Reklama

tajemnice Watykanu

Watykański klucznik

Niedziela Ogólnopolska 28/2018, str. 13

Włodzimierz Rędzioch

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Gianni Crea urodził się w Rzymie, ale dzieciństwo spędził na południu Włoch, na samym końcu włoskiego „buta” – w Melito di Porto Salvo w Kalabrii. Jako dziecko nie wiedział, że pewnego dnia wróci z tych zapomnianych peryferii kraju do Rzymu – „caput mundi” i centrum chrześcijaństwa. Młody Gianni przyjechał do Rzymu na studia, lecz aby opłacić swoją naukę, musiał znaleźć pracę. Z pomocą księdza ze swojej parafii przy Appia Nuova w 1992 r. zdobył pracę jako pomocnik w Bazylice św. Piotra – to tymczasowe zajęcie wielu studentów, którzy pomagają w utrzymaniu porządku w watykańskiej świątyni. Podczas pięciu lat służby Gianni Crea miał okazję uczestniczyć we Mszach św. celebrowanych przez Jana Pawła II i się z nim spotkać. Spotkania z Papieżem, którego Kościół już ogłosił świętym, przekonały go, że jego przeznaczeniem – jako człowieka i osoby wierzącej – ma być służenie Ojcu Świętemu. Dlatego gdy nadarzyła się okazja, Crea wziął udział w konkursie na strażnika w Muzeach Watykańskich. Został zatrudniony w takim właśnie charakterze, ale z czasem przeniesiono go do grupy muzealnych kluczników – to ludzie, którzy każdego ranka otwierają wszystkie pomieszczenia muzealne, a wieczorem kontrolują je i zamykają na klucz. Kiedy siedem lat temu prof. Antonio Paolucci, ówczesny dyrektor Muzeów, mianował Gianniego szefem zespołu kluczników, powiedział: „Od dziś masz w swoich rękach klucze do artystycznego raju muzeów papieża”. Słowa dyrektora wywołały w nim wielkie emocje – do dziś, pomimo upływu lat, czuje się zaszczycony i dumny z tej szczególnej pracy, którą inni mogliby uznać za monotonną i nudną.

Praca kluczników zmieniła się nieco od czasu, gdy ks. prał. Paolo Nicolini, szef działu administracji i zarządzania Muzeów Watykańskich, wpadł na wspaniały pomysł, aby zaoferować odwiedzającym ekskluzywną usługę: poranną przechadzkę z klucznikiem, by uczestniczyć w otwarciu drzwi i zapalaniu świateł w pomieszczeniach muzealnych. Projekt nazwany „Good Morning Vatican Museums” – „Dzień dobry, Muzea Watykańskie” – zatwierdzony przez przewodniczącego Papieskiej Komisji ds. Państwa Watykańskiego kard. Giuseppe Bertella, sekretarza generalnego Gubernatoratu Państwa Watykańskiego bp. Fernanda Vérgeza Alzagę oraz dyrektor Muzeum Barbarę Jattę – okazał się wielkim sukcesem, a poranne wizyty są już zarezerwowane do stycznia 2019 r. Dzięki pomysłowi ks. Nicoliniego od tego roku niewielka grupa zwiedzających w towarzystwie klucznika z nieodzownym pękiem żelaznych kluczy może być świadkiem otwarcia niezliczonych bram i drzwi, aż do wejścia do tego wyjątkowego skarbca sztuki, którym jest Kaplica Sykstyńska. Wizyta, która trwa ok. 1,5 godz., kończy się śniadaniem serwowanym w bistro na monumentalnym dziedzińcu Szyszki (Cortile della Pigna).

O pracy kluczników i szczególnym sposobie zwiedzania Muzeów Watykańskich rozmawiałem z Giannim Creą, któremu towarzyszyłem w jego codziennym porannym obchodzie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2018-07-10 12:29

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmiany zasad pisowni polskiej obowiązujące od 1 stycznia 2026 r. - pełna lista

2026-01-02 06:17

[ TEMATY ]

polszczyzna

Adobe Stock

11 zmian w ortografii ustanowionych przez Radę Języka Polskiego przy Prezydium PAN weszło w życie 1 stycznia 2026 r. Językoznawcy podkreślają, że nowe reguły będą łatwiejsze do stosowania w praktyce. To najpoważniejsza korekta reguł pisowni od kilkudziesięciu lat - ostatnią przeprowadzono w Polsce w 1936 r.

Dopuszczenie alternatywnego zapisu (małą lub wielką literą) nieoficjalnych nazw etnicznych, takich jak kitajec lub Kitajec, jugol lub Jugol, angol lub Angol, żabojad lub Żabojad, szkop lub Szkop, makaroniarz lub Makaroniarz.
CZYTAJ DALEJ

Na ten Nowy Rok

Niedziela przemyska 51/2002

Krzysztof Świderski

W Nowy Rok od świtu po kolędzie chodzą "szczodraki-szczodroki" składając mieszkańcom życzenia pomyślności, dostatku i zdrowia. Kiedyś gospodynie obdarzały ich małymi bułeczkami - "szczodrokami" wypiekanymi z pszennej mąki. Starsi chłopcy chodzili po kolędzie z "drobami" (okolice Sieniawy). Przebierali się w kożuchy odwrócone włosiem na zewnątrz lub okręcali się słomianymi powrósłami. Na twarze zakładali malowane maski. Często kolędowali w towarzystwie muzykantów. Obdarowywano ich miarką zboża lub drobnymi kwotami pieniężnymi. "Szczodroki" i "droby" śpiewali kolędy i składali rymowane życzenia: "Na szczęście, na zdrowie, Na ten Nowy Rok. Oby wam się urodziła kapusta i groch, Ziemniaki jak pniaki, Reczki pełne beczki. Jęczmień, żyto, pszenica i proso, Żebyście nie chodzili gospodarzu boso". Dawniej we wsi Nienadowa po szczodrokach chodzili dwaj parobcy przebrani za stary i nowy rok. Inscenizowali oni odejście starego i przybycie nowego roku, posługując się następującym tekstem: Stary rok: "Jestem sobie starym rokiem, Idę do was smutnym krokiem, Przynoszę wam nowinę, Że się stary rok skończył, A nowy zaczyna". Nowy rok potwierdzał to słowami: "Jestem sobie nowym rokiem, Idę do was śmiałym krokiem, Przynoszę wam nowinę, Że się stary rok skończył, A nowy zaczyna". Wynagrodzeni podarkiem lub poczęstunkiem śpiewali: "Wiwat, wiwat, już idziemy, Za kolędę dziękujemy. Przez narodzenie Chrystusa Będzie w niebie wasza dusza". Natomiast we wsi Słonne z życzeniami po szczodrokach chodziły dzieci i zbierały datki na ołówki szkolne. Z życzeniami po domach chodzili też starsi gospodarze, rozrzucając po podłodze ziarno pszenicy, owsa jęczmienia, co miało zapewnić im urodzaje. My także nie zapominajmy o noworocznych życzeniach. Niech "szerokim strumieniem" płyną z naszych serc.
CZYTAJ DALEJ

Papież do młodzieży w USA: Bądźcie otwarci na to, co Bóg dla was przygotował!

2026-01-02 10:03

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

Leon XIV zaprasza młodych ludzi do spędzania czasu z Jezusem – zarówno tych, którzy spotykają Go po raz pierwszy, jak i tych, którzy pogłębiają swoją relację z Nim. Mówi o tym w wideoprzesłaniu do uczestników konferencji SEEK w Stanach Zjednoczonych. Nazwa konferencji SEEK jest inspirowana Ewangelią, gdzie czytamy, że Jezus zwraca się do swoich przyszłych uczniów, Andrzeja i Jana, i pyta ich: „Czego szukacie (seek)?”

Pytanie Jezusa skierowane do pierwszych uczniów pokazuje, że znał On ich serca — wiedział, że byli „niespokojni, ale w dobrym sensie”. Byli otwarci na Boga i pragnęli odnaleźć sens swojego życia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję