Reklama

Niedziela Małopolska

Jest nas dużo

Niedziela małopolska 38/2017, str. 1

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Maria Fortuna-Sudor

Tysiące rodzin uczestniczyło w jubileuszowej pielgrzymce do Kalwarii Zebrzydowskiej

Tysiące rodzin uczestniczyło
w jubileuszowej pielgrzymce
do Kalwarii Zebrzydowskiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na 25. Jubileuszową Pielgrzymkę Rodzin Archidiecezji Krakowskiej do Matki Bożej Kalwaryjskiej przybyły 10 września br. tysiące rodzin nie tylko z Małopolski. Pielgrzymi już od rana uczestniczyli w Drodze Krzyżowej, odprawionej na kalwaryjskich dróżkach, a następnie zebrali się wokół ołtarza polowego, gdzie Eucharystii przewodniczył abp Marek Jędraszewski. Mszę św. sprawowali także krakowscy hierarchowie: bp Jan Szkodoń i bp Damian Muskus OFM oraz kilkudziesięciu kapłanów.

Abp Marek Jędraszewski zwrócił w homilii uwagę na popularne dziś słowo „tolerancja”, w myśl którego nie mamy prawa wtrącać się w życie innych ludzi, także w odniesieniu do ich postaw moralnych związanych z życiem rodzinnym, małżeńskim i seksualnym. I zauważał, że ta postawa pociąga za sobą niebezpieczeństwo relatywizowania najbardziej istotnych wartości, a dalej – obojętność na los innych. Odwołując się do niedzielnych czytań, przypominał, że człowiek nie może milczeć, w przypadku ewidentnego zła, bo jeśli tak się stanie, to będzie za nie odpowiadać.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Hierarcha przywołał także historię objawień w Fatimie i wynikające z niej zawierzenie losu świata, w tym także naszego narodu, Matce Boga. Nawiązując do odczytanego na zakończenie Mszy św. „Aktu Poświęcenia Maryi Kościoła Polski w parafiach i rodzinach”, skupił się na jego dwóch elementach: zobowiązaniu do bronienia związku małżeńskiego ustanowionego przez Boga i na obronie każdego poczętego życia. Przypomniał o akcji społecznej, której celem jest protest przeciwko aborcji eugenicznej. – Każde dziecko jest Bożym darem i każde dziecko jest wezwaniem do miłości, do kochania ze strony swoich najbliższych, rodziców, rodzeństwa, ale także społeczeństwa – przekonywał Metropolita Krakowski.

W procesji z darami zostały złożone m.in. ofiary pieniężne na Fundusz SOS, z którego wspierana jest działalność domów samotnej matki oraz pomoc rodzinom wielodzietnym i Oknu Życia. Przyniesiono też Księgę Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego i jak podkreślał w homilii abp Jędraszewski: – W tej wielkiej akcji miłości braterskiej i miłosierdzia, akcji mającej na celu ratowanie życia dzieci jeszcze nienarodzonych, w naszej archidiecezji bierze udział 13.886 osób.

Wśród rodzin, które niosły dary ofiarne, byli przedstawiciele parafii pw. Przenajświętszej Trójcy w Bobrku (dekanat Libiąż) Sylwia i Marek Odojowie wraz z Anią, Jasiem i Terenią. – Jesteśmy współpracownikami duszpasterstwa rodzin archidiecezji krakowskiej i co roku pielgrzymujemy z naszymi dziećmi tutaj, do Kalwarii – przedstawiła rodzinę pani Sylwia, a pan Marek wyjaśnił sens takich spotkań: – Udział w pielgrzymce daje nam poczucie wspólnoty. Tu uświadamiamy sobie, że nie jesteśmy sami, że jest nas dużo podobnie myślących, podobnie postępujących. W tym roku odczuwamy też radość spotkania z nowym metropolitą, abp. Markiem Jędraszewskim. Można powiedzieć, że jest to takie spotkanie w gronie dużej rodziny.

2017-09-13 11:20

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czytelnicy "Niedzieli Rzeszowskiej" w Ołomuńcu

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Michał Janik/Niedziela

Blisko 500 osób uczestniczyło w pielgrzymce czytelników edycji rzeszowskiej „Niedzieli” do Rzymu.

Wyjazd trwał od 8 do 14 maja.
CZYTAJ DALEJ

Św. Agnieszko z Montepulciano! Czy Ty rzeczywiście jesteś taka doskonała?

Niedziela Ogólnopolska 16/2006, str. 20

wikipedia.org

Proszę o inny zestaw pytań! OK, żartowałam! Odpowiem na to pytanie, choć przyznaję, że się go nie spodziewałam. Wiesz... Gdyby tak patrzeć na mnie tylko przez pryzmat znaczenia mojego imienia, to z pewnością odpowiedziałabym twierdząco. Wszak imię to wywodzi się z greckiego przymiotnika hagné, który znaczy „czysta”, „nieskalana”, „doskonała”, „święta”.

Obiektywnie patrząc na siebie, muszę powiedzieć, że naprawdę jestem kobietą wrażliwą i odpowiedzialną. Jestem gotowa poświęcić życie ideałom. Mam w sobie spore pokłady odwagi, która daje mi poczucie pewnej niezależności w działaniu. Nie narzucam jednak swojej woli innym. Sądzę, że pomimo tego, iż całe stulecia dzielą mnie od dzisiejszych czasów, to jednak mogę być przykładem do naśladowania. Żyłam na przełomie XIII i XIV wieku we Włoszech. Pochodzę z rodziny arystokratycznej, gdzie właśnie owa doskonałość we wszystkim była stawiana na pierwszym miejscu. Zostałam oddana na wychowanie do klasztoru Sióstr Dominikanek. Miałam wtedy 9 lat. Nie było mi łatwo pogodzić się z taką decyzją moich rodziców, choć było to rzeczą normalną w tamtych czasach. Później jednak doszłam do wniosku, że było to opatrznościowe posunięcie z ich strony. Postanowiłam bowiem zostać zakonnicą. Przykro mi tylko z tego powodu, że niestety, moi rodzice tego nie pochwalali. Następnie moje życie potoczyło się bardzo szybko. Założyłam nowy dom zakonny. Inne zakonnice wybrały mnie w wieku 15 lat na swoją przełożoną. Starałam się więc być dla nich mądrą, pobożną i zarazem wyrozumiałą „szefową”. Pan Bóg błogosławił mi różnymi łaskami, poczynając od daru proroctwa, aż do tego, że byłam w stanie żywić się jedynie chlebem i wodą, sypiać na ziemi i zamiast poduszki używać kamienia. Wiele dziewcząt dzięki mnie wstąpiło do zakonu. Po mojej śmierci ikonografia zaczęła przedstawiać mnie najczęściej z lilią w prawej ręce. W lewej z reguły trzymam założony przez siebie klasztor. Wracając do postawionego mi pytania, myślę, że perfekcjonizm wyniesiony z domu i niejako pogłębiony przez zakonny tryb życia można przemienić w wielki dar dla innych. Oczywiście, jest to możliwe tylko wtedy, gdy współpracujemy w pełni z Bożą łaską i nieustannie pielęgnujemy w sobie zdrowy dystans do samego siebie. Pięknie pozdrawiam i do zobaczenia w Domu Ojca! Z wyrazami szacunku -
CZYTAJ DALEJ

Kwalifikacja wojskowa: Policja doprowadza osoby, które nie stawiają się przed komisjami

2026-04-20 14:57

[ TEMATY ]

wojsko

kwalifikacja wojskowa

Adobe Stock

Do końca kwietnia trwa tegoroczna kwalifikacja wojskowa. Wezwanych, którzy się na nią nie stawiają, przed komisje doprowadzają policjanci. Wojsko podkreśla, że stawiennictwo na komisję kwalifikacyjną to dla wielu ludzi jedyny w życiu kontakt z armią.

W tym roku kwalifikacja wojskowa obejmuje głównie mężczyzn urodzonych w 2007 r. (rocznik podstawowy). Obowiązek stawienia się mają też mężczyźni z roczników 2002–2006, niemający jeszcze określonej kategorii zdolności do służby wojskowej i wybranych kobiet.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję