Któż nie czytał „Morderstwa w Orient Expressie” Agaty Christie, któż nie zna opowieści o staroświeckim belgijskim detektywie Herkulesie Poirot, który szukał zabójcy wśród współpasażerów mknącego pociągu? A jednak jest takich coraz więcej – i do nich kolejna ekranizacja tej książki powinna dotrzeć. Kultowa opowieść, wspaniałe zdjęcia, wnętrza i kostiumy, znani i lubiani aktorzy (nie tylko Penélope Cruz, Willem Dafoe, Johnny Depp, Derek Jacobi i Michelle Pfeiffer) – to wszystko powinno decydować o sukcesie filmu Kennetha Branagha. A jednak nie wszystko w nim gra. I nie chodzi o to, że film jest mocno niedzisiejszy, trąci myszką, nie ma w nim nawet próby opowieści o detektywie Herkulesie w nowy, nowatorski sposób. Przegadane dialogi, przesadnie patetyczna muzyka, chwilami gubione tempo i rytm powieści sprawiają, że filmowi daleko do poprzednika, ekranizacji w reżyserii Sidneya Lumeta z 1974 r. Olśniony nikt z kina nie wyjdzie, tym bardziej gdy już zna tę historię i ma porównanie.
Premier Donald Tusk po spotkaniu z Leonem XIV powiedział dziennikarzom, że zaprosił papieża do Polski. Rozmawiano też o lekcjach religii, o Ukrainie i innych sprawach.
Od małej kaplicy w Pompejach po Kościół powszechny. Historia Nowenny pompejańskiej to opowieść o wierze, która przekracza czas. Dziś łączy ona dwa pontyfikaty: papieża Leona XIII, który wspierał jej rozwój, oraz Leona XIV, który wyniósł do chwały ołtarzy jej twórcę Bartolo Longo. W rocznicę pontyfikatu Leon XIV uda się 8 maja do Pompejów, aby przed wizerunkiem Matki Bożej zanosić suplikę.
Początki Nowenny pompejańskiej sięgają XIX wieku i życia Bartola Longo, człowieka, który przeszedł drogę od duchowego zagubienia do głębokiej wiary. W lipcu 1879 r., ciężko chory na tyfus, napisał tzw. „Novena d’Impetrazione”, nowennę błagalną, przeznaczoną dla sytuacji po ludzku beznadziejnych.
Od września br. działać będzie nowe uniwersyteckie seminarium duchowne w podparyskim Issy-les-Moulineaux. Powstanie ono z połączenia tamtejszego Séminaire Saint-Sulpice z Séminaire des Carmes, działającym przy Instytucie Katolickim w Paryżu. Prowadzące tę pierwszą placowkę Stowarzyszenie Prezbiterów św. Sulpicjusza i Instytut Katolicki łączą w ten sposób siły, aby stworzyć seminarium o wysokim poziomie, łączące rygor akademicki z duchową tradycją sulpicjanizmu.
Odpowiedzialny za ten projekt bp Luc Crepy z diecezji wersalskiej przypomina, że „pierwsze seminaria we Francji powstały w XVII wieku, w okresie narodzin Stowarzyszenia św. Sulpicjusza, a także innych zgromadzeń, którym biskupi powierzyli misję kształcenia księży diecezjalnych”. Od prawie czterech wieków Séminaire Saint-Sulpice w Issy-les-Moulineaux kontynuuje to dziedzictwo. Z kolei Instytut Katolicki w Paryżu (ICP) zapewnia kształcenie teologiczne od 150 lat, a jego seminarium uniwersyteckie istnieje od początku XX wieku.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.