dziękujemy. Przez narodzenie Chrystusa Będzie w niebie wasza dusza". Natomiast we wsi Słonne z życzeniami po szczodrokach chodziły dzieci i zbierały datki na ołówki szkolne. Z życzeniami po domach chodzili też starsi gospodarze, rozrzucając po podłodze ziarno pszenicy, owsa jęczmienia, co miało zapewnić im urodzaje. My także nie zapominajmy o noworocznych życzeniach. Niech "szerokim strumieniem" płyną z naszych serc.
CZYTAJ DALEJ

Uzdrowienia odsłaniają bliskość królestwa, a słowo otwiera serce na nawrócenie

2026-01-02 10:20

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

John Bridges, "Uzdrowienie teściowej Piotra"/pl.wikipedia.org

Opowiadanie o powołaniu Samuela zaczyna się od zdania o rzadkim słowie Pana. To czas, w którym objawienie jakby przygasa. Widzenia nie są częste. Akcja toczy się w Szilo, w przybytku, gdzie znajduje się Arka. Samuel śpi blisko miejsca świętego, a obok stoi lampa Boża, jeszcze nie zgasła. Ten szczegół niesie nadzieję. Obecność Pana trwa mimo zmęczenia i zamętu. Heli jest stary, jego oczy przygasają.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję