Reklama

Rodzina

Skarga

Niedziela Ogólnopolska 35/2017, str. 48

[ TEMATY ]

rodzina

porady

JenkoAtaman/fotolia.com

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Z czterolatkami bywa różnie. Raz są anielsko rozkoszne, tak słodkie, że chciałoby się je schrupać, niekiedy zaś nazbyt silnie walczą o swoją tożsamość, uparcie bronią własnego zdania, choćby ich żądania były wbrew zdrowemu rozsądkowi i podstawowym zasadom bezpieczeństwa. Testowanie cierpliwości rodziców i sprawdzanie położenia granic jest naturalnym krokiem w rozwoju każdego człowieka, choć dla opiekunów bywa to wyjątkowo trudny proces.

Ostatnio dantejskie sceny w wykonaniu uroczej czterolatki stały się i naszym udziałem. Bunt podnoszony jest przy każdej możliwej okazji, ot choćby przy rodzinnym obiedzie. Menu zostało stanowczo zawetowane, a rezolutny przedszkolak wysunął żądania frytek, kurczaka i mizerii. Na marginesie dodam, że miska z mizerią stała tuż przed nosem naszej córeczki, ale ogarnięta szałem bojowym nie zdołała najwyraźniej jej dostrzec. Gdy żadne argumenty nie działały, poprosiłam, by poszła do pokoju, położyła się na chwilę do łóżka, uspokoiła, a gdy będzie gotowa spokojnie zjeść posiłek, wróciła do stołu. Pobiegła, tupiąc jak mały słonik, trzasnęła drzwiami, a potem... zaległa cisza. Po chwili do naszych uszu dobiegł jakiś szept. Nie krzyk, nie płacz, a nerwowy szept, jakby opowiadała komuś swoje przeżycia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wkrótce dziecko opuściło swój pokój. Przyszło do salonu, stanęło w bojowej postawie i opierając swoje małe rączki na biodrach, powiedziało:

Reklama

– Poskarżyłam się na was Panu Jezusowi i On teraz wie, że nie daliście mi frytek, i On to zapamięta, bo kocha dzieci.

Uśmiech, który zawitał na naszych twarzach, był stanowczo niepedagogiczny, ale jak tu się nie uśmiechnąć, gdy Bóg tak otwarcie wyprowadza dobro z trudnej sytuacji? Jak nie wyrazić radości z tego, że nasze dziecko ma taką ufność, iż poszło na skargę właśnie do Pana Jezusa? „Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże. Zaprawdę, powiadam wam: Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego” (Mk 10, 14-15).

* * *

Maria Paszyńska
Pisarka, prawniczka, orientalistka, varsavianistka amator, prywatnie zakochana żona i chyba nie najgorsza matka dwójki dzieci

2017-08-23 10:48

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kolacja z resztek

Niedziela Ogólnopolska 2/2018, str. 48

[ TEMATY ]

porady

Daria-Yakovleva/pixabay.com

Po obiedzie zostało kilka ugotowanych ziemniaków, garść kaszy albo jeden kotlet. Co z tym zrobić? Ty też najczęściej chowasz resztki jedzenia do lodówki, żeby po kilku dniach je wyrzucić? Szkoda, bo z takich produktów można zrobić coś pysznego.
CZYTAJ DALEJ

Zakonnica i matka czworga dzieci

[ TEMATY ]

matka

zakonnica

myśli

bł. Celina Borzęcka

Archiwum Sióstr Zmartwychwstanek

Celina i Jadwiga Borzęckie

Celina i Jadwiga Borzęckie

Pochodziła z ziemiańskiego rodu herbu Dołęga. Była żoną, matką, babcią i zakonnicą. Celina z Chludzińskich Borzęcka urodziła czworo dzieci, z których dwoje zmarło we wczesnym dzieciństwie. Wraz z córką Jadwigą założyła zgromadzenie sióstr zmartwychwstanek.

Małżeństwo Celiny z Józefem Borzęckim było szczęśliwe, choć bywały trudne chwile. Za pomoc udzielaną powstańcom styczniowym została w 1863 r. osadzona wraz z kilkumiesięczną córeczką Jadwigą w więzieniu w Grodnie. Po śmierci męża Celina wraz z córkami wyjechała do Włoch, gdzie spotkała o. Piotra Semenenko, współzałożyciela zmartwychwstańców, który stał się jej kierownikiem duchowym, a także młodszej córki, Jadwigi. Starsza córka, Celina, poślubiła Józefa Hallera, a matka z Jadwigą założyły habity zakonne. Jesienią 1891 r. Matka Celina otworzyła pierwszy dom w Kętach. Kolejne były w Częstochowie i Warszawie. Przeżyła boleśnie śmierć swojego kierownika duchowego, a później 43-letniej córki Jadwigi. Błogosławiona Celina Borzęcka CR była niezwykłą kobietą, która połączyła w swojej biografii życie rodzinne z zakonnym, stając się swoistym fenomenem w historii Kościoła.
CZYTAJ DALEJ

Z ostatniej chwili: komunikat Watykanu dot. podróży apostolskiej papieża do Ameryki Łacińskiej

2026-10-26 17:10

Vatican News

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Jestem szczęśliwy, że mogę wrócić - powiedział Papież o kontynencie, z którym wiąże się wiele chwil jego życia. Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej potwierdziło, że podróż Leona XIV do Urugwaju, Argentyny i Peru odbędzie się zgodnie z planem, od 6 do 17 listopada. Jak podano w komunikacie, rekonwalescencja Ojca Świętego po operacji przebiega dobrze, a lekarze nie stwierdzają przeciwwskazań do wyjazdu.

W komunikacie z 26 października, wydanym dwa tygodnie po operacji Leona XIV, przypomniano, że zabieg zakończył się powodzeniem i bez komplikacji. Późniejsze badania potwierdziły, że choroba miała charakter miejscowy i nie ma potrzeby dalszego leczenia onkologicznego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję