Reklama

Niedziela Lubelska

Nauka krzyża

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W parafii pw. św. Józefa Robotnika w Kraśniku rekolekcje ewangelizacyjne „Źródło” i peregrynacja kopii Krzyża Trybunalskiego trwały od 7 do 16 marca. Mieszkańcy tzw. fabrycznej części miasta licznie uczestniczyli w naukach głoszonych przez ks. Damiana Dorota i świeckich, a następnie trwali na modlitwie u stóp krzyża. Wraz z wiernymi relikwie Drzewa Krzyża adorowali kapłani z proboszczem ks. Januszem Stefankiem oraz siostry ze Zgromadzenia Opatrzności Bożej. Modlitwę przy krzyżu animowali uczniowie z katechetami oraz członkowie licznych grup parafialnych, m.in. Ruchu Światło-Życie, wspólnoty Przyjaciele Oblubieńca czy zespołu Emmanuel Gospel.

Wylanie Ducha

Zwieńczeniem misji postrzeganych jako czas rozlewającej się w sercach Bożej łaski była uroczystość przyjęcia sakramentu bierzmowania przez niemal dwustuosobową grupę młodzieży. Uroczystej Eucharystii przewodniczył bp Jozef Wróbel.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Kończymy nasze rekolekcje; w niedzielę miały swój epilog przez wylanie Ducha Świętego, a dziś dokona się ono w sposób szczególny na młodych ludziach. Duch Święty, który spocznie na ich sercach, będzie decydował o jakości i stylu życia jeśli tylko zechcą otwierać się na Niego, prosić o pomoc i mądrość, przyjmować dary, których jest znakiem. Chociaż młodzież jest zmienna jak pogoda marcowa: raz wiatr, raz deszcz, raz słońce, z pewnością z wiekiem się ustabilizuje. A wiatr niech wieje, bo jest znakiem obecności Ducha Świętego – mówił we wprowadzeniu do Liturgii ks. Janusz Stefanek. O sakrament bierzmowania, potrzebny by wejść w dorosłe życie chrześcijańskie, dla swoich córek i synów prosili rodzice. – Cieszymy się, że nasze dzieci chcą żyć według nauki Chrystusa; wszak pochodzą z rodzin katolickich. To dla nas ważne, bo przed laty przynieśliśmy je do chrztu, byliśmy z nimi, ucząc je prawd wiary i przygotowując do przyjmowania sakramentów, cieszyliśmy się z ich dorastania. Pragniemy, by nasze dzieci, postępując na drodze życia chrześcijańskiego, pomnażały łaskę uświęcającą i zyskały doskonalsze podobieństwo do Chrystusa – mówili rodzice.

Żywy krzyż

Bp Józef Wróbel modlił się o to, by Duch Święty ożywiał w sercach wiernych wiarę i miłość do Boga. W pasterskiej refleksji zwrócił uwagę na krzyż, który jest szczególnym świadectwem objawienia oblicza Boga. – Przez ostatnie dni wielu z was przychodziło tu z różnymi myślami i osobistymi krzyżami, by adorować żywy krzyż, który zawiera w sobie prawdziwe relikwie Drzewa Krzyża. Czy patrzyliście na krzyż jako objawienie oblicza Boga w Jezusie Chrystusie Ukrzyżowanym? – pytał. W rozważaniach dotyczących religijnej natury człowieka Ksiądz Biskup ukazał, jak na przestrzeni wieków, od Abrahama, Bóg przygotowywał świat na przyjście Jezusa Chrystusa, w którym przez liczne cuda i znaki, aż po śmierć na krzyżu, objawił swoje pełne miłości i miłosierdzia oblicze. – Krzyż jest świadectwem wielkiej i nieskończonej miłości Boga do człowieka. Pozwala nam dostrzec, jak okrutny i obrzydliwy jest grzech. W krzyżu Bóg objawił też wielkość i godność każdego człowieka; skoro Bóg uznał człowieka za godnego śmierci swojego Syna, to w oczach Bożych wielkie jest nasze człowieczeństwo i nasza godność. Przez krzyż Bóg nam objawił, jak na nas patrzy – nauczał Pasterz, apelując, by wszyscy wierni uznali godność człowieka i na miarę tej godności żyli.

2019-03-27 11:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czas dla Jezusa

Niedziela lubelska 29/2019, str. 2

[ TEMATY ]

Krzyż Trybunalski

Paweł Wysoki

Przekazanie krzyża parafii w Józefowie

Przekazanie krzyża parafii w Józefowie

Wraz z początkiem wakacji kopia Krzyża Trybunalskiego dotarła do dekanatu opolskiego. Projekt ewangelizacyjny „Źródło” będzie gościł w nadwiślańskich parafiach przez najbliższe tygodnie

Do 6 lipca modlitwa u stóp krzyża, w który wkomponowana jest cząstka relikwii Drzewa Krzyża, trwała w parafii pw. Wszystkich Świętych w Rybitwach. – To był czas spotkania z Bogiem, czas odnowy naszej wiary, czas przeżywania tajemnicy krzyża, w której Bóg hojnie obdarzał nas łaskami – podkreślał proboszcz ks. Marek Romański. – Dziękuję wszystkim mieszkańcom Rybitw i sąsiednich miejscowości za skorzystanie z daru rekolekcji, słuchanie świadectw, modlitwę, szukanie obecności Boga – wyliczał. Dla wielu osób nie była to łatwa decyzja, ponieważ wierni musieli wybierać pomiędzy codzienną pracą w sadach i na polach, a kościołem. Jednak świątynia nigdy nie była pusta. – Każdego dnia o godz. 15.00 odmawialiśmy Koronkę do Miłosierdzia Bożego, a wieczorem proboszcz sprawował Mszę św. To był nasz czas dla Jezusa, który odwiedził nas w znaku krzyża. Nie mogło nas przy Nim zabraknąć – mówiła jedna z kobiet uczestniczących w zakończeniu peregrynacji. Wierni przywołują też nabożeństwo Drogi Krzyżowej, zorganizowanej na ulicach parafii. – Dziękuję wszystkim, którzy w różny sposób wsparli projekt; za rzeczy materialne, liczne prace przy kościele, a nade wszystko za obecność i modlitwę, czuwanie przy krzyżu, życzliwość wobec kapłanów – mówił ks. Romański, który dopiero od 3 miesięcy jest proboszczem w Rybitwach.
CZYTAJ DALEJ

Toruń: Budowa najwyższego w Europie 55-metrowego pomnika Matki Bożej coraz bliżej końca

2026-05-14 12:06

[ TEMATY ]

pomnik

Toruń

PARAFIA ŚW. WOJCIECHA B.M. W KIKOLE

Projekt budowy

Projekt budowy

Budowa najwyższego w Europie 55-metrowego pomnika Matki Bożej w Konotopiu k. Torunia (Kujawsko-Pomorskie) jest coraz bliżej końca. Będzie on poświęcony 15 sierpnia i wyższy niż pomnik Chrystusa Zbawiciela w Rio de Janeiro, a także Chrystusa Króla w Świebodzinie.

Powstający z inicjatywy milionera Romana Karkosika i jego żony monument ma już kilkadziesiąt metrów. Podczas wmurowania kamienia węgielnego wiosną ubiegłego roku Karkosikowie mówili o pomniku, jako o wotum wdzięczności. Niedaleko znajduje się sanktuarium Matki Boskiej Bolesnej, znane w tej części Polski miejsce pielgrzymkowe, także zaopiekowane od lat przez rodzinę biznesmana.
CZYTAJ DALEJ

Godzina prawdy. Dlaczego tak trudno jest nam myśleć o końcu życia?

2026-05-14 21:36

[ TEMATY ]

śmierć

pixabay.com

Gorszą stroną opowieści o wizycie u lekarza jest ta, że wydarzyła się wiele lat temu. W międzyczasie pozakładano mi do tętnic kilka stentów, aby moje serce nadal mogło otrzymywać wystarczającą ilość krwi. Lekarz, który mnie operował, twierdził, że moje życie wisiało na włosku. Lekarz opiekujący się mną w szpitalu wetknął mi do ręki listę leków. Rano sześć tabletek, wieczorem cztery i wydobrzeje Pan – tak mówiąc, dodawał mi otuchy.

Fragment książki "Odkrywanie wieczności". Zobacz więcej: rafael.pl.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję