Legenda o trzech braciach: Lechu, Czechu i Rusie, którzy dali początek Polsce, Czechom i Rusi Kijowskiej, inspirowała już wielu. Dla Grzegorza (Grzecha) Piotrowskiego, kompozytora, multiinstrumentalisty, wirtuoza saksofonu, była inspiracją do stworzenia symfonii sięgającej – także w warstwie muzycznej – naszych najstarszych korzeni. Symfonia „Lech, Czech i Rus” powstała z okazji 1050-lecia Chrztu Polski. Z tego powodu została wykonana po raz pierwszy w lipcu 2016 r. w filharmonii w Katowicach. Płyta jest zapisem tego premierowego koncertu, a w rolach głównych wystąpiły Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia w Katowicach i World Orchestra Grzecha Piotrowskiego. Muzyka jest ilustracyjna, przestrzenna. Jej kompozytor balansuje na krawędzi muzyki filmowej, jazzu, klasycznej, folku i otwartej improwizacji. Za inspiracje muzyczne kompozytor bierze tym razem dawną muzykę Słowian i muzykę kościelną, starając się oddać ducha czasów, gdy Polska przyjmowała chrzest.
Przez dekady Castel Gandolfo służyło papieżom jako miejsce letniego odpoczynku i modlitwy. Dziś te wyjątkowe wnętrza są otwarte dla pielgrzymów i turystów z całego świata. Co ciekawe, w pałacowych murach odnajdziemy niezwykle mocne i wzruszające polskie akcenty.
Rezydencja w Castel Gandolfo to miejsce o bogatej historii i szczególnym duchowym klimacie. Przebywali tu m.in. św. Jan XXIII, św. Paweł VI, a także św. Jan Paweł II, dla którego pałac w Górach Albańskich był ucieczką od rzymskich upałów i miejscem spotkań z ludźmi z całego świata.
Są zdania, które w rodzinie bolą bardziej niż kłótnia o pieniądze, wybór studiów czy decyzja o wyjeździe za granicę: nie chodzę już do kościoła”, „nie wierzę tak jak wy”, „Kościół mnie nie przekonuje”, „nie chcę o tym rozmawiać”….
Dla wierzących rodziców takie słowa nie są jedynie informacją o zmianie poglądów, ale dotykają one samego rdzenia religijnego życia: chrztu, modlitwy przy łóżku dziecka, pierwszej komunii, rodzinnych świat, niedzielnej eucharystii, pacierza, krzyża na ścianie czy też w końcu nadziei zbawienia.
Rzym: coraz mniej ślubów, rośnie boom na imprezy rozwodowe
2026-08-10 14:26
jol, Il Messaggero /KAI
Magdalena Pijewska
Rzymianie coraz rzadziej stają na ślubnym kobiercu. Liczba zawieranych przez nich małżeństw systematycznie spada, rośnie za to liczba imprez z okazji rozwodu, do których przypisywana jest specjalna świecka tradycja.
Rzymski dziennik „Il Messaggero” określił te trendy mianem zmiany kulturowej. Pokazuje ona, że młodzi Rzymianie częściej wybierają luźniejsze formy współżycia lub odkładają decyzję o formalnym związku na późniejszy wiek.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.