W Ajuttia – w sercu Tajlandii wylewał się z niebieskich zbiorników deszcz. „Wylewał się”, bo „padał” to zupełnie nieodpowiedni czasownik. W kraju Tajów deszcze nie padają, a raczej spadają z nieba całymi strumieniami, jakby rajskie potoki i rzeki nagle – jak na dźwięk jakiegoś zaklęcia – opadły z całym impetem na ziemię. Na dworcu, gdzie czekałem na powrotny pociąg do Bangkoku, stał starszy mężczyzna, niski, skromny, bez butów, jakby niezauważający deszczu. Woda spływała po nim, a on wcale tego nie dostrzegał. Uśmiechał się lekko do siebie i rozmyślał. Gdy zobaczył wśród oczekujących pasażerów postać spoza azjatyckiego typu antropologicznego, natychmiast podbiegł i – jakbyśmy się znali od lat i rozmawiali kilka sekund temu – zaczął mówić. Mówił śmiesznym, miękko brzmiącym angielskim. „Czekam na przyjaciela z Europy. Ma przyjechać tym pociągiem. Spotkałem go wiele lat temu we Włoszech. Bo kiedyś tam byłem. Ma mnie odwiedzić. Będziemy długo rozmawiać. Kupiłem świeży bochen chleba. Gdy jestem sam, nigdy nie kupuję całego chleba, bo gdybym go nie zjadł, musiałbym wyrzucić resztę. A na to mnie nie stać. Dzisiaj na pewno przyda się cały”. Był szczęśliwy, że spotka przyjaciela. Był szczęśliwy, bo dzisiejszej nocy będzie mógł kogoś ugościć. Promieniał. Miał wypieki na twarzy, jak dziecko przy rozpakowywaniu prezentów. Później często wracałem w myślach do tej sceny.
Przypadkowo spotkany na dworcu kolejowym mieszkaniec Tajlandii nie był chrześcijaninem. Mam jednak nadzieję, że kiedyś usłyszy od samego Jezusa: „byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie” (Mt 25, 35).
Nie milkną echa piątkowego koncertu „W górę serca” na opolskiej Itaka Arenie. Po lekturze setek komentarzy, wielu otrzymanych wiadomościach i rozmowach z uczestnikami koncertu przyszedł czas na małe podsumowanie również na tym profilu - pisze w swoich mediach społecznościowych bp Waldemar Musioł.
Podsumowaniem najpierw będzie - bo nie może być inaczej - wdzięczność wszystkim Uczestnikom i Organizatorom, Darczyńcom, zaangażowanym Służbom i Wolontariuszom (użycie wielkich liter nie jest przypadkowe), bo ich wysiłek i hojność, obok talentu i wysiłku Artystów, przyczyniły się do „wielkości” tego wydarzenia i do w większości pozytywnych ocen koncertu, a także do jego już ujawnionych i jeszcze nieznanych owoców, nie tylko materialnych.
Bp Marek Mendyk podczas homilii wygłoszonej podczas odpustu w Krużlowej Wyżnej.
W Krużlowej Wyżnej już po raz 506. obchodzono odpust ku czci Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Jego tradycja, związana z modrzewiowym kościołem z 1520 r., liczy ponad pięć wieków. Tegorocznej sumie odpustowej przewodniczył bp Marek Mendyk, który przybył na zaproszenie proboszcza ks. Marka Szewczyka.
Tegoroczny odpust parafialny, obchodzony 8 września pod hasłem „Piękna Madonna – wzór ucznia i misjonarza Jezusa”, zgromadził licznych wiernych i kapłanów. Centralnym punktem uroczystości była Eucharystia, podczas której homilię wygłosił bp Marek Mendyk. Biskup świdnicki przybył do Krużlowej Wyżnej na zaproszenie miejscowego proboszcza ks. Marka Szewczyka. Gospodarz parafii wraz z wiernymi bardzo ciepło powitał hierarchę, wyrażając radość z jego obecności podczas jednego z najważniejszych świąt krużlowskiej wspólnoty.
Wczoraj, 8 września, około godziny 19:00 z klasztoru w Zamartem wyszedł nowicjusz Łukasz Buczacki i do tej pory nie powrócił do wspólnoty. O zdarzeniu poinformowało Sołectwo Zamarte, swój apel w mediach społecznościowych wystosował również ks. Janusza Chyła.
Z informacji przekazanych przez świadków wynika, że mężczyzna mógł skierować się w stronę Chojnic lub Człuchowa. Zaginiony prawdopodobnie cierpi na schizofrenię i może znajdować się w stanie niepoczytalności, co stwarza bezpośrednie zagrożenie dla jego życia i zdrowia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.