Europosłowie z komisji ds. zatrudnienia odrzucili kandydaturę polityk mającej najsilniejszy mandat w obecnym europarlamencie. Nazywa się Beata Szydło. Głosowało na nią w maju ponad pół miliona ludzi. Dla większości europosłów mainstreamu to nic nie znaczy. Czarno na białym mamy przykład demokracji „made in UE” (UE w obecnym wydaniu). W takiej demokracji wola ludu może być okolicznością obciążającą.
Gdzie mainstream ma wolę ludu
Tak po prawdzie tym głosowaniem europejski establishment pokazał dokładnie, gdzie ma wolę ludu. Jakby ktoś jeszcze nie wiedział: ma ją w nosie.
Politycy Platformy wyruszyli w teren, czyli w lud. Ubawu było po pachy. Identyko jak w komedii: „Jaś Fasola: Nadciąga totalny kataklizm”. A wydawało się, że Mr Bean jest nie do podrobienia...
Obalanie mitów
Po drodze PO obala mity o sobie. Jeden po drugim. W „mieście Łudź” obalili jeden. Że są reprezentantami inteligencji.
Plus dodatni
Wierchuszka PSL odkryła, że ma chrześcijańskie korzenie. Spróbowaliśmy doszukać się w tym nagłym zwrocie czegoś pozytywnego, i znaleźliśmy. Kierownictwo ludowców doszło do tego samo, nie musiało najmować ekipy archeologów.
Czy każde ostrzeżenie pomaga? Można przecież mieć rację, a jednocześnie przegrać człowieka. Posłuchajcie historii chłopca, który rzucił swój wymarzony rower pod koła autobusu. Zrobił to, ponieważ wiedział, że za chwilę pojazd może runąć z zerwanego mostu. Stracił coś bardzo cennego, ale ocalił ludzi. Właśnie tak wygląda postawa stróża, o której Bóg mówi do proroka Ezechiela.
W rozważaniu przywołuję tragedię miasta, które zlekceważyło nadchodzące niebezpieczeństwo. Opowiem też o pozornie dobrej uwadze wypowiedzianej podczas rodzinnej uroczystości, która zraniła ludzi i zepsuła całe spotkanie. Te historie pokazują, że nie wystarczy wiedzieć, co powiedzieć. Trzeba jeszcze wiedzieć, jak, kiedy i z jaką miłością to zrobić. Można mieć rację i jednocześnie przegrać człowieka. Miłość nie milczy, gdy widzi przepaść, ale mówi tak, by człowiek chciał zawrócić.
Stosunkiem głosów 13 do 12 parlament Lichtensteinu wyraził zgodę na projekt będący wynikiem inicjatywy obywatelskiej, przewidujący możliwość przerwania ciąży do 12. tygodnia. Odrzucono natomiast wniosek o przeprowadzenie referendum. Książę regent może teraz zawetować ustawę, odmawiając jej zatwierdzenia. Kościół zabrał głos domagając się ochrony życia dzieci nienarodzonych, wskazując przy tym na słowa Jana Pawła II.
Parlament Lichtensteinu przyjął kilka dni temu, stosunkiem głosów 13 do 12, projekt ustawy, który legalizowałby aborcję do 12. tygodnia ciąży. Tą samą różnicą głosów, 13 do 12, parlament odrzucił następnie propozycję poddania projektu pod referendum.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.