Plotki, które krążyły od dłuższego czasu – o tym, że papież Paweł VI napisał dwa dokumenty, w których rezygnował z urzędu następcy św. Piotra – zostały potwierdzone. O istnieniu takich pism powiedział w wywiadzie dla dwutygodnika „Araberara” emerytowany prefekt Kongregacji ds. Biskupów kard. Giovanni Battista Re. Ujawnił także, że w latach 90. XX wieku pokazał je św. Janowi Pawłowi II. O ich istnieniu dowiedział się ponadto w 2003 r. ówczesny prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard. Joseph Ratzinger.
Pisma Pawła VI o rezygnacji z urzędu były warunkowe. Dotyczyły tylko sytuacji, której się obawiał, tj. takiej, w której przez dłuższy czas nie byłby w stanie pełnić urzędu ze względu np. na chorobę. W 1967 r. papież Montini przeszedł w Watykanie operację przy pełnym znieczuleniu, a w takich sytuacjach zawsze istnieje pewne ryzyko, że pacjent się nie wybudzi. Ostatecznie pisma te nigdy nie zostały wykorzystane, bo Paweł VI był w pełni świadomości do końca życia.
Pierwsze pismo Pawła VI było skierowane do Kolegium Kardynalskiego i obwieszczało jego rezygnację. Drugie – było zaadresowane do pełniącego w tym prawdopodobnym czasie obowiązki sekretarza stanu. Paweł VI prosił w nim „watykańskiego premiera”, aby przekonał Kolegium Kardynalskie do przyjęcia jego rezygnacji.
Głosowanie w sprawie odwołania prezydenta Częstochowy Krzysztofa Matyjaszczyka z urzędu oraz rady miasta zakończyło się w niedzielę, o godz. 21. By referendum było ważne, frekwencja musi wynieść 29,47 proc. w przypadku pytania o prezydenta i 30,81 proc., gdy chodzi o radę.
- Głosowanie przebiegło spokojnie, nie odnotowaliśmy incydentów mających wpływ na jego przebieg - powiedział w chwili zamknięcia lokali wyborczych dyrektor delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Częstochowie Tomasz Doruchowski.
Są sytuacje, w których trudno uwierzyć, że cokolwiek może się jeszcze zmienić. Człowiek widzi tylko to, co się skończyło. Zmartwychwstanie Chrystusa przypomina jednak, że Bóg potrafi wyprowadzić nowe życie nawet z miejsc, które wydawały się martwe.
W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
W opactwie mniszek benedyktynek w Staniątkach realizowane są zdjęcia do polsko-amerykańskiego filmu „Między ciszą a szeptem”, opowiadającego o życiu św. siostry Faustyny Kowalskiej. W tytułową postać wcieli się Maria Kowalska, a bł. ks. Michała Sopoćkę zagra amerykański aktor Neal McDonough. Reżyserem produkcji jest Michał Kondrat.
O wyborze opactwa na miejsce realizacji filmu poinformowały benedyktynki ze Staniątek za pośrednictwem mediów społecznościowych. „Trochę nie do pomyślenia, ale właśnie nasz klasztor został wybrany na realizację filmu o tej niezwykłej Apostołce Bożego Miłosierdzia” - napisały siostry, udostępniając informację przekazaną przez producenta.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.