Reklama

Niedziela Legnicka

Olszyna

Festyn dziękczynienia

28 maja br. olszyńscy parafianie pożegnali swego wieloletniego duszpasterza ks. proboszcza Jana Dochniaka, który po przeszło 16 latach odszedł z Olszyny, by objąć probostwo w parafii św. Maksymiliana Marii Kolbe w Bogatyni. Był to dzień pełen wzruszeń, wspomnień, dziękczynienia i życzliwości

Niedziela legnicka 26/2017, str. 4-5

[ TEMATY ]

proboszcz

rada

Artur D. Grabowski

Finałowe zdjęcie duszpasterzy z radą parafialną

Finałowe zdjęcie duszpasterzy z radą parafialną

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Parafię pw. św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny w Olszynie ks. Jan Dochniak objął 6 listopada 2000 r., zastępując na stanowisku ks. Mieczysława Panońko. Jak sam wspomina, zastał parafię dobrze zagospodarowaną, z prężnie działającymi wspólnotami. Trzeba było tylko wszystkie te dzieła podjąć i dodać coś od siebie. Przyznać należy, że było tego sporo. Remonty przy obu zabytkowych kościołach, prace przy kapliczce w Olszynie Średniej, ale przede wszystkim rozwój duchowy, który zaznaczał się w wielu nowych wspólnotach i grupach parafialnych, jak Odnowa w Duchu Świętym, Bractwo św. Józefa, czy Domowy Kościół. To była przede wszystkim troska o dusze. Natomiast dbałość o ciała parafian to Stowarzyszenie „Dar Serca”, w którym, we współpracy z olszyńskim samorządem, chrześcijańskie miłosierdzie nabrało konkretnego wyrazu w postaci pomocy potrzebującym.

Przywołując słowa znanej piosenki „ta ostatnia niedziela” była okazją do podsumowań. Wszystko rozpoczęło się od Mszy św., podczas której dziękowano za minione 16 lat kapłańskiej posługi ks. Jana w Olszynie. Po Eucharystii ks. Jakub Sikorski zorganizował pokaz zdjęć przekazanych przez parafian na tę okoliczność. Był też czas na życzenia i podziękowania, które w świątyni wyrazili burmistrz Leszek Leśko wraz z sekretarz gminy Haliną Białoń oraz przewodniczącym Rady Miejskiej Wiesławem Wypychem, a także przedstawiciele Rady Parafialnej: Jerzy Migut i Anna Lelko. Potem nadeszła pora na obejrzenie niespodzianki, którą był aeroplan lecący nad Olszyną z transparentem „Proboszczu Janie dziękujemy!” oraz festyn parafialny. Na scenę wjechał tort, a następnie wystąpiła grupa Stokrotek, harcerzy, Józefinek, Amazonek, zespół Zbrucz z Ukrainy oraz parafialne trio – ks. Jakub Sikorski, dk. Przemysław Rogusz oraz organista Mirosław Matoga. Podczas festynu każdy mógł porozmawiać z ks. Janem, zrobić sobie zdjęcie oraz wpisać się do Księgi Pamiątkowej.

Kilka dni wcześniej, 24 maja br., swoje dziękczynienie celebrowali parafianie z Olszyny Średniej i Dolnej. Odprawiona została Msza św., a po niej wszyscy spotkali się na pełnej wspomnień agapie. To był dobry, owocny czas...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2017-06-22 09:44

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Konserwanty na talerzu

Do artykułów spożywczych, w których jest najwięcej chemii, należą też te najbardziej lubiane przez dzieci, np. chipsy.
Do czego jeszcze producenci dodają sztuczne dodatki?

Pierwszą grupę stanowią BARWNIKI: E102, E104, E110, E122-E124, E127, E131, E132, E142, które znajdziemy w: napojach bezalkoholowych, zupach w proszku, galaretkach, dżemach, gumach do żucia, płatkach zbożowych oraz wyrobach piekarniczych i cukierniczych. Mają one działanie alergizujące, powodują nadpobudliwość i dekoncentrację, są rakotwórcze i niebezpieczne dla alergików.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: 22 dni był nieprzytomny. To, co zobaczył zmieniło wszystko

2026-03-13 08:36

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat. prasowy

To opowieść o człowieku, lekarzu, który stanął na granicy życia i śmierci — i wrócił odmieniony. O lekarzu, który przez 22 dni leżał nieprzytomny, a po odzyskaniu przytomności zaczął patrzeć na świat zupełnie inaczej. Wacław Szuniewicz nie tylko wrócił do życia. On odnalazł jego nowy sens.

To jednak nie jest tylko opowieść o jednym człowieku. To także próba odpowiedzi na bardzo ważne pytanie: czy można patrzeć, a nie widzieć? I czy bywa tak, że dopiero przez cierpienie, stratę albo ciemność człowiek zaczyna dostrzegać to, co naprawdę ważne?
CZYTAJ DALEJ

Franciszkanin z Libanu: ludzie się boją, w kraju nie ma już bezpiecznych miejsc

2026-03-15 12:48

[ TEMATY ]

Liban

PAP/EPA/ATEF SAFADI

Cały Liban przestał być bezpiecznym miejscem. Ostrzeliwane są nie tylko tereny zajmowane przez bojówki Hezbollahu, ale wioski i miasta w całym kraju. „Wśród przesiedleńców panuje ogromny strach, bo nigdy nie wiadomo, co może się wydarzyć, sprawiając, że bezpieczne miejsce w jednej chwili stanie się śmiertelną pułapką” - mówi brat Tony Choukri. Franciszkanin z Kustodii Ziemi Świętej jest gwardianem klasztoru św. Józefa w Bejrucie.

Od pierwszych godzin wojny, franciszkanie otworzyli swój klasztor i przylegające do niego budynki duszpasterskie dla potrzebujących. „Będziemy nadal przyjmować tych, którzy są w potrzebie - zapewnia zakonnik. - Dość już tego cierpienia, człowiek nie jest przedmiotem, śmierć nie jest ani środkiem, ani narzędziem do zmiany strategii, demografii i granic”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję